Duże rozczarowanie
W meczu 13. kolejki rozgrywek Betclic III Ligi (gr.3), Ślęza Wrocław przegrała z Cariną Gubin 1:3.
Wydawać się mogło, że nasza drużyna łapie już właściwy rytm, a tymczasem spotkało nas duże rozczarowanie. Ślęza pierwszy raz w historii przegrała z Cariną i uczciwie trzeba przyznać, że goście wygrali ten mecz zasłużenie.
Od pierwszych minut Carina wyglądała lepiej. W 11 min. niecelnie uderzył Patryk Bednarczyk, a po chwili po drugiej stronie boiska podobnie postąpił Robert Pisarczuk. W 19 min. dopisało nam szczęście, gdy Natan Malczuk zdołał wybić piłkę z linii bramkowej, ale chwilę potem już tego szczęścia nie mieliśmy, gdy Przemysław Haraszkiewicz otworzył wynik. Ten gol pobudził żółto-czerwonych i wreszcie zaczęli oni stwarzać sytuacje bramkowe. Dwukrotnie niecelnie z rzutów wolnych uderzał Robert Wójcik, a w 37 min ten sam zawodnik strzelił zbyt lekko, by zaskoczyć bramkarza Cariny. Gdy w 41 min. arbiter podyktował rzut karny dla 1KS-u, mieliśmy nadzieję, że jeszcze przed przerwą doczekamy się wyrównania. Tymczasem Pisarczuk uderzył zbyt czytelnie, przez co Jakub Rędzio wybił piłkę przed siebie, a co gorsza dobijający ją z kilku metrów Mateusz Kluzek, dał mu ponownie okazję na wykazaniem się dużym kunsztem.
Początek drugiej odsłony dawał duże nadzieję, że to starcie zakończy się po naszej myśli. Już w 48 min. po podaniu Afonso, do remisu doprowadził Karol Kowalczuk. W 52 min. kapitalnie do nożyc złożył się Afonso, lecz zamiast efektownego gola, zobaczyliśmy kapitalną interwencję Rędzio. Potem było już tylko gorzej. Carina przejęła kontrolę nad grą, a efektem tego był drugi gol Haraszkiewicza, który w 55 min. zabawił się z defensywą Ślęzy i wpakował piłkę do bramki. Gdy w pierwszej połowie Ślęza pozytywnie zareagowała po stracie gola, tym razem już takiej reakcji nie zobaczyliśmy. To Carina była bliżej podwyższenia prowadzenia niż 1KS wyrównania. Z sytuacji gości odnotować trzeba choćby trafienie w słupek przez Kacpra Szostaka. Mecz został praktycznie zamknięty w 84 min. gdy gola dla przyjezdnych strzelił Oliwer Jakuć.
ŚLĘZA WROCŁAW – CARINA GUBIN 1:3 (0:1)
0:1 Haraszkiewicz 20′
1:1 Kowalczuk 48′
1:2 Hraszkiewicz 55′
1:3 Jakuć 84′
Ślęza – Kozioł, Chmielewski, Pisarczuk (73’Zieliński), Kluzek, Toboła (84’Noczyński), Malczuk, Wójcik, Bieńkowski (73’Zawadzki), Liberski (46’Korba), Afonso, Kuc (46’Kowalczuk)
rezerwa – Mszyca, Mazur, Jabłonka, Popowicz
Carina – Rędzio, Estigarribia, Szela (27’Matuszewski), Haraszkiewicz, Matheus (85’Antosiak), Jakuć, Diduszko, Bednarczyk (85’Dzidek), Lipp, Kopernicki (73’Bławuciak), Szostak (85’Radomski)
rezerwa – Mikołajczyk, Chadała
Sędziowali – Krzysztof Glin (Częstochowa) oraz Tomasz Barański i Szymon Wroński
Żółte kartki – Pisarczuk, Toboła – Estigarribia, Bednarczyk
Widzów – 100
![]() |
![]() |





