Odmieniona Ślęza kończy sezon zwycięstwem w Bydgoszczy

W rozegranym w Bydgoszczy meczu 22. kolejki Orlen I Ligi Kobiet, Ślęza Wrocław wygrała z miejscowym KKP 2:1.

 

Jeszcze Bydgoszcz, a potem wakacje. Tak zapowiadaliśmy ten mecz, co nie do końca było prawdą, gdyż wiele podstawowych zawodniczek Ślęzy, zasłużoną przerwę letnią rozpoczęło już po meczu z Hydrotruckiem. Stąd też do Bydgoszczy nie pojechały Katarzyna Watral, Oliwia Szewczyk, Joanna Węcławek, Wiktoria Kaczorowska, Natalia Krawczyk, Kinga Sicińska, Wiktoria Sroka, Nikola Góra i Dominika Kolenickova. Pojechał za to zespół, w którego składzie znalazły się głównie bardzo młode zawodniczki. Zapowiadaliśmy też, że w tym spotkaniu możliwe będą debiuty w pierwszym zespole i takich się też doczekaliśmy.

Nasza mocno odmieniona drużyna miała za zadanie spełnić dwa cele, czyli utrzymania przez Ślęzę miana niepokonanej drużyny na wyjazdach i utrzymanie pozycji lidera pod względem najmniej straconych bramek. Celem rywalizującej o utrzymanie drużyny z Bydgoszczy było zwycięstwo lub remis, bo tylko takie rezultaty stawiały KKP w leszym położeniu, przed decydującym o utrzymaniu meczu w Starych Oborzyskach (10 czerwca). Bydgoszczankom w przypadku wywalczenia choćby punktu, wystarczałby by remis z Juna-Transem. Ślęza swoje cele osiągnęła, a za to drużyna z Bydgoszczy, chcąc zachować pierwszoligowy byt, musi w zaległym starciu z bezpośrednim rywalem wygrać.

W pierwszej połowie Ślęza dłużej utrzymywała się przy piłce, lecz akcjom Wrocławianek brakowało finalizacji w postaci strzałów, a gdy takowe już były, to daleko im było do doskonałości. Tymczasem gospodynie już w 8 min. miały bardzo dobrą okazję ,  lecz jedna z miejscowych zawodniczek mocno spudłowała. W naszej drużynie swoje szanse miała Marta Rozwadowska. W 25 min. po jej strzale, bramkarka sparowała piłkę na rzut rożny, a w 28 min. po kolejnym uderzeniu Marty, piłka w niewielkiej odległości przeleciała nad poprzeczką. Gospodynie starały się odgryzać i w 39 min. objęły prowadzenie. W sytuacji sam na sam z Anną Kowalik znalazła się  Ewelina Czubakowska i choć jej pierwszy strzał golkiperka Ślęzy obroniła, to jednak przy dobitce była już bez szans.

Druga odsłona toczyła się już pod wyraźne dyktando Żółto-Czerwonych, którym kompletnie nie przeszkadzał deszcz, towarzyszący zmaganiom już do końcowego gwizdka. Szybko doczekaliśmy się też wyrównania, bo już w 50 min. po dośrodkowaniu Natalii Zonenberg z rzutu wolnego, piłkę do siatki wpakowała Dominika Woźniak. Było to też zarazem ostatni gol w karierze tej piłkarki, która w 62 min. w szpalerze utworzonym przez zawodniczki obu drużyn, zakończyła piłkarską przygodę. Tymczasem Ślęza nie ustawała w poszukiwaniu kolejnego gola i go znalazła. W 67 min. Julia Zonenberg szarpnęła lewą stroną, zagrała piłkę przed pole karne, gdzie jej lot zmieniła Wiktoria Gąsiorek i trafiła ona do Natalii Zonenberg, która precyzyjnym uderzeniem tuż przy słupku sprawiła, że Ślęza objęła prowadzenie. W kolejnych minutach nie brakowało następnych okazji dla 1KS-u. W 72 min. Marta Rozwadowska trafiła w słupek, a kilka minut później swoje szansy na bramkę nie zamieniła Julia Zonenberg. W 83 min. doczekaliśmy się dwóch debiutów, gdy na murawie zameldowały się Marta Szwarc i Aleksandra Rozwadowska, a przez to oglądaliśmy też dwa siostrzane duety, tworzone przez Natalię i Julię Zonenberg oraz Martę i Aleksandrę Rozwadowską. Ta ostatnia, tuż po wejściu na boisko miała doskonała okazję na strzelenie bramki, lecz przegrała pojedynek sam na sam z bramkarką KKP. W końcówce bez powodzenia strzelały jeszcze Wiktoria Lewandowska i Oliwia Adamiec.

KKP BYDGOSZCZ – ŚLĘZA WROCŁAW 1:2

1:0 Czubakowska 39′
1:1 Woźniak 50′
1:2 N.Zonenberg 67′

KKP – Sikora, Wiśniewska, Szumska, Świątek (81’Łobocka), Guzewicz, Pietrzykowska, Górecka, Matuszewska (81’P.Lewandowska), Arbszajtis (46’Żmuda Trzebiatowska), Hejmej (46’Mrozińska), Czubakowska
rezerwa – Kułaga, Dembińska, Spodniewska, Glińska
Ślęza – Kowalik, Butwicka (46’Król), N.Zonenberg, Gąsiorek (83’Szwarc), Piosna (83’A.Rozwadowska), M.Rozwadowska, Woźniak (62’J.Zonenberg), Badowska (62’Ciesielska), Lewandowska, Adamiec, Stachura
rezerwa – Raduj, Kowal, Batko

Sędziowały – Ewa Augustyn (Gdańsk) oraz Maria Stasiulewicz i Joanna Kaczmarczyk
Żółta kartka – Górecka
Widzów – 50