Ślęza sezon 2025/26 – W teorii 2. miejsce, ale dla nas są mistrzami

Pierwszy po wielu latach przerwy sezon, ma za sobą druga drużyna Ślęzy Wrocław. 

 

Od kilku lat przymierzano się, by w Ślęzie Wrocław pojawiła się druga drużyna seniorów, a plan ten udało się w końcu zrealizować przed rozpoczęciem sezonu 2025/26 i inicjatywy trenera Arkadiusza Domaszewicza. W kadrze rezerw znalazło się miejsce dla byłych piłkarzy 1KS-u, z Konradem Kątnym na czele, ale też dla trenerów, fizjoterapeutów i po prostu chętnych, by spróbować swoich sił w B-klasie. Do rozgrywek zgłoszeni zostali też zawodnicy z pierwszego zespołu oraz z drużyn juniorskich. W sumie uprawnionych do gry było 140 piłkarzy, z których ostatecznie na boisku zobaczyliśmy 82.

Jeśli ktoś chciałby zobaczyć trening drugiej drużyn Ślęzy, to musiałby obejść się ze smakiem, gdyż ani jeden takowy się nie odbył. Przed meczami za każdym razem miało za to miejsce ankieta, w której zawodnicy zgłaszali chęć występu lub też informowali, że zagrać nie będą mogli. Stąd też praktycznie w każdym starciu drużyna mocno się różniła od tej z poprzedniego. To jednak nie miało większego wpływu na jej wizerunek. Większość spotkań wyglądała tak samo, czyli toczyła się pod dyktando żółto-czerwonych i kończyła się wysokimi zwycięstwami.

Po rundzie jesiennej (którą podsumowaliśmy w grudniu), Ślęza zajmowała 3. miejsce w tabeli, ze stratą 3. pkt do prowadzącego Vamosu i 2 do drugiego w tabeli MKS-u Sołtysowice. Stratę do MKS-u udało się odrobić szybko, bo już w drugiej wiosennej kolejce. Ślęza II wygrała 6:0, rewanżując się z nawiązką tej drużynie, za jedyną porażkę (na boisku) jakiej zaznał drugi zespół 1KS-u w całym sezonie. Po 14. kolejce Ślęza II była już druga, a strata do Vamosu zmalała do zaledwie 1 pkt. Potem nastąpiła seria bardzo wysokich zwycięstw, aż nadszedł mecz 22. kolejki z Vamosem. Nie było to łatwe starcie dla naszej drużyny, a Vamos potwierdził w nim, że umiejętnościami zdecydowanie przewyższa inne B-klasowe zespoły. Ślęza II wygrała to starcie 3:2 i wskoczyła na fotel lidera.

Wydawać się mogło, że nic już naszej drużynie tej pozycji nie odbierze, a tymczasem stało się tak po decyzji przy zielonym stoliku. Ślęza II ukarana została walkowerem za mecz z Widawą II Wrocław. Nie będziemy już do tego wracać, cały czas jednak twierdząc, że była to decyzja absurdalna.

Ostatecznie kończymy sezon na 2. miejscu, choć dla nas Ślęza II została mistrzem rozgrywek B-klasy (gr.9). W teorii 2. miejsce i pierwsze miejsce w klasyfikacji zespołów, które zajęły drugie miejsca w swoich grupach, powinno dawać stuprocentowy awans i wydaje się, że tak też będzie. Z oficjalnym potwierdzeniem tego faktu, poczekajmy jednak jeszcze do czasu, aż potwierdzi to też organ prowadzący rozgrywki.

Trochę liczb. Ślęza ma na koncie 242 strzelone bramki, choć tak naprawdę strzeliła ich 253.  Ta druga liczba czyni z naszej drużyny najbardziej bramkostrzelną w całym kraju. Średnia strzelonych goli to oficjalnie 9,3 a tak naprawdę 9,7. Nasza drużyna oficjalnie wygrała 11 spotkań wynikiem dwucyfrowym, a tak naprawdę było ich 12. Najwyższe zwycięstwo to 29:1 w jesiennym starciu z Płomieniem Wisznia Mała, a następne z kolei, to 23:2 wiosną z Karłowicami. Jak już wspomnieliśmy, w zespole przez cały sezon zagrało 82. piłkarzy. Najwięcej, bo 22 mecze zaliczył Szymon Bałd, a najwięcej goli – 47 – strzelił Łukasz Anklewicz.

Na koniec dziękujemy wszystkim naszym rywalom w rozgrywkach B-klasy, a Vamosowi gratulujemy awansu.