Rywal był konkretniejszy

W meczu 14. kolejki rozgrywek Betclic III Ligi (grupa 3), Ślęza Wrocław przegrała ze Skrą Częstochowa 1:2.

 

Po udanych wyjazdach liczyliśmy, że Ślęza odczaruje własne boisko, ale tak niestety się nie stało. Wpływ na to mogły mieć absencje ważnych piłkarzy, pauzujących za kartki Roberta Pisarczuka i Aleksandra Kiferta. Jakby tego było mało, już na rozgrzewce okazało się, że zagrać nie będzie mógł przewidziany do podstawowej jedenastki, Jakub Zawadzki.

Mecz rozpoczął się dla nas fatalnie, bo już w 6 min. nieobstawiony zupełnie w polu karnym, Przemysław Sajdak, strzałem głową otworzył wynik. Częstochowianie nie zamierzali na tym poprzestać i stworzyli sobie kilka bardzo dobrych okazji, których jednak nie zdołali zamienić na gole. Przez pierwsze pół godziny, wrocławianie nie byli w stanie stworzyć podbramkowego zagrożenia. Wreszcie, w 29 min. po niezłej akcji okazję miał Przemysław Marcjan, którego strzał obronił nie bramkarz, a jeden z defensorów gości. Ślęza zaczęła a grać odważniej i szybko przyniosło to efekt, gdy w 31 min. pierwszą bramkę w żółto-czerwonych barwach strzelił Tomasz Mamis. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, a wrocławscy kibice po niezłej końcówce pierwszej odsłony, oczekiwali z nadzieją na drugą.

Niestety dla nas, po wznowieniu gry inicjatywa należała do przyjezdnych. Często przebywali oni w okolicach pola karnego gospodarzy, ale to Ślęza mogła by strzelić bramkę. Tak by się stało, gdyby arbiter w 64 min. odgwizdał rzut karny, po ewidentnym zagraniu ręką zawodnika gości. Tego jednak nie uczynił, a w 72 min Skra ponownie wyszła na prowadzenie, po strzale Radosława Gołębiowskiego. Po tym trafieniu przyjezdni oddali jeszcze kilka groźnych uderzeń, które albo były niecelne, albo też dobrze po nich interweniował Kacper Kozioł. Ślęza mocniej zaatakowała w samej końcówce, lecz mimo ambitnej postawy wrocławskich piłkarzy, nie udało się już odwrócić losów tego starcia.

ŚLĘZA WROCŁAW – SKRA CZĘSTOCHOWA 1:2 (1:1)

0:1 Sajdak 6′
1:1 Mamis 31′
1:2 Gołębiowski 72′

Ślęza – Kozioł, Toboła, Jakóbczyk, Wawrzyniak (63’Wójcik), Marcjan, Mamis (82’Chmielewsaki), Korba (75’Kauselis), Afonso, Kucherenko, Bohdanowicz (82’Kaique), Bieńkowski
rezerwa – Mszyca, Konopka, Kotlarz, Zawadzki, Drzymkowski
Skra – Górski, Nocoń, Gołębiowski (90’Łukasiewicz), Sajdak, Mazanek (46’Wojciechowski), Zieliński (69’Kucharczyk), Jarek (81’Kossakowski), Napieraj, Józefczyk, Kołodziejczyk, Metlushko (81’Cieślak)
rezerwa – Warszakowski, Lusiusz, Garczarek, Dmytryszyn

Sędziowali – Marek Giza (Kędzierzyn-Koźle)oraz Bartosz Żmuda i Michał Muszyński
Żółte kartki – Jakóbczyk, Afonso, Bohdanowicz, Kucherenko
Widzów – 100

 

III Liga Kobiet – Mecz na szczycie

W sobotę (25 października) o godz.18 w Centrum Piłkarskim Kłokoczyce, rozegrany zostanie mecz 9. kolejki rozgrywek III Ligi Kobiet, pomiędzy Ślęzą II Wrocław i Polonią Tychy. 

 

Rewelacyjny beniaminek, bo takim jest Polonia Tychy, zawita w sobotę do Wrocławia, by stawić czoła liderowi rozgrywek, jakim jest Ślęza II Wrocław.

Polonia Tychy w żeńskich rozgrywkach rywalizuje od sezonu 2010/11 i jak dotąd nie udało się temu klubowi zagrać w lidze wyższej niż trzecia. Do obecnego sezonu Polonia przystąpiła w roli beniaminka i spisuje się jak dotąd doskonale. Tyski zespół stracił dotąd tylko 3 pkt, po przegranym na własnym boisku 2:3 meczu z MUKS-em Kostrzyn nad Odrą. W pozostałych starciach już zwyciężał, a szczególnie cenne wydaje się być zwycięstwo 1:0 w Lubinie z Zagłębiem.

Ślęza II z Polonią jeszcze nie grała, ale za to z tą drużyną rywalizowała pierwsza drużyna 1KS-u. Miało to miejsce w rozgrywkach III ligi sezonu 2021/22. W obu starciach górą była Ślęza, wygrywając 7:0 we Wrocławiu i 6:0 w Tychach.

Wystarczy rzut oka na tabelę, by uświadomić sobie jak ważne to będzie spotkanie. Zwycięstwo Ślęzy II pozwoli na powiększenie przewagi na resztą stawki i nie ukrywamy, że bardzo na to zwycięstwo liczymy.

Serdecznie zapraszamy kibiców na to spotkanie, które sędziować będzie Damian Majda.

 

 

 

 

B klasa – Z Płomieniem tym razem w lidze

W niedzielę (26 października)  o godz.18 w Centrum Piłkarskim Kłokoczyce (pod balonem), rozegrany zostanie mecz 11. kolejki rozgrywek B-klasy (gr.9) pomiędzy Ślęzą II Wrocław i Płomieniem Wisznia Mała. 

 

6. sierpnia reaktywowany zespół rezerw Ślęzy Wrocław, w swoim pierwszym meczu,wygrał po serii rzutów karnych w pucharowym starciu z Płomieniem Wisznia Mała. Teraz obydwa zespoły ponownie staną naprzeciw siebie, w starciu którego stawką będą ligowe punkty.

Płomień, to klub, który powstał w roku 2003, i jak do tej pory najwyższym poziomem rozgrywkowym, na którym rywalizował była A-klasa. Poprzedni sezon drużyna gości zakończyła na wysokim 6. miejscu. W bieżących rozgrywkach raczej trudno będzie powtórzyć ten wynik, bowiem po 10. kolejkach Płomień ma na kocie 10 pkt i zajmuje 10. miejsce w tabeli.

Ślęza II plasuje się obecnie na najniższym stopniu podium i nie może sobie pozwolić na stratę punktów, by jej dystans do wyprzedzających ją zespołów się nie powiększył. Jeśli jednak nasza drużyna zagra na swoim poziomie, to takie rozwiązanie raczej nie wchodzi w rachubę. Nie ukrywamy, że liczymy na pewne zwycięstwo, i innego rozwiązania nie bierzemy pod uwagę.

Mecz sędziować będzie Stanisław Wilczek.

Marek Giza arbitrem meczu Ślęza – Skra

Marek Giza (Kędzierzyn-Koźle) sędziować będzie mecz 14. kolejki rozgrywek Betclic III Ligi (grupa 3), pomiędzy Ślęzą Wrocław i Skrą Częstochowa. 

 

Dla Marka Gizy obecny sezon jest pierwszym, w którym pełni on rolę arbitra w rozgrywkach III ligi. Jak dotąd nie sędziował on meczu z udziałem Ślęzy Wrocław.

W bieżących rozgrywkach ten arbiter sędziował w 5. meczach III ligi. Pokazał w nich 24 (śr.4,8) żółte kartki, 1 czerwoną i podyktował 4 rzuty karne.

Przemysław Sajdak: „Każdy mecz jest trudny.”

Przed meczem ze Skrą Częstochowa rozmawiamy z piłkarzem tej drużyny Przemysławem Sajdakiem.

 

 

Twoje dwa gole dały Skrze zwycięstwo w pojedynku z rezerwami Górnika Zabrze. To zasłużony według Ciebie triumf Twojej ekipy?

Oczywiście, że zasłużona wygrana w tym spotkaniu. Wszystko funkcjonowało jak należy. Wielki szacunek dla zespołu, bo to dzięki nam grając skutecznie w obronie i ataku mogliśmy wywieźć trzy punkty z trudnego terenu.

Za nami trzynaście kolejek sezonu 2025/26 w Betclic III lidze (gr.3) sezonu, z którego możecie być jak na razie chyba zadowoleni…

To nie jest dobry moment, aby mówić o zadowoleniu. Ciężko pracujemy na treningach, aby ten wynik był jak najlepszy, a myślę czy będziemy zadowoleni to okaże się z czasem. Skupiamy się na tym, aby doskonalić naszą grę i piąć się w górę tabeli.

Co jest największym atutem Skry w bieżących rozgrywkach?

Pracujemy na dużej intensywności w tygodniu i myślę, że to plus realizacja i konsekwencja swoich zadań na boisku to nasze główne zalety.

W ostatnich meczach gracie bardzo dobrze, ale coraz lepiej prezentuje się także i wrocławska Ślęza, a więc i Wasz najbliższy rywal. Jak go scharakteryzujesz?

Każdy pojedynek jest trudny. Na pewno Ślęza chce kontynuować dobrą passę z ostatnich dwóch spotkań i będzie w pełni zdeterminowana, aby ten cel osiągnąć.

Gdzie będziecie szukać swoich szans na zdobycie punktów w tym meczu?

Będziemy robić swoje. Plan na spotkanie jest nam znany i będziemy go realizować najlepiej jak się da, a o punktach niech zadecyduje boisko.

 

Fot. Matylda Strączyńska.

14. kolejka Betclic III ligi (gr. 3): Typy Kristiansa Kauselisa

Oto jakie rozstrzygnięcia w 14. kolejce Betclic III ligi (gr. 3) typuje piłkarz Ślęzy Wrocław Kristians Kauselis.

 

 

Carina Gubin

Zagłębie II Lubin

1

Górnik Polkowice

Pniówek Pawłowice

1

Karkonosze Jelenia Góra

Słowianin Wolibórz

1

Lechia Zielona Góra

Polonia Nysa

2

LKS Goczałkowice-Zdrój

MKS Kluczbork

2

Miedź II Legnica

Górnik II Zabrze

1

Sparta Katowice

LZS Starowice Dolne

1

Ślęza Wrocław

Skra Częstochowa

1

Warta Gorzów Wielkopolski

Stal Jasień

1

Po siedmiu latach przerwy Ślęza znów zagra ze Skrą

W piątek (24 października) o godz.15 w Centrum Piłkarskim Kłokoczyce, rozegrany zostanie mecz 14. kolejki rozgrywek Betclic III Ligi (grupa 3), pomiędzy Ślęzą Wrocław i Skrą Częstochowa.

 

Ślęza ze Skrą po raz ostatnie rywalizowały ze sobą w sezonie 2017/18 i była to bezpośrednia rywalizacja o awans do II ligi. Zwycięsko z niej wyszła Skra, do czego w dużej mierze przyczynił się sędziujący mecz tych drużyn we Wrocławiu, Robert Parysek, który podjął skandaliczną decyzję o rzucie karnym dla Skry, dającym tej drużynie remis. Gdyby tego karnego nie było, a nie miało prawa go być, to Ślęza w końcowej tabeli byłaby pierwsza.

Po awansie do II ligi, klub z Częstochowy na tym nie poprzestał, bowiem w sezonie 2021/22 zameldował się na zapleczu Ekstraklasy. W tym to też sezonie zaczęły się problemy Skry związane z infrastrukturą, a dokładniej z brakiem możliwości rozgrywania swoich spotkań na obiekcie przy ul. Loretańskiej. To sprawiło, że wszystkie mecze tego sezonu Skra rozgrywała poza Częstochową, często występując jak gospodarz na boiskach rywali, a w końcowej część rozgrywek, podejmowała przeciwników w Bełchatowie. Mimo to zespół potrafił się utrzymać, zajmując 13. miejsce. W kolejnym sezonie, w którym Skra wciąż korzystała ze stadion w Bełchatowie, już tak dobrze nie było, czego efektem był spadek. Po degradacji do II ligi Skra powróciła do Częstochowy, ale swoje mecze musiała rozgrywać bez udziału publiczności. W końcowej tabeli klub z Częstochowy zajął 15. miejsce, ale utrzymał się na tym poziomie rozgrywkowym, po wycofaniu się Raduni Stężyce. Sezon 2024/25 to ciąg daszy kłopotów Skry. Klub ukarany został odjęciem 8 pkt za zaległości finansowe, co od razu stawiało go w bardzo trudnym położeniu. Nikogo zatem nie zdziwił kolejny spadek, tym razem do ligi III.

W lecie z Częstochowy dochodziły sprzeczne informacje. Zespół nie rozgrywał sparingów i słychać było głosy, że nie przystąpi do rozgrywek. Wtedy pomocną dłoń wyciągnął do Skry, największy częstochowski klub, Raków. Nie dość, że udostępnił on Skrze swoje boczne boisko, to też skierował do grey w tej drużynie swoich młodych, grających przede wszystkim w rezerwach piłkarzy. To w oparciu głównie na nich zbudowano kadrę, ale nie zabrakło w niej też kilku piłkarzy, którzy w Skrze postanowili pozostać, z niekwestionowanym liderem Piotrem Noconiem na czele. W Skrze występuje też były zawodnik juniorów Ślęzy (zagrał też raz w III lidze), Ivan Metlushko, i to on właśnie jest najlepszym strzelcem nie tylko Skry, ale całej III ligi, mając już na koncie 10 strzelonych goli.

Tak naprawdę nikt nie wiedział, czego po drużynie z Częstochowy można było się spodziewać. Tymczasem zaskakuje ona in plus. Skra do tej pory tylko dwa razy przegrała, ale też jest najczęściej (razem z Cariną) remisującym zespołem w lidze, bowiem już sześciokrotnie dzieliła się punktami z przeciwnikami. To wszystko przekłada się też na wysokie, szóste miejsce, jakie obecnie zajmuje drużyna spod Jasnej Góry.

A co słychać w naszej drużynie. Wydaje się, że zaczyna ona łapać właściwy rytm, czego potwierdzeniem są zwycięstwa w Sułowie i Legnicy. Sytuacja w tabeli wciąż jest jednak nie do pozazdroszczenia i żeby ją poprawić potrzebne są kolejne zwycięstwa.  Do takiego też dążyć będą żółto-czerwoni w piątek i choć to rywal wydaje się być faworytem tego starcia, to jednak można z nim wygrać i na to też liczymy.

Serdecznie zapraszamy kibiców na to spotkanie.

Informacje organizacyjne :

Bilety dostępne będą w kasie, która otwarta zostanie na godzinę przed meczem.
Podczas meczu w kawiarni ŚlęzAnka, będzie można kupić koszulki meczowe Ślęzy Wrocław, a także inne akcesoria klubowe.
Informujemy, że na taras widokowy wstęp będą miały tylko osoby z odpowiednim identyfikatorem.
Wjazd na parking i wejście na stadion od ul. Zakrzowskiej.
Dojazd MPK – autobusy linii D, 128, 130, 111 i 151 – przystanek Zakrzowska
autobusy linii N, 121, 131 – przystanek Rondo Lotników Polskich (trzeba przejść przez wiadukt).
Dojazd PKP – przystanek Wrocław Psie Pole (trzeba przejść przez wiadukt).
Gastronomia – Kawiarnia „ŚlęzAnka” w budynku klubowym i grill w domku obok trybun.

Mecz transmitowany będzie w systemie PPV.

https://polsport.live/epic/transmisja/1843/1ks-sleza-wroclaw-skra-czestochowa?fbclid=IwY2xjawNm9hxleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBaY1VCM3hWR3pLUUhPNFg0AR6RatedClz4s97slSeJhWu57o2QM-v-H6c7t3CnnhR7Ey5bwBeZTqbAJfZTRw_aem_y9bJ9fqKVMBoqmfBt5ylRg

 

Orlen Puchar Polski Kobiet – Ślęza zagra z Beniaminkiem Krosno

W siedzibie PZPN odbyło się losowanie par 1/16 rozgrywek Orlen Pucharu Polski Kobiet. 

 

Przeciwnikiem Ślęzy Wrocław na tym etapie rozgrywek będzie trzecioligowy Beniaminek Krosno.

Mecze 1/16 finału pucharowych rozgrywek zaplanowano na 15. listopada.

Ślęza ze Skrą zagra po raz 5.

Sobotni mecz Ślęzy Wrocław ze Skrą  Częstochowa będzie dopiero piątą w historii ligową potyczką tych zespołów.

 

Choć Ślęza i Skra to kluby z długoletnią historią, to długo nie miały możliwości bezpośredniej konfrontacji. Pierwszy raz doszło do niej dopiero w sezonie 2016/17.

2. października 2016 roku w Oławie po bezbramkowej pierwszej połowie, w drugiej części meczu bramki zdobywali tylko wrocławianie. Po dwóch golach Mateusza Kluzka i jednym Patryka Szczebelskiego, Ślęza wygrała 3:0.

W rozegranym 2. maja 2017 roku w Częstochowie rewanżu, przez 90 minut żadnemu z piłkarzy nie udało się zdobyć gola, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

14. października 2017 roku zespoły Ślęzy i Skry zmierzyły się ze sobą na stadionie przy ul. Na Niskich Łąkach. Spotkanie to mamy wciąż w pamięci, gdyż o jego końcowym rezultacie nie zadecydowały umiejętności piłkarzy, a skandaliczna decyzja arbitra. Ślęza po golu Macieja Firleja prowadziła 1:0 i wydawało się, że komplet punktów pozostanie we Wrocławiu. Nic takiego nie miało jednak miejsca, bo w doliczonym czasie sędzia „wyczarował” jedenastkę dla Skry, a wykorzystał ją Piotr Nocoń i mecz zakończył się wynikiem 1:1.

Ostatni raz jak dotąd oba zespoły zmierzyły się ze sobą 19. maja 2018 roku w Częstochowie. W pierwszej połowie gola dla miejscowych strzelił Łukasz Kowalczyk, a w drugiej do remisu 1:1 doprowadził Maciej Firlej.

Bilans. 1. zwycięstwo Ślęzy i 3. remisy. Bramki 5:2 dla 1KS-u.

Zapowiedź 14. kolejki Betclic III Ligi (gr.3)

Od piątku do niedzieli (24-26 października), rozegrana zostanie 14. kolejka rozgrywek Betclic III Ligi (grupa 3)

 

LKS GOCZAŁKOWICE-ZDRÓJ – MKS KLUCZBORK piątek godz.13:00
Bardzo ważny mecz dla obydwu zespołów, a zwłaszcza dla MKS-u, który będąc typowany w gronie faworytów do awansu, już ma sporą stratę punktową do czołówki.

MIEDŹ II LEGNICA – GÓRNIK II ZABRZE piątek godz.15:00
Rezerwy Miedzi po raz siódmy zagrają na własnym obiekcie, na którym jeszcze nie wygrali ani razu. Czy tym razem uda im się to uczynić.

CARINA GUBIN – ZAGŁĘBIE II LUBIN piątek godz.15:00
Wyżej w tabeli są rezerwy Zagłębia, lecz Carina ostatnio spisuje się dobrze i wcale nie stoi na straconej pozycji.

SPARTA KATOWICE – LZS STAROWICE DOLNE sobota godz.12:00
Gdyby Sparta nie wygrała tego meczu, bylibyśmy świadkami sensacji.

WARTA GORZÓW WLKP. – STAL JASIEŃ sobota godz.13:00
Wszystko przed tym meczem przemawia za Wartą.

KARKONOSZE JELENIA GÓRA – SŁOWIANIN WOLIBÓRZ sobota godz.17:00
Mecz sąsiadów w tabeli. I jedni i drudzy bardzo potrzebują punktów, by oddalić się od strefy spadkowej.

LECHIA ZIELONA GÓRA – POLONIA NYSA sobota godz.18:00
Faworytem tego starcia jest oczywiście wicelider, ale Polonia pokazała już w tym sezonie, że jest w stanie powalczyć z każdym.

GÓRNIK POLKOWICE – PNIÓWEK PAWŁOWICE niedziela godz.13:00
Raczej nie przypuszczamy, by Pniówek był w stanie urwać punkty liderowi.

ŚLĘZA WROCŁAW – SKRA CZĘSTOCHOWA piątek godz.15:00
Zapowiedź tego meczu w osobnym artykule.