10 bramek i łatwy pucharowy awans

W meczu IV rundy rozgrywek Pucharu Polski (strefa Wrocławska), Ślęza II Wrocław wygrała z Polarem Wrocław 10:0.

 

Jak ten mecz w założeniu miał wyglądać, tak też wyglądał. W naszym z nazwy drugim zespole, zagrali trzecioligowcy i choć w lidze 1KS-owi nie wiedzie się jak na razie najlepiej, a Polar jest liderem klasy okręgowej, to jednak pod względem poziomów, oba zespoły dzieliła przepaść. Było to bardzo jednostronne starcie, a najlepiej o jego przebiegu świadczy wynik, który mógł być jeszcze bardziej okazały.

Wraz z pierwszym gwizdkiem żółto-czerwoni zepchnęli Polar don głębokiej defensywy. W początkowych minutach najbardziej aktywny pod bramką gości był Robert Wójcik, którego dwa strzały (w tym jeden głową) obronił Szymon Noweta. Golkiper Polaru czyste konto zachował tylko do 6 minuty, w której po dośrodkowaniu Przemysława Toboły, Wójcik był już bezbłędny. Ślęza nie zwalniała tempa, które dla gości było zbyt duże, przez co raz za razem kotłowało się pod ich bramką. W 15 min. kolejne podanie Toboły, dotarło tym razem do Mateusza Kluzka, a ten wpakował piłkę do bramki. W 18 min. było już 3:0 po trafieniu Mikołaja Kuca, a w 24 min. Toboła zamienił się z asystenta w strzelca, podwyższając prowadzenie Ślęzy. Po kolejnych kilku minutach było one już większe, gdy po zagraniu Pawła Zielińskiego, gola strzelił Wójcik. Ostatnią bramkę przed przerwą strzelił w 32 min. Konrad Korba.

W przerwie w obu zespołach doszło do dużej ilości zmian, u gospodarzy do siedmiu, a u gości sześciu. Strzelanie w tej części meczu szybko rozpoczął Julian Liberski. Goście, mimo że przegrywali bardzo wysoko, z duża ambicją dążyli do choćby honorowego trafienia i mieli ku temu okazje. Okres pomiędzy 53. a 64. minutą był ich najlepszym w tym meczu. Wpierw oddali groźny, acz niecelny strzał, następnie zmarnowali „setkę” w czym zasługa znakomicie interweniującego Kacpra Kozioła, który też chwilę później obronił jeszcze jedno uderzenie. Potem już wszystko wróciło do normy, czyli ciągłych ataków żółto-czerwonych. Swoje konta bramkowe poprawili w 68 min. Liberski i w 81 min. Korba, a końcowy wynik ustalił w 85 min. Bartłomiej Noczyński. Sędzia zakończył mecz po strzale w słupek oddanym przez Afonso.

ŚLĘZA II WROCŁAW – POLAR WROCŁAW 10:0 (6:0)

1:0 Wójcik 6′
2:0 Kluzek 15′
3:0 Kuc 18′
4:0 Toboła 24′
5:0 Wójcik 27′
6:0 Korba 32′
7:0 Liberski 50′
8:0 Liberski 68′
9:0 Korba 81′
10:0 Noczyński 85′

Ślęza II – Kozioł, Pisarczuk (46’Noczyński), Korba, Kluzek (46’Kowalczuk), Toboła, Zieliński (46’Makuch), Wójcik (46’Jabłonka), Mazur (46’Liberski), Kuc, Zawadzki (46’Afonso), Bieńkowski (46’Popowicz)
Polar – Noweta, Piech, Galuba, Kudelskyi (46’Wójcik, 77’Marczak), Zasiadczyk (46’Pancerz), Kotecki (46’Fitowski), Rafalski (46’Miziniak), Kruk, Jakubowski (46’Metlin), Jabłoński (66’Popiołek), Ziglewski (46’Borowiec)

Sędziowali – Dawid Panicz oraz Borowczyk i Marcin Polański
Żółte kartki – Piech, Kruk
Widzów – 200

 

Zdjęcia z meczu dostępne są w galerii.