Po raz ostatni z Pniówkiem
W sobotę (23 maja) o godz.17 w Pawłowicach, rozegrany zostanie mecz 33. kolejki rozgrywek Betclic III Ligi (grupa 3), w którym Ślęza Wrocław zmierzy się z miejscowym Pniówkiem.
Bieżący sezon jest dziesiątym po reorganizacji rozgrywek i powstaniu makroregionalnej grupy 3. Przez te 10 lat, tylko trzy zespoły ani na moment nie opuściły tej grupy. Te zespoły to Ślęza Wrocław, Górnik II Zabrze i Pniówek Pawłowice. Wiele wskazuje na to, że w przyszłym sezonie z tej trójki pozostanie tylko Ślęza. Wciąż jeszcze trwają spekulacje co do losów rezerw Górnika, ale z całą pewnością w rozgrywkach sezonu 2026/27 w III lidze nie zobaczymy już Pniówka.
Po jesiennych zmaganiach Pniówek miał na koncie 15 zdobytych punktów, i już wtedy znajdował się w strefie spadkowej, ale wciąż nie był jeszcze bez szans, by się z niej wydostać. Wszystko jednak rozsypało się niczym domek z kart w zimie. Po wycofaniu się głównego sponsora, zespół został praktycznie na lodzie. Z Pniówkiem pożegnali się praktycznie wszyscy znaczący piłkarze, a także trener Jan Woś. Pojawiły się też głosy, że drużyny z Pawłowic wiosną już w rozgrywkach nie zobaczymy. Pniówek jednak się nie wycofał i za to, że wciąż rywalizuje, darzymy ten klub wielkim szacunkiem.
Nowym trenerem Pniówka został w lutym Ryszard Kłusek, który w praktyce musiał zbudować drużynę od zera. Pojawili się w niej głównie młodzi, będący na dorobku zawodnicy, dla których runda wiosenna w III lidze stanowiła doskonały poligon doświadczalny. Nikt się nie spodziewał, że tak przebudowana drużna będzie w stanie się utrzymać i to się potwierdziło. Trzeba jednak pochwalić chłopaków z Pawłowic, że w każdym meczu grają bardzo ambitnie i w kilku meczach byli bliscy sprawienia niespodzianki. Nawet liderująca Lechia miała ogromne problemy, by z Pniówkiem wygrać, co ostatecznie uczyniła w najmniejszym z możliwych rozmiarów, czyli 1:0. Minimalne zwycięstwa odnosiły też z drużyną z Pawłowic – Skra,Warta i Sparta. Jedyny wiosną punkt (poza walkowerem ze Stalą) Pniówek zdobył w Jeleniej Górze, remisując z Karkonoszami 1:1.
Mecz z Pniówkiem będzie z gatunku tych o przysłowiową pietruszkę, co nie znaczy, że będzie to nudne starcie. Wręcz przeciwnie, bo może to być fajne, emocjonujące widowisko, w którym oba zespoły dążyć będą do zwycięstwa.
Z meczu w Pawłowicach przeprowadzimy relację tekstową.
![]() |
![]() |





