A klasa – Rezerwy rozbiły Vamos
W rozegranym na stadionie przy ul. Sztabowej meczu 1. kolejki rozgrywek Decathlon A-klasy (gr.2), Ślęza II Wrocław wygrała z Vamosem Wrocław 9:0.
Inauguracja rozgrywek A-klasy wypadła dla drugiego zespołu Ślęzy okazale. Mecz z Vamosem w niczym nie przypominał spotkań z tym zespołem w poprzednim sezonie (2:2 i 3:2), jeszcze w B-klasie. Tym razem żółto-czerwoni nie dali żadnych szans gospodarzom, będąc zespołem lepszym pod każdym względem.
Przed meczem Prezes Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej – Łukasz Czajkowski – i Dyrektor Biura DolZPN – Jarosław Krawczyk – wręczyli kapitanom obu drużyn puchary za awans do A-klasy. Towarzyszyła temu kamera jednej z telewizji, która robiła, nie pierwszy raz zresztą – reportaż poświęcony Vamosowi.
Ślęza dziś na Sztabowej zagrała w składzie, w którym nie brakowało „spadów” z pierwszego zespołu. Zagrali też juniorzy, trenerzy i niezawodna czwórka muszkieterów, czyli Panów Piłkarzy, którzy przed laty stanowili o sile 1KS-u. Mowa tu oczywiście o Konradzie Kątnym, Kajetanie Łątce, Jakubie Jakóbczyku i Mateuszu Janasie. Mimo, że swoje lata świetności mają już za sobą, to jednak wciąż mają w sobie to coś. Dziś też to pokazali. Przykładowo przez Konrada Kątnego przechodziła w praktyce każda akcja, a on doskonale rozdzielał piłki do swoich młodszych kolegów.
Większa jakość piłkarska żółto-czerwonych była widoczna przez cały mecz. Szybko to też przełożyło się na otwarcie wyniku, bo już w 5 min. po podaniu Bartosza Jabłonki, pięknym lobem piłkę w bramce umieścił Konrad Korba. Ślęza przeważała zdecydowanie, a efektem tego było jeszcze 5 goli strzelonych przed przerwą, a ciekawostką jest, że przy 4 ostatnich swój udział miał Sebastian Jezierski. W drugiej połowie na kolejne trafienia musieliśmy trochę poczekać, choć okazji by je strzelić nie brakowało (choćby słupek Juliana Liberskiego). W końcu i w tej części meczu worek z bramkami został rozwiązany, a jedną z nich strzelił debiutujący w naszej drużynie, trener grup młodzieżowych – Piotr Szałek.
Ślęza II wygrała zdecydowanie, ale i gospodarzom należą się słowa uznania za ambitną postawę, a my jesteśmy pewni, że zdołają oni jeszcze w tej lidze namieszać. Ważne jest też, że mecz toczony był w atmosferze fair. Piłkarze szanowali się wzajemnie, a arbiter nie był zmuszany do częstego używania gwizdka.
VAMOS WROCŁAW – ŚLĘZA II WROCŁAW 0:9 (0:6)
0:1 Korba (as.Jabłonka) 5′
0:2 Kowalczuk (Popowicz) 22′
0:3 Popowicz (Jezierski) 26′
0:4 Korba (Jezierski) 41′
0:5 Jezierski 43′
0:6 Kowalczuk (Jezierski) 44′
0:7 Liberski (Jabłonka) 76′
0:8 Jakóbczyk (Lemirski) 81′
0:9 Szałek (Lemirski) 88′
Ślęza II – Mszyca, Jabłonka, Łątka (71’Makuch), Kotlarz, Korba (46’Janas), Popowicz (46’Liberski), Kowalczuk (58’Lemirski), Kątny (58’Jakóbczyk), Jezierski (58’Szałek), Wróbel, Zawadzki



