Hitowe starcie beniaminków

W niedzielę (21 kwietnia) o godz.18:30 w Centrum Piłkarskim Ślęza Wrocław – Kłokoczyce, rozegrany zostanie mecz 17. kolejki rozgrywek Orlen I Ligi Kobiet, pomiędzy Ślęzą Wrocław i Lechem UAM Poznań.

 

W minioną niedzielę wieczorem, Ślęza Wrocław przerwała serię zwycięstw Energi Checz Gdynia na własnym boisku. Teraz, w kolejny niedzielny wieczór, wrocławianki staną przed kolejnym, jakże trudnym zadaniem, czyli powstrzymania jedynego zespołu, który w rundzie wiosennej nie stracił jeszcze choćby punktu, a takim jest poznański Lech.

Przypomnijmy, że Ślęza i Lech, to zespoły które równocześnie wywalczyły awans z III o II ligi i z II do I ligi. Przed sezonem pisaliśmy w naszej zapowiedzi, że mimo tego, że obie drużyny przystąpią do rozgrywek w roli beniaminków, to mogą w nich sporo namieszać i tak też się dzieje. Zarówno Ślęza jak i Lech znajdują się w dosyć szerokim wciąż gronie zespołów, rywalizujących o dwa premiowane awansem miejsca. Ślęza mająca o jeden mecz rozegrany mniej, zajmuje miejsce trzecie mając na koncie 31 zdobytych punktów. Lech mający 2 punkty mniej, plasuje się na piątej pozycji.

Ślęza i Lech to zespoły, które znają się doskonale, bowiem od kilku lat rozgrywały one pomiędzy sobą mecze sparingowe. Oficjalne spotkanie tych drużyn odbyło się dotąd tylko jedno, miało ono miejsce 30 września u.r. w Poznaniu. Było to bardzo zacięte i emocjonujące starcie, a jedyną bramkę w nim, zapewniającą zwycięstwo 1KS-owi, strzeliła Karolina Larska.

Wielkich emocji spodziewamy się też i w niedzielę. Dwa niepokonane w tym roku zespoły dążyć będą do tego, by podtrzymać swoje doskonałe serie. Któremu z nich uda się tego dokonać ? Tego teraz nie wiemy, ale bardzo byśmy pragnęli, by tym zespołem była Ślęza.

Jak zawsze serdecznie zapraszamy kibiców na mecz i mamy nadzieję, że licznie zasiądą oni w niedzielny wieczór na trybunach i swoim dopingiem wspomogą naszą drużynę.

 

Ślęza w Bielsku-Białej faworytem nie będzie

W sobotę (20 kwietnia) o godz.14 w Bielsku-Białej, rozegrany zostanie mecz 26. kolejki rozgrywek III ligi (grupa 3), w którym Ślęza Wrocław zmierzy się z miejscowym Rekordem.

 

W sobotę piłkarze Ślęzy wybiorą się do Bielska-Białej, by zmierzyć się z aktualnym wiceliderem, lecz mającym tyle samo punktów co lider, zespołem miejscowego Rekordu. Można by rzec, że młoda drużyna 1KS-u zagra w jaskini lwa i pewnie mało kto stawia na to, że żółto-czerwoni mogą urwać punkty jednemu z głównych kandydatów do awansu.  My powiemy jednak że wcale nie jest to niemożliwe. W tym spotkaniu to Rekord musi, a Ślęza tylko może, a wiemy doskonale, że może wiele.

Już przed sezonem w Bielsku-Białej nie ukrywano drugoligowych aspiracji. Te aspiracje miała potwierdzić drużyna, której stery powierzono trenerowi Dariuszowi Klaczy. Dostał on do dyspozycji kadrę, w której nie brakowało zawodników doświadczonych, ogranych na wyższych poziomach rozgrywkowych z Tomaszem Nowakiem (169 spotkań w Ekstraklasie) na czele. Jesień wykonaniu Rekordu była znakomita, bo po 18-stu rozegranych kolejkach, długie zimowe miesiące bielszczanie spędzili na fotelu lidera, z przewagą 4 pkt nad rezerwami Śląska.W przerwie pomiędzy rundami, kadra Rekordu została jeszcze wzmocniona, bo dołączył do niej doświadczony obrońca Krystian Wrona, który w kilku poprzednich sezonach reprezentował barwy II-ligowej Stali Rzeszów.

Przewaga jaką wypracował sobie jesienią Rekord, szybko została roztwoniona już na początku wiosennej rywalizacji. Rekord zaczął ją dobrze, wysoko wygrywając z Pniówkiem, lecz w kolejnych dwóch meczach doznał dwóch nieoczekiwanych porażek, w Częstochowie z rezerwami Rakowa i u siebie z zielonogórską Lechią. Potem, można by rzec, że Rekord powrócił na właściwe tory, i już żadnego spotkania nie przegrał, a punkty stracił tylko w Kluczborku, w meczu na szczycie, w którym zremisował z MKS-em 1:1.

W niedawnym wywiadzie, trener Dariusz Klacza powiedział, że przed meczem ze Ślęzą ma komfortową sytuację pod względem kadrowym, bowiem wszyscy zawodnicy są do jego dyspozycji. To oznacza, że przeciwko żółto-czerwonym pośle na murawę wszystko co ma najlepsze. Temu, jakże mocnemu rywalowi spróbują postawić się wrocławianie i na pewno przed nim nie spękają. Jak już wspomnieliśmy, Ślęza w tym meczu niczego nie musi, ale może. Może zagrać na luzie, a gdy tak się stanie, może sprawić niespodziankę. Czy takowej się doczekamy ? Zobaczymy.

Z meczu w Bielsku-Białej przeprowadzimy relację tekstową.

 

IV Liga Kobiet – Lider zagra w Świdnicy

W niedzielę (21 kwietnia) o godz.17 w Świdnicy, rozegrany zostanie mecz 13. kolejki rozgrywek IV ligi kobiet, w którym Ślęza II Wrocław zmierzy się z miejscową Polonią.

 

Ślęza II jedzie do Świdnicy po to, by podtrzymać miano niepokonanego w rozgrywkach zespołu i by też umocnić się na pozycji lidera. Przeszkodzić w tym będzie chciała drużyna świdnickiej Polonii, której to w bieżącym sezonie nie wiedzie się jednak najlepiej. Polonia wg. naszej tabeli uwzględniającej walkower w meczu z UKS-em Bierutów (swoją drogą ile potrzeba czasu by zweryfikować rezultat meczu, który miał się odbyć 8 października u.r.), plasuje się obecnie na 4. miejscu, z dużą stratą do czołowej trójki. Wszystkie punkty które mają na koncie świdniczanki, zdobyte zostały jesienią. Wiosną przegrały za to trzy spotkania.

Wrocławianki wystąpią w niedzielnym meczu w roli faworytek, co nie znaczy, że już mogą dopisać sobie kolejny komplet punktów. Póki co leży on na murawie boiska w Świdnicy i trzeba będzie po niego sięgnąć. Aby tak się stało, trzeba zagrać w pełni zaangażowanym i ani na moment nie pomyśleć o zlekceważeniu rywalek. Tego oczekujemy od naszego zespołu, czekając na dobre wieści ze Świdnicy.

Maciej Górski arbitrem meczu Rekord – Ślęza

Maciej Górski z Krakowa, sędziować będzie mecz 26. kolejki rozgrywek III ligi (grupa 3), pomiędzy Rekordem Bielsko-Biała i Ślęzą Wrocław.

 

Dla Macieja Górskiego obecny sezon jest pierwszym, w którym pełni on rolę arbitra na trzecioligowych boiskach. Jak dotąd nie pełnił on jeszcze roli rozjemcy w meczach z udziałem Ślęzy Wrocław.

W tym sezonie krakowski arbiter sędziował w 10. meczach III ligi. Pokazał w nich 60 (średnia 6.0) żółtych kartek, 3 czerwone i podyktował 6 rzutów karnych.

Kacper Kasprzak: „Spodziewamy się trudnego meczu.”

Przed spotkaniem z Rekordem Bielsko-Biała rozmawiamy z piłkarzem tej drużyny Kacprem Kasprzakiem.

 

 

Zdobyłeś dwa gole dla Rekordu, a Twój zespół, po emocjonującym pojedynku pokonał Carinę Gubin 3:2. Czujesz się bohaterem swojej ekipy?

Na pewno jestem bardzo szczęśliwy z tego, że udało mi się strzelić dwie bramki, ale bohaterem można nazwać każdego z naszej drużyny i sztabu, bo wszyscy ciężko zapracowaliśmy na te zwycięstwo.

Jesteśmy praktycznie na półmetku piłkarskiej wiosny? Jaka ona była do tej pory dla zespołu prowadzonego przez trenera Dariusza Klaczę?

Początki tej rundy były dla nas ciężkie, ale teraz wracamy na właściwe tory i chcemy utrzymać naszą dobrą formę do końca sezonu.

Jest już niemal pewne, że walka o awans do II ligi rozstrzygnie się między trzema ekipami: Rekordem, MKS Kluczbork i rezerwami Śląska Wrocław. Co może według Ciebie zadecydować o tym, która z tych drużyn zagra w przyszłym sezonie w wyższej lidze?

Według mnie o awansie może zadecydować konsekwentność w każdym meczu, bo każde potknięcie się może być wykorzystane, dlatego uważam że trzeba wystrzegać się prostych błędów i być maksymalnie skupionym na każdym kolejnym spotkaniu.

W następnej kolejce do Bielska zawita wrocławska Ślęza, która podbudowana zwycięstwem z Karkonoszami Jelenia Góra będzie chciała w konfrontacji z Waszym zespołem zaprezentować się z jak najlepszej strony. Co powiesz o Waszym sobotnim rywalu?

Ślęzę od zawsze kojarzę jako bardzo młodą, wybieganą, waleczną i dobrze poukładaną ekipę, a ostatni pojedynek był tego bardzo dobrym przykładem, dlatego spodziewamy się trudnego meczu, ale myślę że będzie to ciekawe i dobre spotkanie dla kibiców.

Jaki aspekt piłkarskiego rzemiosła może zadecydować, o ewentualnym sukcesie którejś z drużyn?

Myślę że piłkarska odpowiedzialność i umiejętności piłkarskie, których obu zespołom na pewno nie brakuje, dlatego z niecierpliwością czekam na sobotni pojedynek.

26. kolejka III ligi: Typy Filipa Michalskiego

Oto jakie rozstrzygnięcia w 26. kolejce III ligi typuje piłkarz Ślezy Wrocław Filip Michalski.

 

 

MKS Kluczbork

Carina Gubin

1

Rekord Bielsko-Biała

Ślęza Wrocław

2

Karkonosze Jelenia Góra

Unia Turza Śląska

X

Stilon Gorzów Wielkopolski

LZS Starowice Dolne

1

Lechia Zielona Góra

LKS Goczałkowice Zdrój

2

Raków II Częstochowa

Odra Bytom Odrzański

1

Pniówek 74 Pawłowice

Warta Gorzów Wielkopolski

1

Śląsk II Wrocław

Górnik II Zabrze

1

Górnik Polkowice

Gwarek Tarnowskie Góry

X

 

Ślęza z Rekordem zagra po raz 15.

Sobotni mecz Ślęzy Wrocław z Rekordem Bielsko-Biała będzie piętnastą w historii potyczką obydwu zespołów.

 
Do pierwszego meczu Ślęzy z Rekordem doszło 18 września 2016 r. w Bielsku-Białej. Po 8. minutach gospodarze po dwóch golach zdobytych przez Dawida Hałata prowadzili już 2:0 i zapowiadało się, że to spotkanie może zakończyć się pogromem wrocławian. Stało się jednak inaczej. Jeszcze przed przerwą kontaktowego gola z rzutu karnego zdobył Mateusz Kluzek, a w drugiej połowie ten sam zawodnik zdołał doprowadzić do wyrównania, a bramkę na wagę zwycięstwa (3:2) dla żółto-czerwonych zdobył Jakub Jakóbczyk.

Rewanżowy mecz odbył się 6 maja 2017 r. w Oławie i zakończył się wynikiem 1:1. Bramki w nim padały w drugiej połowie. Prowadzenie dla Ślęzy uzyskał z rzutu karnego Mateusz Kluzek, a do wyrównania doprowadził Dawid Nagi.

11. listopada 2017 r. Na Niskich Łąkach, 1KS pewnie wygrał 3:0 po golach zdobytych przez Adriana Repskiego, Macieja Firleja i Tobiasza Jarczaka.

Kolejna potyczka obu ekip miała miejsce 9 czerwca 2018 r. w Bielsku-Białej. Zakończyła się ona zwycięstwem Ślęzy 1:0, po golu Dawida Molskiego zdobytym w ostatniej akcji meczu.

Pierwszy raz w kolejnym sezonie obydwa zespoły rywalizowały ze sobą 29 września 2018 r. w Bielsku-Białej. Ślęza objęła w tym meczu prowadzenie już w 8. minucie, po celnym uderzeniu Mateusza Kluzka z rzutu karnego. W 78 min. do wyrównania doprowadził Dawid Ogrocki i spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1.

Następna konfrontacja Ślęzy z Rekordem miała miejsce 5 maja 2018 r. we Wrocławiu. Pewnie i wysoko, bo 3:0 zwyciężyli w niej żółto-czerwoni, po golach strzelonych przez Huberta Muszyńskiego, Szymona Lewkota i Marcina Wdowiaka.

W skróconym sezonie 2019/20 do jedynego starcia pomiędzy obydwoma zespołami doszło 22 września 2019 r. we Wrocławiu. 2:1 wygrała w nim Ślęza po golach Kornela Traczyka i Mateusza Stempina i honorowym trafieniu Mateusza Waliczka.

Kolejny raz starcie Rekordu ze Ślęzą miało miejsce 11 listopada 2020 r. w Bielsku-Białej. Rekord po bramce Bartosza Guzdka z 37 min. długo prowadził w tym meczu, bo aż do 88 minuty. Wtedy do wyrównania doprowadził Kornel Traczyk, przez co spotkanie zakończyło się rezultatem 1:1.

Następny mecz obu ekip miał miejsce 26 maja 2021 r. na Kłokoczycach. Ślęza w tym meczu rozbiła Rekord aż 8:2. Gole dla 1KS-u strzelali Jakub Gil 2, Piotr Stępień 2, Jakub Bohdanowicz, Mateusz Stempin, Afonso i Kornel Traczyk. Bramki dla Rekordu były dziełem Szymona Szymańskiego i Seweryna Caputy.

Konfrontacja Ślęzy z Rekordem, która odbyła się 6 września 2021 r. w Bielsku-Białej, przyniosła pierwsze w historii zwycięstwo „Rekordzistom”. W meczu tym Rekord wygrał 3:0, po dwóch golach Jana Ciućki i jednym Tomasza Nowaka.

Po raz kolejny oba zespoły mierzyły się ze 16 kwietnia 2022 r. we Wrocławiu. Goście już w 1 min. objęli prowadzenie po golu Konrada Karety, ale w 2 min. było już 1:1, po trafieniu Huberta Muszyńskiego. Kolejne, zdobywane już tylko przez żółto-czerwonych bramki kibice obejrzeli po przerwie. Ich autorami byli Lima, Passoni i Vinicius, a mecz zakończył się zwycięstwem 1KS-u 4:1.

Następny mecz Ślęzy z Rekordem odbył się 5 listopada 2022 roku w Bielsku-Białej. Gospodarze wygrali to spotkanie 3:1 po hat tricku Daniela Świderskiego. Jedyne trafienie dla Ślęzy było autorstwa Macieja Tomaszewskiego.

3 czerwca 2023 roku we Wrocławiu, Ślęza prowadziła  do przerwy 1:0 po golu Mikołaja Wawrzyniaka. Mecz zakończył się jednak rezultatem 1:2, bo po przerwie bramki dla gości strzelili Michał Biskup i Daniel Świderski.

Również we Wrocławiu, 23 września 2023 roku,  odbyło się ostatnie jak dotąd starcie obydwu zespołów. Do przerwy po golu Kacpra Kasprzaka prowadził w nim Rekord. Dwa trafienia Kamila Olka  w drugiej połowie dały prowadzenie wrocławianom, ale w samej końcówce po golu Mateusza Pańkowskiego, Rekord doprowadził do remisu 2:2.

Bilans spotkań – 7 zwycięstw Ślęzy, 4 remisy i 3 zwycięstwa Rekordu.
Bramki 31-19 na korzyść Ślęzy.

Zapowiedź 17. kolejki rozgrywek Orlen I Ligi Kobiet

W sobotę i niedzielę (20/21 kwietnia), rozegrana zostanie 17. kolejka rozgrywek Orlen I Ligi Kobiet.

 

POLONIA ŚRODA WLKP. – BIELAWIANKA BIELAWA (jesienią 2:1) sobota godz.12:00)
Choć Polonia wiosną nie spisuje się najlepiej, to jednak z Bielawianką powinna sobie poradzić.

RESOVIA RZESZÓW – LEGIONISTKI WARSZAWA (2:1 z SWD) sobota godz.12:00
Oczywiście faworytem tego starcia jest lider z Rzeszowa, ale też coraz lepiej grające Legionistki są w stanie sprawić niespodziankę.

ZĄBKOVIA ZĄBKI – SPORTIS KKP BYDGOSZCZ (4:1) sobota godz.16:30
Mimo, że drużyna z Bydgoszczy do potentatów tych rozgrywek nie należy, to jednak w Ząbkach po komplet punktów powinna sięgnąć.

SKRA CZĘSTOCHOWA – ENERGA CHECZ GDYNIA (1:2) niedziela godz.17:00
Bardzo ciekawie zapowiadająca się potyczka czołowych drużyn, z których więcej atutów na ten moment wydaje się mieć jednak Skra.

UKS 3 WERONICA STASZKÓWKA JELNA – HYDROTRUCK CZWÓRKA RADOM (3:3) niedziela godz.17:00
Mecz dwóch bardzo solidnych zespołów, ale zarówno miejsce w tabeli jak i atut własnego boiska, wskazują w nim na gospodynie.

ŚLĘZA WROCŁAW – LECH UAM POZNAŃ (1:0) niedziela godz.18:30
Zapowiedź tego meczu ukaże się w piątek.

Zapowiedź 26. kolejki rozgrywek III ligi (grupa 3)

W sobotę i niedzielę (20/21 kwietnia), rozegrana zostanie 26. kolejka rozgrywek III ligi (grupa 3).

 

ŚLĄSK II WROCŁAW – GÓRNIK II ZABRZE (jesienią 3:2) sobota godz.12:00
Mecz kolejki. Mecze rezerw zawsze mają dodatkowy prestiż, a w tym lider zmierzy się z świetnie spisującymi się wiosną zabrzanami i choć w teorii faworytem jest Śląsk II, to wcale się jednak nie zdziwimy, gdyby Górnik II w tym meczu zdobył punkt, a może punkty.

RAKÓW II CZĘSTOCHOWA – ODRA BYTOM ODRZAŃSKI (1:2) sobota godz.12:30
Raków chcąc dogonić grupę zespołów znajdujących się tuż nad kreską, nie może pozwolić sobie na kolejny remis. Punktów też bardzo potrzebuje Odra, znajdująca się w gronie aż 5 zespołów mających na koncie 27 pkt.

PNIÓWEK 74 PAWŁOWICE – WARTA GORZÓW WLKP. (3:1) sobota godz.14:00
Warta na gwałt potrzebuje punktów, lecz czy Pniówek, który wcale jeszcze nie może być spokojny o ligowy byt, te punkty gorzowianom odda.

GÓRNIK POLKOWICE – GWAREK TARNOWSKIE GÓRY (1:0) sobota godz.15:00
Starcie drużyn, które ostatnio formą nie imponują, a o ile patrząc na tabelę widzimy, że Górnik może być w miarę spokojny, to w przypadku Gwarka już tak nie jest.

STILON GORZÓW WLKP. – LZS STAROWICE DOLNE (7:0) sobota godz.16:00
Czy Stilon wygra po raz czwarty z rzędu ? Jest to prawdopodobne.

LECHIA ZIELONA GÓRA – LKS GOCZAŁKOWICE ZDRÓJ (0:2) sobota godz.17:00
Czy Lechia się przełamie po ostatnich, bardzo słabych meczach ? Zielonogórscy kibice liczą na to, że tak.

KARKONOSZE JELENIA GÓRA – UNIA TURZA ŚL. (1:1) sobota godz.17:00
Karkonosze wciąż czekają nie pierwsze w tym roku punkty. Będą się starać je zdobyć już pod kierunkiem nowego trenera, którym został Zbigniew Smółka.

MKS KLUCZBORK – CARINA GUBIN (1:1) niedziela godz.17:00
Teoretycznie najlepszy zespół wiosny, a takim jest MKS, nie powinien mieć problemów z pokonaniem Cariny. A jak będzie w praktyce ?

REKORD BIELSKO-BIAŁA – ŚLĘZA WROCŁAW (2:2) sobota godz.14:00
Zapowiedź tego meczu ukaże się w piątek.

Podsumowanie 16. kolejki rozgrywek Orlen I Ligi Kobiet

Dwa zwycięstwa gospodarzy, trzy gości i jeden remis, to bilans 16. kolejki rozgrywek Orlen I Ligi Kobiet.

 

Porażka lidera spowodowała, że w czołówce tabeli zrobiło się jeszcze ciaśniej, co może oznaczać, że rywalizacja o awans toczyć się będzie do ostatniej kolejki. Coraz bliżej bezpiecznego miejsca są już Legionistki. W 16. kolejce strzelono 19 bramek, co daje średnią 3,16 gola na mecz.

HYDROTRUCK CZWÓRKA RADOM – LECH UAM POZNAŃ 0:2
Beniamiek z Poznania podtrzymał zwycięską serię w rundzie wiosennej, wygrywając piąty mecz z rzędu. Lech mógł wygrać jeszcze wyżej, bo stworzył sobie zdecydowanie więcej sytuacji podbramkowych od gospodyń.

BIELAWIANKA BIELAWA – SKRA CZĘSTOCHOWA 0:2
Niespodzianki w Bielawie nie było. Wynik tego meczu ustalony został już w 31 minucie.

KKP SPORTIS BYDGOSZCZ – POLONIA ŚRODA WLKP. 0:0
Wiosna jak na razie nie jest udana dla Polonii, która w Bydgoszczy nie potrafiła strzelić bramki, mimo, że od 63 minuty grała w liczebnej przewadze (czerwona kartka)

LEGIONISTKI WARSZAWA – ZĄBKOVIA ZĄBKI 6:0
Wynik, który zupełnie nie zaskakuje. Przed tym meczem nie zastanawiano się czy drużyna z Warszawy wygra, tylko w jakim stosunku to uczyni.

UKS 3 WERONICA STASZKÓWKA JELNA – RESOVIA RZESZÓW 3:1
Niepokonana jesienią Resovia, wiosną przegrała już po raz drugi. Akurat porażka w Siennej dziwić jednak nie może, bo Trójka to drużyna, która jest w stanie wygrać z każdym rywalem.

ENERGA CHECZ GDYNIA – ŚLĘZA WROCŁAW 2:3
Ten mecz relacjonujemy osobno.