Jak wspominam Ślęzę? – Maciej Bielski

Kolejnym byłym zawodnikiem Ślęzy, który wspomina grę w żółto – czerwonych barwach jest Maciej Bielski.

 

 

“Pobyt w Ślęzie wspominam bardzo dobrze. Klub otaczają dobrzy ludzie i tworzą super atmosferę. Pan Prezes Paweł Pałys, Pani Prezes Katarzyna Ziobro, Trener Grzegorz Kowalski, Maciek Bączyk, Robert Sawicki, „Kiero” Bronek, Fit Maser, Marcin Herc, Darek Parossa, Wojtek Fryt i wiele innych osób (jeśli o kimś zapomniałem to przepraszam) są to ludzie z pasją, oddani w pełni klubowi i dzięki nim cały czas się on rozwija. Drużynę tworzyła świetna grupa ludzi, z którymi miałem okazję po raz kolejny grać i odnowić kontakt, który mam do dzisiaj: Grzesiek Dorobek, Radek Flejterski, Piotrek Stawowy, grupa trochę młodszych zawodników na czele z “Kikim” i Mateuszem Pałysem tworzyła świetna atmosferę w szatni. Była to mocna, zgrana ekipa, wygraliśmy większość meczów jednak niestety wyznaczonego celu nie udało się osiągnąć. Jednym razem uprzedziła nas Lechia Zielona Góra, a drugim przegraliśmy baraże z Ursusem Warszawa. Po tym ostatnim niepowodzeniu w klubie postanowiono przebudować drużynę, szkoda ponieważ czułem, że zespół ten na tyle dojrzał, że za trzecim podejściem udałoby się awansować, ale decyzja jest zrozumiała i nikt o to nie miał żalu. Na okres mojego grania w Ślęzie złożył się cudowny czas w życiu prywatnym, gdyż narodziła się dwójka wspaniałych dzieci więc może dlatego forma sportowa nie była taka jak powinna. Chętnie wracam na Ślęzę i myślę, że jestem tam mile widziany. Wszystkim dziękuję za ten czas i serdecznie pozdrawiam.”

Maciej Bielski występował w naszym zespole w sezonach 2012/2013 oraz 2013/2014. Rozegrał w Ślęzie 64 mecze, w których zdobył 5 goli.

Finał na stadionie Zagłębia.

Nie jak wcześniej zapowiadano na jednym z boisk Akademi Piłkarskiej, a na głównym obiekcie Zagłębia Lubin, rozegrany zostanie finałowy mecz rozgrywek Regionalnego Pucharu Polski. 

 

Organizatorzy meczu poinformowali o zasadach jakie podczas niego bedą obowiązywać, a mianowicie –

  • Wstęp na finałowe spotkanie jest bezpłatny, choć obowiązywać będą szczególne zasady organizacyjne, w tym konieczność weryfikacji danych osobowych (imię, nazwisko, PESEL) przed wejściem na teren Stadionu,
  • Obowiązkowym będzie również stosowanie się do wymogów sanitarnych, tj. zachowania bezpiecznego odstępu względem innych kibiców, zasłaniania maseczką ochronną ust i nosa do czasu zajęcia swojego miejsca na trybunach oraz stosowania się do komunikatów wydawanych przez organizatora,
  • Podczas meczu nieczynne będą punkty cateringowe oraz punkt sprzedaży klubowych pamiątek,
  • Mecz będzie można oglądać z sektorów VIP, A1, A2,
  • Uruchomiony został proces akredytacyjny dla przedstawicieli mediów.

 

Co słychać u naszych rywali (6)

Im bliżej inauguracji sezonu 2020/21, tym więcej informacji napływa z trzecioligowych klubów.

 
Zaczynamy jak zwykle od wizyty w II lidze, a w niej na trzy kolejki przed zakończeniem rozgrywek, coraz lepsza staje się sytuacja klubów z Częstochowy i Polkowic. Skra zajmuje aktualnie 8. miejsce mając 5 pkt. przewagi na strefą spadkową, a Górnik jest 10. i posiada zapas 4 pkt.

Robert Chwastek przeszedł z Sokoła Ostróda do Polonii Bytom.

Bracia Filip i Karol Latuskowie, grający dotąd w Polonii Kępno, zostali piłkarzami MKS-u Kluczbork.

W rundzie jesiennej w barwach Rekordu Bielsko-Biała nie zagrają już – Krzysztof Żerdka, Michał Groń, Artur Różycki, Dawid Olszowski, Patryk Pietyra, Adrian Wójcik, Dawid Jampich i Marcin Kozina. Nowym zawodnikiem Rekordu jest za to Nikolas Wróblewski, który ostatnio grał w Kotwicy Kołobrzeg.

Pniówek 74 Pawłowice pozyskał Krzysztofa Bodzionego (Cukrownik Chybie) i Przemysława Szkatułę (ROW 1964 Rybnik). Z zespołem pożegnał się za to Jakub Świerczek.

Zmiana na stanowisku trenera nastąpiła w Foto-Higienie Gać. Dotychczasowego szkoleniowca – Jacka Fojnę – zastąpił doskonale nam znany Grzegorz Dorobek.

Stal Brzeg poinformowała, że w klubie tym grać już nie będą – Piotr Makowski, Bartłomiej Kulczycki, Bartłomiej Kolanko, Dawid Pożarycki i Mateusz Cieślik.

Trwa wielkie wietrzenie szatni w zespole beniaminka z Gorzowa Wlkp. Kolejnymi nabytkami Warty są – Artur Stawikowski (Wierzyca Peplin), Przemysław Macierzyński (Miedź II Legnica), Radosław Mikołajczak (Mieszko Gniezno), Maciej Grudziński i Kamil Szulc (UKS SMS Łódź), Jakub Kosiorek (Broń Radom). Z zespołem pożegnali się – Michał Przybyła, Wiktor Witt, Mamoru Tsuchiya, Sebastian Surmaj, Michał Kolasa, Piotr Majerczyk, Vitaliy Chizhikov i Tomasz Jankowski.

Puchar Polski

Podokręg Rybnik

półfinał : Odra Wodzisław (IV liga) – ROW 1964 Rybnik 1:2
finał : ROW 1964 Rybnik – Unia Książenice (IV liga) 3:0

Okręg legnicki

finał : Kuźnia Jawor (IV liga) – Zagłębie II Lubin 0:12

Region Dolnośląski

półfinał : Apis Jędrzychowice (IV liga) – Zagłębie II Lubin 0:7

Wyniki rozegranych w minionym tygodniu meczów sparingowych

Polonia Bytom – Drama Zbrosławice (IV liga) 2:2
Polonia Bytom – Raków II Częstochowa 1:1
Ruch Chorzów – Ruch Radzionków (IV liga) 4:1
Ruch Chorzów – Stal Brzeg 4:1
MKS Kluczbork – RKS Radomsko (III liga) 1:3
LKS Czaniec (IV liga) – Rekord Bielsko-Biała 1:2
Orzeł Miedary (kl. okręgowa) – Gwarek Tarnowskie Góry 3:2
Pniówek 74 Pawłowice – Górnik II Zabrze 1:1
Lechia Zielona Góra – Stilon Gorzów Wlkp. (IV liga) 5:0
Sokół Marcinkowice (IV liga) – Foto-Higiena Gać 0:1
Karkonosze Jelenia Góra (IV liga) – Miedź II Legnica 4:2
Piast Żmigród – Barycz Sułów (kl. okręgowa) 4:0
Warta Gorzów Wlkp. – Pogoń II Szczecin (III liga) 3:1
Warta Gorzów Wlkp. – Czarni Browar Witnica (IV liga) 5:0
LKS Goczałkowice Zdrój – Kuźnia Ustroń (IV liga) 2:1
LKS Goczałkowice Zdrój – LKS Jawiszowice (IV liga) 4:2
LKS Goczałkowice Zdrój – Wieczysta Kraków (kl. okręgowa) 1:4
Polonia Nysa – LZS Starowice (IV liga) 1:0
Lechia Dzierżoniów (IV liga) – Polonia Nysa 5:3

Wierzbickie testowanie

W rozegranym w Wierzbicach meczu sparingowym, Ślęza Wrocław przegrała z miejscowym WKS-em 2:4.

 

 

Inauguracja trzecioligowych rozgrywek już za trzy tygodnie, a tymczasem napięty terminarz rozgrywek pucharowych powoduje, że sztab szkoleniowy Ślęzy nie ma zbyt wielu okazji, by w warunkach meczowych przyjrzeć się kandydatom do reprezentowania żółto-czerwonych barw. Dziś tak okazja się nadarzyła, bowiem na zaproszenie WKS-u, Ślęza udała się do Wierzbic, by się z nim zmierzyć w towarzyskim starciu. Choć zespół ten występuje w klasie okręgowej, to w jego kadrze znajduje się bardzo duża grupa piłkarzy grających wcześniej na wyższych poziomach rozgrywkowych. Nie należy się zatem dziwić, że trenerowi Grzegorzowi Podstawkowi i jego podopiecznym postawiono tylko jeden cel w nowych rozgrywkach, a jest nim awans do IV ligi. W zespole gospodarze mogliśmy też zobaczyć wielu zawodników grających niegdyś w 1KS-ie. Dwóch z nich – Konrad Kątny i Jakub Jakóbczyk – to piłkarze, którzy mocno zaznaczyli się na kartach historii 1KS-u. Pozostali, którzy również reprezentowali żółto-czerwone barwy to – Marcel Jamrozowicz, Mateusz Brzęczek, Mateusz Chodorski i Adam Gębarzewski.

W zespole Ślęzy, który udał się do Wierzbic, znalazło się tylko trzech zawodników, którzy wczoraj w Świdnicy wystąpili w roli zmienników, a na boisku spędzili oni niewiele czasu. Byli to – Jakub Gil (22 minuty), Piotr Kotyla (14 minut) i Bartłomiej Szewczyk (5 minut). Większość dzisiejszego składu stanowili piłkarze testowani, a w sumie na boisku pojawiło się tylko dwóch nie będących już młodzieżowcami lub też juniorami.

W pierwszej połowie zdobyty został tylko jeden gol, a na swoim koncie zapisali go miejscowi. Oni też stworzyli w tej części meczu więcej sytuacji podbramkowych. Po przerwie Ślęza szybko zdobyła dwie bramki i miało kilka okazji by zdobyć kolejne. Żadnej z nich nie wykorzystali, a za to skutecznością popisali się miejscowi i to oni ostatecznie zwyciężyli.

Niedzielny mecz był pożytecznym sprawdzianem umiejętności testowanych zawodników. Kilku z nich wypadło nieźle, a inni trochę gorzej. Nie będziemy jednak dokonywać oceny ich występu, pozostawiając to w kwestii sztabu szkoleniowego.

Na koniec chcielibyśmy bardzo mocno podziękować gospodarzom, za bardzo miłe przyjęcie i życzymy im sukcesów w zbliżającym się sezonie.

WKS WIERZBICE – ŚLĘZA WROCŁAW 4:2 (1:0)

1:0 Śmigielski 20′
1:1 Gil 47′
1:2 Gil 51′
2:2 Brzęczek 61′
3:2 Suppan (karny) 82′
4:2 Pych 87′

Ślęza – Adamczyk, testowany 1 (46’testowany 8), testowany 2, testowany 3, testowany 4, Szewczyk (68’Grudziński), testowany 5, Gil, Kotyla, testowany 6, testowany 7.

Mecz w Świdnicy na fotografii

Prezentujemy zdjęcia ze spotkania Polonia-Stal Świdnica – Ślęza Wrocław.

 

Za udostępnienie fotografii dziękujemy Arturowi Ciachowskiemu (www.swidnica24.pl).

 

Są one dostępne w zakładce: „Kibice – Galerie” lub po kliknięciu w poniższy kolaż:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ślęza zagra w wielkim finale

W rozegranym w Świdnicy półfinałowym meczu Regionalnego Pucharu Polski, Ślęza Wrocław wygrała z miejscową Polonią-Stalą 3:1.

 

Nie ma co ukrywać, że przed meczem w Świdnicy mieliśmy lekkie obawy. Nie wynikały one z wiary w brak umiejętności naszych piłkarzy, a raczej z tego jak fizycznie zniosą kolejne, w bardzo krótkim odstępie czasu spotkanie. Dla porównania warto przytoczyć kilka faktów. Dla Polonii był to dopiero drugi mecz o stawkę po wznowieniu rozgrywek, a dla 1KS-u czwarty. Gdy Ślęza przed tygodniem mierzyła się w półfinale w Żmigrodzie z Piastem, to w tym samym dniu świdniczanie w finale strefy wałbrzyskiej za rywala mięli A-klasowy Śnieżnik Domaszków (niczego nie ujmując temu zespołowi). Z kolei w minioną środę żółto-czerwoni musieli włożyć dużo sił w finałowym meczu z rezerwami Śląska, gdy Polonia w tym czasie odpoczywała. Nie do nas należy jednak odpowiedź na pytanie, dlaczego finałowe starcia w strefach legnickiej, jeleniogórskiej i wrocławskiej odbyły się 8 lipca, a w wałbrzyskiej z jakiegoś powodu już 4 lipca ?

Spotkanie na odnowionym świdnickim obiekcie zaczęło się dla nas znakomicie. Już w 6 min. po znakomitej, zespołowej akcji, Guilherme zagrał piłkę w pole karne, a Krzysztof Bialik wpakował ją do siatki. W rewanżu po drugiej stronie boiska strzelał Robert Myrta, jednak nie na tyle precyzyjnie, by Piotr Zabielski mógł mieć jakiekolwiek kłopoty z interwencją. W 11 min. w polu karnym faulowany został Filip Olejniczak, a po chwili Robert Pisarczuk zamienił jedenastkę na gola. Ślęza grała w tym okresie bardzo dobrze i w kolejnej akcji mogła podwyższyć prowadzenie. Tak się nie stało, bo z uderzeniem Guilherme poradził sobie Bartłomiej Kot, a dobitka Piotra Stępnia była niecelna. Po pół godzinie nastąpiło przebudzenie miejscowych i zaczęła się zarysowywać ich optyczna przewaga. Wynikała też ona jednak z tego, że mając korzystny rezultat wrocławianie, wyraźnie się cofnęli i oczekiwali na swoich rywali na własnej połowie. W 29 min. gospodarze stworzyli bardzo groźną sytuację, a po strzale jednego z nich futbolówkę z linii bramkowej wybił Bialik. W 33 min. mogło być już po meczu, gdyby „setki” nie zmarnował Guilherme. Przed przerwą świdniczanie jeszcze dwukrotnie uderzali w kierunku bramki. Wojciech Szuba bardzo mocno, ale trochę za wysoko, a z próbą z rzutu wolnego Damiana Chajewskiego, poradził sobie wrocławski golkiper.

Po zmianie stron Poloniści zaatakowali jeszcze mocniej. Z ich przewagi nie wiele jednak wynikało, bo bardzo mądrze i zdyscyplinowanie grający w defensywie wrocławianie, długo nie pozwalali na stworzenia zagrożenia pod swoją bramką. Takowe nastąpiło dopiero w 67 min. gdy po strzale Baumgartena, Zabielski końcami palców, wybił piłkę poza linię końcową. W 79 min. będący w znakomitej pozycji Kamil Szczygieł nie trafił w światło bramki, a po minucie Patryk Paszkowski obił słupek. Cios, po którym z miejscowych zeszło już powietrze, Ślęza zadała w 82 min. Po wzorowo przeprowadzonej kontrze, Jakub Gil wyłożył piłkę Adrianowi Niewiadomskiemu, a ten dopełnił formalności. Już w doliczonym czasie piłka jeszcze raz wylądowała w siatce świdnickiej bramki, ale sędzia asystent podniósł chorągiewkę sygnalizując pozycję spaloną Piotra Kotyli, z czym zupełnie się nie zgadzamy, uważając, że gol został zdobyty w prawidłowy sposób. W ostatniej akcji meczu piłka przypadkowo trafiła w rękę Tomasza Dyra, a końcowy rezultat strzałem z rzutu karnego ustalił Edil.

Nie było to łatwe spotkanie dla naszego zespołu. Nasi piłkarze musieli włożyć w nie mnóstwo wysiłku, by dopiąć swego. Pokazali dziś jednak charakter i zaangażowanie i za to zasługują na duży szacunek.
W finale Ślęza zagra z Zagłębiem II Lubin, które wygrało dziś w Jędrzychowicach z Apis-em 7:0. Ten mecz, którego gospodarzem będą rezerwy ekstraklasowego klubu, odbędzie się w sobotę 18 lipca. To oznacza, że żółto-czerwoni będą mieli wreszcie trochę czasu na regenerację i odpoczynek, którego tak bardzo potrzebują.

Odpoczywać nie będą jednak wszyscy, bo już jutro (niedziela 12 lipca) o godz.12 zespół złożony głównie z zawodników testowanych i uzupełniony juniorami, rozegra w Wierzbicach sparing z drużyną miejscowego WKS-u.

POLONIA-STAL ŚWIDNICA – ŚLĘZA WROCŁAW 1:3

0:1 Bialik 6′
0:2 Pisarczuk 12′
0:3 Niewiadomski 82′
1:3 Edil 90+4′

Polonia-Stal – B. Kot, Kozachenko (72’Salamon), Edil, Orzech, Paszkowski, Sowa, Borowy, Myrta, Szuba (87’Sikora), Chajewski (46′ Baumgarten), Krakowski (65’Szczygieł)
rezerwa – Doliński, Ł.Kot, Białas)
Ślęza: Zabielski – Pisarczuk (85’Szewczyk), Tomaszewski, Muszyński, Dyr, Olejniczak, Bohdanowicz, Bialik, Stępień (68’Gil), Traczyk (76’Kotyla), Guilherme (59’Niewiadomski)
rezerwa – Adamczyk

Sędziowali – Rafał Abramowicz oraz Piotr Zając i Sławomir Urszulak (Legnica)
Żółte kartki – Sowa, Szuba, Salamon – Pisarczuk, Tomaszewski
Widzów – 250

Fot. Artur Ciachowski (www.swidnica24.pl)

Relacja na żywo ze Świdnicy

Zapraszamy na relację na żywo z półfinałowego meczu rozgrywek o Regionalny Puchar Polski Polonia-Stal Świdnica – Ślęza Wrocław.

 

 

 

W Świdnicy o awans do regionalnego finału

W sobotę (11 lipca) o godz.17 w Świdnicy rozegrany zostanie półfinałowy mecz rozgrywek o Regionalny Puchar Polski .

 

W grze o Puchar Polski na Dolnym Śląsku pozostały cztery zespoły, które sięgnęły po trofea okręgowe. Przystąpią one do rywalizacji o jakże prestiżowe trofeum, a także nagrodę finansową w wysokości 30 000 zł. Kolejną, być może najcenniejszą nagrodą dla zwycięzcy regionalnych rozgrywek jest prawo udziału w zmaganiach centralnych i możliwość konfrontacji z przeciwnikiem z wyższej klasy rozgrywkowej.

Los sprawił, że rywalem Ślęzy będzie zespół Polonii-Stali Świdnica. Do sezonu 2015/16 z klubem tym 1KS spotykał się regularnie w rozgrywkach III ligi. W wyniku reorganizacji, świdnicki klub stracił miejsce na tym poziomie rozgrywkowym i cztery kolejne sezony spędził w lidze IV. W zakończonych przedwcześnie rozgrywkach 2019/20 Polonia-Stal zajęła 1. miejsce w grupie wschodniej IV ligi i miała rozegrać spotkanie barażowe o awans do III ligi z Apis-em Jędrzychowice. Do tego starcia jednak nie doszło, bo po tym jak Apis nie dostał trzecioligowej licencji, zrezygnował z meczu barażowego, przez co z awansu mogli się cieszyć świdniczanie.

W nowym sezonie Polonia będzie beniaminkiem tak naprawdę tylko z nazwy, bowiem w kadrze zespołu prowadzonego przez trenera Rafała Markowskiego nie brakuje piłkarzy z doświadczeniem nie tylko na trzecio, ale i na drugoligowym poziomie (Damian Chajewski i Wojciech Szuba). W zimie do Świdnicy powrócił też doskonale znany dolnośląskim kibicom – Grzegorz Borowy, kapitan reprezentacji naszego regionu, która sięgnęła po tytuł Mistrza Europy w turnieju UEFA Regions’ Cup.

Gdy popatrzymy na jedenastkę Polonii, która wybiegła w finałowym meczu okręgu wałbrzyskiego z Śnieżnikiem Domaszków, to widzimy, że w Świdnicy stawia się przede wszystkim na rutynę. Po za młodziutkim Dorianem Krakowskim i doskonale nam znanym 21-letnim Szymonem Tragarzem, reszta drużyny to już piłkarze ze sporym już doświadczeniem.

Jako ciekawostkę możemy potraktować fakt, że Szymon Tragarz w obecnych rozgrywkach pucharowych reprezentował barwy zarówno Ślęzy jak i dla Polonii.

Gdy ostatnio graliśmy na stadionie świdnickiego OSiRu, obiekt ten nie wyglądał tak okazale jak teraz. Po remoncie stadion na którym swoje mecze rozgrywa Polonia odzyskał blask i prezentuje się znakomicie. Kibiców z Wrocławia, którzy będą chcieli udać się na to spotkanie, informujemy, że mogą mieć problemy z dostaniem się na trybuny, bowiem organizatorzy zapowiedzieli, że spotkanie obejrzy tylko 250 kibiców, a bilety rozprowadzane są w przedsprzedaży. Przed samym meczem w stadionowych kasach wejściówki dostępne nie będą.

Sobotnie popołudnie zapowiada się bardzo ciekawie. Gospodarze oprócz atutu własnego boiska mają jeszcze jeden handicap, a mianowicie odpoczywali kilka dni więcej od zespołu Ślęzy i pozostałych drużyn, które sięgnęły po trofea w swoich okręgach. Polonia swój finał rozegrała w minioną sobotę, a pozostały odbyły się w środę. Nie chcemy komentować dlaczego wszystkie mecze nie odbyły się w jednym terminie, ale jest to troszkę dziwne. Bez względu na wszystko Ślęza jedzie do Świdnicy by wygrać. Zapewne tego samego będą chcieli gospodarze, a to zapowiada ciekawe i zacięte widowisko.

Gdy ostatnio graliśmy na stadionie świdnickiego OSiRu, obiekt ten nie wyglądał tak okazale jak teraz. Po remoncie stadion na którym swoje mecze rozgrywa Polonia odzyskał blask i prezentuje się znakomicie. Kibiców z Wrocławia, którzy będą chcieli udać się na to spotkanie informujemy, że mogą mieć problemy z dostaniem się na trybuny, bowiem organizatorzy zapowiedzieli, że spotkanie obejrzy tylko 250 kibiców, a bilety rozprowadzane są w przedsprzedaży. Przed samym meczem w stadionowych kasach wejściówki dostępne nie będą.

Pucharowa droga Polonii-Stali i Ślęzy

1/64 finału

Sudety Dziećmorowice (A klasa) – Polonia-Stal Świdnica 0:11 (Myrta 2, Emeka 2, Sikora, Szuba, Orzechowski, Sowa, Marquinhos, Szczygieł)

1/32 finału

Czarni Wałbrzych (A klasa) – Polonia-Stal Świdnica 1:11 (Emeka 3, Chajewski 3, Białasik 2, Myrta 2, Szczygieł)
KS Piotrowice (B klasa) – Ślęza Wrocław 0:11 (Tragarz 2, Matusik 2, Lewkot 2, Muszyński 2, Niewiadomski, Traczyk, Kłodnicki (samobójcza)

1/16 finału

Orzeł Lubawka (kl. okręgowa) – Polonia-Stal Świdnica 1:6 (Emeka 3, Myrta, Marquinhos, Szuba)
LKS Brożec (A klasa) – Ślęza Wrocław 0:11 (Lewkot 2, Tragarz 2, Wdowiak 2, Gil, Matusik, Pisarczuk, Niemienionek, Traczyk)

1/8 finału

MKS Szczawno Zdrój (A klasa) – Polonia-Stal Świdnica 0:9 (Emeka 3, Marquinhos 2, Białasik 2, Szuba, Florian)
Zachód Sobótka (kl.okręgowa) – Ślęza Wrocław 1:4 (Tragarz 2, Stempin, Muszyński)

1/4 finału

Polonia-Stal Świdnica – AKS Strzegom (IV liga) 4:3 (Emeka, Sowa, Baumgarten, Edil)
Orzeł Prusice (IV liga) – Ślęza Wrocław 0:7 (Guilherme 2, Pisarczuk 2, Muszyński, Stępień, Gil)

1/2 finału

Bielawianka Bielawa (IV liga) – Polonia-Stal Świdnica 1:2 (Edil 2)
Piast Żmigród (III liga) – Ślęza Wrocław 1:3 (Pisarczuk, Traczyk, Stępień)

Finały okręgowe

Śnieżnik Domaszków (A klasa) – Polonia-Stal Świdnica 1:7 (Krakowski 3, Edil, Borowy, Baumgarten, Dubinko (samobójcza)
Ślęza Wrocław – Śląsk II Wrocław 3:0 (Tomaszewski, Traczyk, Kotyla)

W drugim półfinale Apis Jędrzychowice zmierzy się z Zagłębiem II Lubin.

Urodziny Jakuba Gila

Dzisiaj swoje osiemnaste urodziny obchodzi piłkarz Ślęzy Wrocław Jakub Gil.

 

W tym szczególnym dniu życzymy Ci Kuba dużo zdrowia, szczęścia, wielu bramek, asyst i wspaniałych występów w żółto – czerwonych barwach i samych mądrych i przemyślanych decyzji już w dorosłym życiu.

Zarząd, działacze, trenerzy, piłkarze i kibice 1KS Ślęza Wrocław oraz redakcja www.slezawroclaw.pl

 

 

 

 

Zdarzyło się w Świdnicy przed pięcioma laty

Po wczorajszym meczu finałowym odbyło się losowanie par półfinałowych rozgrywek Pucharu Polski na szczeblu regionalnym.  Ślęza Wrocław w sobotę (11 lipca) uda się do Świdnicy, gdzie mierzyć się będzie z miejscową Polonią-Stalą.

 

Po raz ostatni w rozgrywkach pucharowych, Ślęza rywalizowała z Polonią-Stalą 14 czerwca 2015 roku. Wówczas na świdnickim stadionie odbyło się finałowe spotkanie pucharowych rozgrywek na szczeblu regionalnym.

POLONIA STAL ŚWIDNICA – ŚLĘZA WROCŁAW 0-2 (0-1)

0-1 Jakóbczyk 45+2′
0-2 Rajter 78′

Polonia Stal – Stitou, Borowy, Salamon, Sudoł, Skrypak, Luber, Rytko, Tarnow, Tobiasz (61’Kukla), Szuba (71’Morawski), Sowa (46’Jaros)
Rezerwa – Wajdzik, Chrapek, Gładysz.
Ślęza – Gąsiorowski, Bohdanowicz, Wyglądacz, Łątka, Korytek, Fedorowicz (65’Niewiadomski), Kątny, Molski (75’Traczyk), Celuch, Jakóbczyk (90+2’Jamrozowicz), Rajter (90+4’Janas)
Rezerwa – Łukasik, Zalewski, Pałys.