Słowianin – Ślęza: wypowiedzi pomeczowe

Oto, co po pojedynku w Woliborzu powiedzieli członkowie sztabów szkoleniowych i piłkarze obu zespołów:

 

Zbigniew Soczewski (trener Słowianina): „Zarówno jedna jak i druga drużyna miała swoje sytuacje do strzelenia gola. Szczęście uśmiechnęło się dzisiaj w końcówce do nas. To był mecz walki. Grały dziś dwa zespoły, które chciały odnieść zwycięstwo. Ślęza była groźna przy stałych fragmentach gry, to w tych elementach stwarzali mnóstwo zagrożenia i mieliśmy z tym problem. Fakt, że rywale mieli okazję, aby zdobyć gola na 2:0, którą gdyby wykorzystali to byłoby po meczu i trzy punkty pojechałyby do Wrocławia. Ale walczyliśmy do końca i w ostatniej akcji meczu udało nam się doprowadzić do remisu. Jesteśmy i zadowoleni i trochę nie, bo walczyliśmy o trzy punkty, ale też trzeba przyjąć z pokorą ten jeden punkt, bo on nas też przełamał. W ostatnich czterech meczach cztery razy przegraliśmy i dla nas było to ważne, aby w końcu posmakować tej zdobyczy punktowej.”

Tomasz Woźnicki (asystent trenera Ślęzy): „Mecz z cyklu, każdy miał swoje szanse na strzelenie bramki otwierającej lub podwyższającej prowadzenie w naszym przypadku. Jednak często w takich okolicznościach spotkanie kończy się remisem. Szkoda tylko, że zwycięstwo straciliśmy w ostatniej akcji meczu, bo to zawsze strata dwóch punktów, a nie zyskanie jednego.”

Dominik Bronisławski (Słowianin): „Uważam, że z przebiegu meczu byliśmy lepszą drużyną, mieliśmy swoje okazje w pierwszej połowie, lecz nie udało się trafić do bramki. W drugiej części straciliśmy gola po stałym fragmencie gry i musieliśmy gonić wynik. Cieszymy się, że udało się zdobyć bramkę w ostatniej akcji meczu i uratować jeden punkt.”

Aleksander Kifert (Ślęza): „W dzisiejszym meczu głównym tematem była walka. To było to, co na pewno rzucało się w oczy. Ze względu na warunki panujące na boisku postawiliśmy na bardziej bezpośrednie zagrania. Zdobyliśmy bramkę ze stałego fragmentu potem broniliśmy się bardzo dobrze, lecz w ostatniej akcji czegoś nam zabrakło i dostaliśmy gola na 1:1. To smutne, ale skupiamy się na kolejnym spotkaniu.”

Słowianin – Ślęza w liczbach

Przedstawiamy statystyki z meczu Słowianin Wolibórz – Ślęza Wrocław.

 

strzały celne

Słowianin – 5
Ślęza – 2

strzały niecelne

Słowianin – 7
Ślęza – 6

rzuty rożne

Słowianin – 8
Ślęza – 9

spalone

Słowianin – 0
Ślęza – 3

faule

Słowianin – 12
Ślęza – 17

żółte kartki

Słowianin – 2
Ślęza – 3

W niedzielę Ślęza zagra w Radomiu

W niedzielę (2 listopada) o godz.12 w Radomiu, rozegrany zostanie mecz 10. kolejki rozgrywek Orlen I Ligi Kobiet, w którym Ślęza Wrocław zmierzy się z miejscowym Hydrotruckiem Czwórką.

 

Dwie kolejki pozostały do zakończenia rundy jesiennej i to one zadecydują w jakich nastrojach zespoły spędzą długą, zimową przerwę. Podczas tych dwóch kolejek dojdzie do kilku starć pomiędzy drużynami z czołówki. Ślęza tymczasem za rywali mieć będzie zespoły spoza niej, co nie znaczy, że będzie łatwiej.

Pierwszym z tych rywali jest Hydrotruck Czwórka Radom, czyli zespół, który w I lidze występuje podobnie jak Ślęza, trzeci sezon z rzędu. Różnica jest jednak taka, że 1KS na tym szczeblu rozgrywkowym znalazł się po awansie z II ligi, a drużyna z Radomia, po spadku z Ekstraligi.

Ślęza z Czwórką rywalizowały ze sobą dotąd cztery razy i za każdym razem mecz kończył się różnicą zaledwie jednej bramki. W sezonie 2023/24 we Wrocławiu wygrała Ślęza 1:0, by w Radomiu przegrać 1:2. W kolejnych rozgrywkach było odwrotnie. W stolicy Dolnego Śląska wygrała Czwórka 2:1, by u siebie przegrać z 1KS-em 0:1.

Gdy w pierwszym meczu radomianki wygrały z Medykiem Konin, mogło się wydawać, że powalczą w tym sezonie o coś więcej niż środek tabeli. Kolejne spotkanie tę tezę jednak zweryfikowały, gdyż Czwórka zaczęła grać w przysłowiową kratkę, zaliczając m.in. duża wpadkę, bo tak można określić porażkę 0:6 w Lublinie. Te wyniki sprawiły, że w tym momencie drużyna z Radomia ma większą stratę (10 pkt) do drugiego, dającego awans miejsca, niż przewagę  (6 pkt) nad strefą spadkową.

Ślęza, zajmując obecnie trzecie miejsce w tabeli, jest w teorii faworytem niedzielnego starcia. To jednak nic nie znaczy, bo swoją wyższość wrocławianki będą musiały udowodnić na boisku, musząc być przygotowane na ciężką przeprawę. Jesteśmy jednak dobrej myśli i wierzymy, że sobie poradzą.

Spotkanie sędziować będzie – Magdalena Syta (Kraków)

Zapowiedź 10. kolejki Orlen I Ligi Kobiet

W niedzielę (2 listopada) rozegrana zostanie 10. kolejka rozgrywek Orlen I Ligi Kobiet.

 

RESOVIA RZESZÓW – MEDYK KONIN godz.11:00
Dla Resovii to praktycznie ostatnia szansa, by nie stracić kontaktu z czołówką i nie utknąć w środku tabeli. Gospodynie muszą wygrać, ale w starciu z wiceliderem będzie to bardzo trudne.

UNIA LUBLIN – CZARNI II SOSNOWIEC godz.13:30
Możliwości kadrowe rezerw Czarnych będą mocno ograniczone (tego samego dnia gra pierwszy zespół i drużyna CLJ), stąd też stawiamy na Unię.

LEGIA LADIES WARSZAWA – POLONIA ŚRODA WLKP. godz.16:00
Choć Polonia to bardzo solidna drużyna, to nie wydaje się jednak, by była w stanie urwać punkty liderowi.

KKP WARSZAWA – JUNA-TRANS STARE OBORZYSKA godz.17:00
Stołeczny beniaminek wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo. Może doczeka się go w tym starciu ?

KKP BYDGOSZCZ – UKS 3 FAKRO JELNA godz.19:00
I tu mamy mecz, w którym zagra zespół bez zwycięstwa w tym sezonie, bo takim jest KKP. Czy uda się to zmienić ?

HYDROTRUCK CZWÓRKA RADOM – ŚLĘZA WROCŁAW godz.12:00
Zapowiedź tego meczu znajduje się osobno.

Taki remis boli

W rozegranym w Woliborzu meczu 15. kolejki rozgrywek Betclic III Ligi (grupa 3), Ślęza Wrocław zremisowała z miejscowym Słowianinem 1:1.

 

O takich meczach mówi się, że był to mecz walki. Taki też oglądaliśmy w Woliborzu. Nie było w nim za wiele finezji, a grę piłkarzom obu ekip utrudniała murawa (co jak na tę porę roku dziwić już nie powinno). Widać było za to, że i jednym i drugim zależało na zwycięstwie. Spotkanie zakończyło się jednak podziałem punktów i można by powiedzieć, że jest to sprawiedliwe rozstrzygnięcie. My będziemy jednak odczuwać ogromny niedosyt, bo nie może być inaczej, gdy zwycięstwo wymknęło się w ostatniej akcji meczu.

Jako pierwsi doskonałą szansę na zdobycie gola mieli gospodarze, a konkretnie Dorian Krakowski, który w 5 min. spudłował z kilku metrów. Potem to Ślęza mogła objąć prowadzenie. W 10 min. po składnej akcji, bardzo niewiele pomylił się Afonso, a chwilę później idealną szansę zaprzepaścił Błażej Jakóbczyk, nie trafiając głową w bramkę. W kolejnych minutach Słowianin zaczął przeważać. Dwukrotnie przed utratą gola ratował Ślęzę udanymi interwencjami Kaper Kozioł. Wrocławianie starali się odgryzać, jak choćby w 27 min. gdy bliski szczęścia był Jakub Zawadzki. W tej części meczu warte odnotowania są jeszcze dwa niezłe uderzenie głową, z jednej strony Dominika Bronisławskiego, a z drugiej Aleksandra Kiferta.

W 50 min. Krakowski przegrał pojedynek sam na san z Koziołem. z kolei 2 minuty później, groźnie, acz niecelnie przymierzył Łukasz Szczepaniak. Po drugiej stronie boiska dwa razy próbował zdobyć gola Przemysław Marcjan. Przy pierwszy jego uderzeniu, piłka po nodze obrońcy opuściła plac gry. Z kolei w 59 min. nasz zawodnik idealnie złożył się do główki i gdy wydawało się, że piłka musi zatrzepotać w siatce, z linii bramkowej wybił ją Szczepaniak. Wymiana ciosów trwała nadal, aż wreszcie skuteczne uderzenie wymierzyła Ślęza. Miało to miejsce w 73 min. gdy piłkę w bramce umieścił Afonso. Przy takim wyniku można było spodziewać się, że miejscowi ruszą z desperacją do ataku i tak też było. Wrocławianie dobrze się jednak bronili, a w 89 min. mogli zamknąć mecz, lecz niestety znakomitej okazji nie wykorzystał Przemysław Toboła. Wszystko, co dla nas najgorsze stało się w 5. minucie doliczonego czasu, gdy w zamieszaniu podbramkowym gola strzelił Adam Bońkowski, a sędzia zaraz po tym zakończył spotkanie.

SŁOWIANIN WOLIBÓRZ – ŚLĘZA WROCŁAW 1:1 (0:0)

0:1 Afonso 73′
1:1 Bońkowski 90+5′

Słowianin – Gembara, Łazarowicz, Cyrek, Bronisławski (46’Szczepaniak), Buryło, Bońkowski, Szuba, Gendera, Yakovlev (76’Graczyk), Krakowski, Gibiec
rezerwa – Kowaluk, Jabłoński, Paraszczak, Paszkowski, Niewiadomski, Barski, Garwol
Ślęza- Kozioł, Toboła, Pisarczuk (90+2’Kaique), Jakóbczyk, Marcjan (86’Korba), Mamis (86’Wójcik), Afonso, Zawadzki, Bohdanowicz, Bieńkowski,Kfert
rezerwa – Sypniewicz, Chmielewski, Konopka, Wawrzyniak, Kotlarz, Drzymkowski

Sędziowali – Mariusz Goriwoda (Gliwice) oraz Bartosz Słysz i Tomasz Czermak
Żółte kartki – Gembara, Gibiec – Pisarczuk, Bohdanowcz, Kifert
Widzów – 100

Adam Bońkowski: „To będzie mecz z gatunku tych o sześć punktów.”

Przed spotkaniem ze Słowianinem Wolibórz rozmawiamy z piłkarzem tej drużyny Adamem Bońkowskim.

 

 

Nie będziecie miło wspominać wyjazdu do Jeleniej Góry. Wysoko przegraliście z tamtejszymi Karkonoszami. Co według Ciebie zaważyło na tej porażce?

Zaczęło się od kontuzji Piotrka Gembary, później gol do szatni, aby finalnie zaczynać praktycznie drugą połowę w dziesiątkę, po dwóch żółtych kartkach naszym zdaniem dość kontrowersyjnych. W tym pojedynku szwankowała nam ofensywa, Karkonosze były bardzo dobrze przygotowane, a my nie potrafiliśmy tworzyć sobie sytuacji.

Początek sezonu w Betclic III lidze był dla Was obiecujący. Punkty z Wami straciły takie zespoły jak MKS Kluczbork czy też Górnik II Zabrze, później jednak z meczu na mecz w Waszej grze coś się zacięło…

To prawda weszliśmy z bardzo dobrym nastawieniem i wigorem w ten sezon. Wiedzieliśmy, że ta liga jest bardzo ciężka, ale mamy świadomość jakich zawodników mamy w swoim zespole i potrafimy rywalizować praktycznie z każdym. Teraz jesteśmy w złej serii, z której musimy jak najszybciej wyjść póki te różnice punktowe nie są jeszcze aż tak duże. Wiem co musimy poprawiać i cały czas do tego dążymy.

Przegraliście ostatnich pięć ligowych spotkań, ale dla Waszego najbliższego rywala czyli wrocławskiej Ślęzy sezon ten też nie jest najlepszy…

Ślęza to wizytówka tej ligi. Nieważne na jakim etapie czy miejscu w tabeli są, zawsze są bardzo groźni. Mają bardzo dużo jakości. Każdy ich pojedynek stoi na bardzo wysokim poziomie jeżeli chodzi o aspekt taktyczny.

Na co musicie najbardziej zwrócić uwagę w ich grze?

Jesteśmy świadomi ich słabych stron oraz identyfikujemy się z ich nastawieniem i aspektem psychologicznym, bo jesteśmy w tym samym miejscu.

Wiadomo, że oba zespoły będą chciały w piątek wygrać. Co może o tym zadecydować?

To jest mecz z gatunku tych o sześć punktów, więc nie będzie mowy o odpuszczaniu w jakimkolwiek etapie spotkania. Kto będzie bardziej konsekwentny w działaniach na boisku ten zgarnie całą pulę.

 

 

Fot. PikoPhotography

15.kolejka Betclic III ligi (gr. 3): Typy Maksyma Kucherenki

Oto jakie rozstrzygnięcia w 15. kolejce Betclic III ligi (gr. 3) typuje piłkarz Ślęzy Wrocław Maksym Kucherenko.

 

 

Górnik II Zabrze

LKS Goczałkowice-Zdrój

2

LZS Starowice Dolne

Lechia Zielona Góra

2

MKS Kluczbork

Górnik Polkowice

2

Pniówek Pawłowice

Miedź II Legnica

1

Skra Częstochowa

Sparta Katowice

1

Słowianin Wolibórz

Ślęza Wrocław

2

Stal Jasień

Carina Gubin

2

Polonia Nysa

Karkonosze Jelenia Góra

2

Zagłębie II Lubin

Warta Gorzów Wielkopolski

1

 

W Woliborzu Ślęza zmierzy się z beniaminkiem

W piątek (31 października) o godz.14 w Woliborzu, rozegrany zostanie mecz 15. kolejki rozgrywek Betclic III Ligi (grupa 3), w którym Ślęza Wrocław zmierzy się z miejscowym Słowianinem.

 

Jak dotąd Ślęza ze Słowianinem kilkukrotnie spotykały się ze sobą w towarzyskich potyczkach. Ostatni raz miało to miejsce w lipcu w Woliborzu, w starciu w którym Słowianin wygrał 1:0. Teraz dojdzie do pierwszego, oficjalnego spotkana pomiędzy tymi zespołami, a jego stawką będą ligowe punkty, których zarówno jedni, jak i drudzy, bardzo potrzebują.

Słowianin to klub, który założony już w roku 1946, ale obecne struktury powstały po jego reaktywacji w roku 2014. Drużyna z Woliborza powoli wspinała się po poszczególnych szczeblach rozgrywkowych. Od sezonu 2021/22 Słowianin rywalizował w IV lidze, od razu stając się jej czołowym zespołem. Dwukrotnie zajmował 2. miejsce w tabeli (2021/22, 2023/24), a najbliżej awansu był w rozgrywkach sezonu 2023/24, w których po wygraniu grupy wschodniej, w dwumeczu barażowym, po dwóch remisach, przegrał w rzutach karnych z Karkonoszami Jelenia Góra. Historyczny awans Słowianin wywalczył w poprzednich rozgrywkach, zostawiając za sobą w tabeli faworyzowaną drużynę Baryczy Sułów.

Trenerem, który wprowadził Słowianina do III ligi jest doskonale znany na Dolnym Śląsku – Zbigniew Soczewski. W naszej przedsezonowej ankiecie powiedział on – Chcielibyśmy się utrzymać, a dopiero w przyszłości myśleć co będzie dalej – Póki co słowa trenera znajdują potwierdzenie w wynikach i miejscu w tabeli Słowianina, które wskazują, że właśnie utrzymanie będzie podstawowym celem tego zespołu. Gospodarze piątkowego meczu, można by rzec, że na początku rozgrywek płacili frycowe, zdobywając tylko punkt w trzech meczach. W kolejnych sześciu było już zdecydowanie lepiej, bowiem konto Słowianina powiększyło się po nich o 13 pkt. Ostatnio jednak drużyna z Woliborza wpadła w dołek, czego efektem jest tylko jeden zdobyty punkt w sześciu meczach.

Choć Słowianin jest beniaminkiem, to trudno piłkarzy z jego kadry nazwać nowicjuszami na tym poziomie rozgrywkowym. W tej kadrze znajduje się duża grupa zawodników ogranych nie tylko w III lidze, ale też na wyższych poziomach rozgrywkowych, a są to – Dominik Bronisławski, Dorian Krakowski, Filip Barski i Wojciech Szuba. W Słowianinie występuje też doświadczony Ukrainiec – Andrij Jakowlew – który w roku 2014, w barwach Bate Borysów, wystąpił w trzech meczach Ligi Mistrzów. Dla nas oczywiście najbardziej znaną postacią w zespole z Woliborza jest Adrian Niewiadomski, który w barwach Ślęzy Wrocław rozegrał 131 ligowych spotkań, strzelając w nich 19 bramek.

Słowianin w meczu ze Ślęzą będzie dążył do przełamania, ale nasza drużyna na pewno tego gospodarzom nie ułatwi.  Choć ostatni mecz tego może nie potwierdził, to jednak wydaje się, że forma żółto-czerwonych rośnie, a oni sami wiedzą, że są w stanie wygrywać mecze i z takim nastawieniem udadzą się do Woliborza.

Tym razem niestety nie przeprowadzimy relacji tekstowej, ale za to kibice będą mogli zobaczyć to starcie dzięki transmisji, którą przeprowadzi P4P Football. Link poniżej.

https://www.youtube.com/live/I7HCxADECbc

 

 

 

 

 

Mariusz Goriwoda arbitrem meczu Słowianin – Ślęza

Mariusz Goriwoda z Gliwic, sędziować będzie mecz 15. kolejki rozgrywek Betclic III Ligi (grupa 3), pomiędzy Słowianinem Wolibórz i Ślezą Wrocław. 

 

35-letni Mariusz Goriwoda jako trzecioligowy arbiter zadebiutował w listopadzie 2020 roku, a obecny sezon jest jego szóstym, w którym sędziuje w III lidze. Jak dotąd sześciokrotnie używał gwizdka w meczach z udziałem Ślęzy Wrocław. Ich bilans to trzy zwycięstwa i trzy remisy żółto-czerwonych.

W bieżących rozgrywkach gliwicki arbiter sędziował w 6. meczach III ligi. Pokazał w nich 25 (śr. 4,17) żółtych kartek, 3 czerwone i podyktował 6 rzutów karnych.

Zapowiedź 15. kolejki Betclic III Ligi (gr.3)

W piątek (24 października) rozegrana zostanie 15. kolejka rozgrywek Betclic III Ligi (grupa 3).

 

ZAGŁĘBIE II LUBIN – WARTA GORZÓW WLKP. godz.12:00
Lekkim faworytem tego starcie są gospodarze, ale gorzowianie wcale nie stoją na straconej pozycji.

GÓRNIK II ZABRZE – PANATTONI GOCZAŁKOWICE-ZDRÓJ godz.12:00
Rezerwy Górnika mocno spuściły z tonu w porównaniu do pierwszej części rundy jesiennej, a drużyna z Goczałkowic cały czas spisuje się bardzo solidnie i to jej dajemy większe szanse na zwycięstwo.

LZS STAROWICE DOLNE – LECHIA ZIELONA GÓRA godz.13:00
Lechia powinna sobie poradzić w tej potyczce, bo inaczej będziemy świadkami sporej niespodzianki.

SKRA CZĘSTOCHOWA – SPARTA KATOWICE godz.13:30
Hit kolejki, w którym rewelacyjny beniaminek stanie przed trudnym zadaniem.

PNIÓWEK PAWŁOWICE – MIEDŹ II LEGNICA godz.14:00
Mecz w którym dla każdej z drużyn liczyć się będzie tylko zwycięstwo, gdyż ewentualny podział punktów nie poprawi ich sytuacji.

STAL JESIEŃ – CARINA GUBIN godz.15:00
Stal przy odrobinie szczęścia może opuścić ostatnią pozycję w tabeli, ale żeby tak się stało musi pokonać Carinę, co z pewnością łatwe nie będzie.

MKS KLUCZBORK – GÓRNIK POLKOWICE godz.17:00
Choć MKS pisuje się poniżej oczekiwań, to jest jednak zespołem, który jest w stanie zastopować lidera.

POLONIA NYSA – KARKONOSZE JELENIA GÓRA godz.19:00
Wydaje się, że to Polonia na ten moment ma więcej atutów, by wyjść zwycięsko z tej potyczki.

SŁOWIANIN WOLIBÓRZ – ŚLĘZA WROCŁAW godz.14:00
Zapowiedź tego meczu znajdzie się w osobnym tekście.