Duma mimo porażki
W meczu 1/8 finału rozgrywek Orlen Pucharu Polski Kobiet, Ślęza Wrocław przegrała z GKS-em Katowice 0:2.
Piłkarki Ślęzy po raz kolejny udowodniły, że są w stanie rywalizować z najlepszymi rywalami. Po tym jak potrafiły wyeliminować Śląsk Wrocław, tym razem stanęły w szranki z Mistrzem Polski – GKS-em Katowice i na tle tego rywala, zaprezentowały się bardzo dobrze, zwłaszcza w pierwszej połowie, w której niczym nie ustępowały katowiczankom. Co prawda GKS miał przed przerwą kilka okazji, ale nie brakowało ich też żółto-czerwonym. Niestety, do tego, że Ślęza nie objęła prowadzenia, swoje trzy grosze dorzuciła pani arbiter. Podjęła ona kilka kontrowersyjnych decyzji, a dlaczego nie podyktowała rzutu karnego w 23 min. po ewidentnym faulu na Dominice Kolenickovej, wie tylko ona. Ta decyzja mogła i twierdzimy, że miała wpływ na końcowy rezultat. W tej części meczu Dominika była też bliska strzelenia bramki w 32 min. gdy przelobowała bramkarkę, a piłka o centymetry minęła słupek.
Tuż po zmianie stron Kolenickova znów zagroziła bramce GKS-u i znów niewiele się pomyliła. Z biegiem czasu zaczęła się uwidaczniać przewaga przyjezdnych. W bramce Ślęzy świetnie spisywała się Anna Kowalik, a czasami dopisywało też jej szczęście, gdy po rzucie wolnym piłka obiła poprzeczkę. Grające z determinacją wrocławianki długo utrzymywały bezbramkowy rezultat i gdy coraz bardziej realna stawa się dogrywka, w 86 min. Nikola Brzęczek wepchnęła futbolówkę do bramki 1KS-u. dy w 89 min. Klaudia Maciążka strzeliła drugą bramkę dla GKS-u, mecz został w praktyce zamknięty, choć wrocławianki do końca doliczonego czasu, starały się strzelić honorowego gola, na którego z pewnością zasłużyły.
Nasza pucharowa przygoda dobiegła końca. Była ona bardzo fajna, a dziewczyny wstydu na pewno nie przyniosły. Długo będziemy pamiętać zwycięstwo ze Śląskiem a i mecz z GKS-em dostarczył nam wielu pozytywnych wrażeń. Za nie dziewczynom dziękujemy i czekamy już na ligę.
ŚLĘZA WROCŁAW – GKS KATOWICE 0:2 (0:0)
0:1 Brzęczek 86′
0:2 Maciążka 89′
Ślęza – Kowalik, Butwicka (77’N.Zonenberg), Adamiec, Szewczyk, Kolenickova, Watral, Krawczyk (88’Sicińska), Sroka (88’Lewandowska), Woźniak, Kaczorowska (68’Góra), Węcławek
rezerwa – Raduj, Gąsiorek, Domaszewicz, Rozwadowska, Matuszewska
GKS – Marzec, Theodoraki, Nowak, Vojtkova, Maciążka (90+2’Malesa), Brzęczek, Hmirova, Kalaberova (90+2’Langosz), Włodarczyk, Kozarzewska, Zawadzka
rezerwa – Macała, Michalczyk, Posiewka, Baumert
Sędziowały – Katarzyna Misiewicz (Warszawa) oraz Marta Sałańska, Dominika Dębska i Elżbieta Faryniarz (techniczna)
Żółte kartki – Szewczyk – Theodoraki, Włodarczyk, Kozarzewska
Widzów – 100



