Podsumowanie 6. kolejki Ekstraligi Kobiet

Dwa zwycięstwa gospodarzy, dwa gości i dwa remisy, to bilans 6. kolejki rozgrywek Ekstraligi Kobiet.

 

Trzy zespoły nie przegrały dotąd meczu, a są to Górnik, GKS i Czarni. Lider z Łęcznej nie stracił też dotąd choćby punktu. Na pierwsze zwycięstwo cały czas czekają jeszcze – Śląsk, Rekord, SMS i Ślęza. W 6. kolejce strzelono 20 bramek, co daje średnią 3,33 gola na mecz.

GROT SMS ŁÓDŹ – POGOŃ SZCZECIN 0:2
Do przerwy gospodynie trzymały się dzielnie, ale po niej górą była już faworyzowana Pogoń. W zespole gości w podstawowej jedenastce zagrało dziewięć piłkarek zagranicznych.

GKS KATOWICE – LEGIA LADIES WARSZAWA 6:0
Zwycięstwo GKS-u nie zaskakuje, ale że rozbije Legię w tak imponujących rozmiarach, to już trochę tak.

ŚLĄSK WROCŁAW – LECH POZNAŃ UAM 2:2
Lec pokpił sprawę, bo prowadził już 2:0, a gola dającego remis Śląskowi, stracił w 85 minucie.

REKORD BIELSKO-BIAŁA – AP 2010 ORLEN GDAŃSK 1:1
Remis który wydaje się sprawiedliwym rozstrzygnięciem w tym meczu.

CZARNI SOSNOWIEC – UNIWERSYTET JAGIELLOŃSKI KRAKÓW 2:0
UJ zagrał dobry mecz, który przy odrobinie szczęścia mógł dać gościom choćby punkt. Górę wzięło jednak doświadczenie gospodyń.

ŚLĘZA WROCŁAW – GÓRNIK ŁĘCZNA 1:3
Ten mecz relacjonujemy osobno.