Ada Butwicka o pojedynku z Beniaminkiem Krosno

Oto, co po spotkaniu z Beniaminkiem Krosno powiedziała piłkarka naszej drużyny Ada Butwicka.

 

 

„Widać, że drużyna z Krosna była przygotowana na to, jakim stylem gramy. Pomimo że prawie cały czas byłyśmy na ich połowie, nie dawały nam zdobyć bramki. Od początku miałyśmy narzucić swoje tempo, co jednak nie do końca poszło po naszej myśli, ale ostatecznie zdobyłyśmy tę jedną bramkę więcej i wygrałyśmy. Cieszymy się z awansu do kolejnej rundy Pucharu Polski i tym samym pozytywnie kończymy rundę jesienną.”

Ślęza – MKS w liczbach

Przedstawiamy statystyki z meczu Ślęza Wrocław – MKS Kluczbork.

 

strzały celne

Ślęza – 3
MKS – 2

strzały niecelne

Ślęza – 6
MKS – 2

rzuty rożne

Ślęza – 5
MKS – 4

spalone

Ślęza – 2
MKS – 0

faule

Ślęza – 24
MKS – 10

żółte kartki

Ślęza – 2
MKS – 2

Ślęza po dobrym meczu poradziła sobie z MKS-em

W meczu 17. kolejki rozgrywek Betclic III Ligi (grupa 3), Ślęza Wrocław wygrała z MKS-em Kluczbork 2:0.

 

2. października 2021 roku Ślęza wygrała w Kluczborku z MKS-em 4:2. Nikt chyba wówczas nie przypuszczał, że na kolejne zwycięstwo na drużyną z Kluczborka będziemy musieli poczekać ponad cztery lata, bo w kolejnych meczach MKS wygrał aż pięciokrotnie, a dwa razy odnotowany został remis. Dziś, ta można powiedzieć klątwa, została przełamana. Po raz pierwszy w tym sezonie żółto-czerwoni wygrali też drugi z rzędu mecz, a co też ważne, po raz trzeci udało się im zachować czyste konto po stronie strat. Choć w zespole MKS-u na boisku nie brakowało starych, ligowych wyjadaczy, to 1KS zagrał bardziej dojrzale. Piłkarze znakomicie realizowali taktykę przygotowaną przez trenera Grzegorza Kowalskiego, grając mądrze, a przy tym z dużym zaangażowaniem. Goście dziś mieli przewagę jedynie pod względem utrzymywania się przy piłce. W każdym innym elemencie górą byli wrocławianie.

W początkowych minutach goście zamknęli wrocławian w okolicach ich pola karnego, ale poza niecelną bombą Michała Biskupa, nie stworzyli zagrożenia podbramkowego. Po przetrzymaniu tego naporu, Ślęza zaczęła przejmować inicjatywę. W 14 min. po świetnej akcji Przemysława Marcjana, znakomitą okazję zmarnował Robert Wójcik. Efektem coraz lepszy gry żółto-czerwonych było objęcie prowadzenia w 21 min. w której po wrzutce Tomasza Mamisa, piłkę w siatce umieścił Marcjan. Chwilę później, niewiele pomylił się Afonso. Goście też mieli swoją szansę, a konkretnie miał ją w 25 min.Dominik Lewandowski, którego strzał zdołał jednak zablokować Jakub Zawadzki. W 29 min. było już 2:0, po pewnym wykorzystaniu rzutu karnego prze Roberta Pisarczuka. Do przerwy rezultat już się nie zmienił.

Druga połowa to popis gry w defensywie wrocławian, którzy nie pozwoli gościom praktycznie na nic, może poza strzałem Konrada Janickiego, z którym bez problemu poradził sobie Kacper Kozioł. Niewiele za to brakowało, by na początku tej odsłony, strzałem głową, prowadzenie Ślęzy podwyższył Marcjan. Niewiele też pomylił się uderzając z rzutu wolnego Pisarczuk, co miało miejsce w 79 min. Ustalony już w 29 min. wynik nie zmienił się do ostatniego gwizdka, a my mogliśmy się cieszyć z jak najbardziej zasłużonego zwycięstwa żółto-czerwonych.

Ostatnie mecze poprawiły nasze nastroje, a także pozycję w tabeli wrocławian. Teoretycznie nasza drużyna odskoczyła od strefy spadkowej, ale tak naprawdę wirtualnie cały czas jeszcze się w niej znajduje, co wynika z sytuacji w tabeli II ligi, którą zamyka GKS Jastrzębie. Ważne jest jednak, że Ślęza złapała kontakt z wyprzedzającymi ją drużynami. A przed nami w tym roku jeszcze dwa mecze z rundy rewanżowej, na które czekamy z optymizmem.

ŚLĘZA WROCŁAW – MKS KLUCZBORK 2:0 (2:0)

1:0 Marcjan 21′
2:0 Pisarczuk (karny) 29′

Ślęza – Kozioł, Toboła, Pisarczuk, Jakóbczyk, Marcjan, Mamis (84’Korba), Wójcik (90+3’Konopka), Afonso, Zawadzki, Bohdanowicz, Kifert
rezerwa – Sypniewicz, Wawrzyniak, Drzymkowski, Bieńkowski, Kaique
MKS – Jureczko, Trojanowski, Napora, Tuszyński, Neison, Janicki, Knejski (67’Muller), Lewandowski, Zawada (84’Nowak), Biskup, Plichta (46’Czapliński)
rezerwa – Kaczmarczyk, Pacholak, Gasztych, Kulig

Sędziowali – Mateusz Sipura (Poznań) oraz Łukasz Stankowski i Wojciech Sikora
Żółte kartki – Pisarczuk, Bohdanowicz – Zawada, Tuszyński
Widzów – 100

Miał być awans i jest

W rozegranym w Chorkówce meczu 1/16 finału rozgrywek Orlen Pucharu Polski Kobiet, Ślęza Wrocław wygrała z Beniaminkiem Krosno 2:1.

 

Trener Patryk Mróz – Po bardzo średniej pierwszej połowie, w której nasza gra pozostawiała wiele do życzenia, na drugą wychodzimy już jako drużyna, którą chcę się oglądać, tworzącą bardzo dużo sytuacji, w tym obijając wiele razy poprzeczkę. Fajnie, że kolejny raz nasz mental pozwala zdobyć bramkę w ostatnich minutach meczu i to my awansujemy do 1/8 pucharu Polski. Była to runda pełna emocji i wychodzimy z niej bardzo szczęśliwi, a teraz czas na zasłużony odpoczynek.

BENIAMINEK KROSNO – ŚLĘZA WROCŁAW 1:2 (1:1)

1:0 Ligęzka (karny) 25′
1:1 Węcławek 23′
1:2 Adamiec (karny) 90′

Beniaminek (podstawowa jedenastka) – Król, Gałuszka, Krychta, Wołowiec, Helińska, Gomuła, Niemczyk, Ligęzka, Wasilewska, Krzyśko, Polak
Ślęza – Raduj, Butwicka, Adamiec, Szewczyk, Domaszewicz( 74’ Matuszewska), Kolenickova, Watral (45’ Rozwadowska), Krawczyk, Sroka (81’ Góra), Kaczorowska, Węcławek
rezerwa – Budzyń, Woźniak, Lewandowska

Sędziowały – Sylwia Biernat (Kraków) oraz Katarzyna Liro i Justyna Waśko

Z MKS-em na zakończenie I rundy

W sobotę (15listopada) o godz.13 w Centrum Piłkarskim Kłokoczyce, rozegrany zostanie mecz 17. kolejki rozgrywek Betclic III Ligi (grupa 3), pomiędzy Ślęzą Wrocław i MKS-em Kluczbork.

 

Pierwotnie ten mecz miał się odbyć w Kluczborku, ale na prośbę naszego klubu nastąpiła zamiana gospodarzy, przez co rewanżowe starcie rozegrane zostanie wiosną na obiekcie MKS-u. Sobotni mecz zakończy pierwszą rundę trzecioligowych zmagań, ale nie zakończy jeszcze tegorocznej rywalizacji, bowiem czekają nas jeszcze dwie kolejki z rundy rewanżowej.

W poprzednim sezonie MKS był bardzo bliski awansu, ale swoją szansę zaprzepaścił w barażach. Przed obecnymi rozgrywkami zespół z Kluczborka typowany był w gronie faworytów do awansu, czego nie ukrywał też trener Łukasz Ganowicz, wypowiadając się w naszej przedsezonowej ankiecie na pytanie o co grać będzie jego zespół – MKS będzie grał zawsze o zwycięstwo! I chciałbym abyśmy dalej mieli swoje DNA, mało goli tracić, dużo ich strzelać. Wiem, że to łatwo się mówi, ale co sezon poprawiamy statystyki i poprzeczka coraz wyżej jest zawieszona. Wierzę, że w tym sezonie też je poprawimy. Moje trenerskie ambicje są proste i nieskomplikowane. Chciałbym bardzo poprawić wynik sportowy z poprzedniego sezonu. – Ostatnie zdanie tej wypowiedzi sugeruje właśnie, że celem jaki obrany został przez trenera i jego zespół jest awans. Pomóc w nim miały ciekawe transfery przeprowadzone latem. Do Kluczborka powrócił doświadczony Rafał Niziołek. Dużymi wzmocnieniami można też określić pozyskanie Michała Biskupa, Bartosza Chłoda i Dawida Czaplińskiego. Na papierze kadra MKS-u prezentuje się jak na trzecioligowe realia imponująco, co jednak nie do końca przełożyło się na dotychczasowe wyniki zespołu, który plasuje się obecnie na 6. miejscu w tabeli, ze sporą stratą punktową do ścisłej czołówki. MKS dobrze zaczął sezon, remisując w Zielonej Górze, a następnie wygrywając z Karkonoszami. Potem zanotował jednak kilka niespodziewanych wpadek. Ostatnie mecze pokazały, że drużyna wychodzi na prostą. Z tych wspomnianych wcześniej wpadek można trochę zespół MKS-u usprawiedliwić, bowiem borykał się on i cały czas boryka z problemami zdrowotnymi swoich piłkarzy. Można by rzec, że w Kluczborku mamy analogiczną sytuację jak we Wrocławiu, bowiem trener Grzegorz Kowalski praktycznie przed każdym meczem ma spory ból głowy z zestawieniem podstawowej jedenastki, co spowodowane jest absencjami piłkarzy.

Rzut oka na tabelę wskazuje wyraźnego faworyta sobotniego starcia, którym jest MKS. My jednak wierzymy, że symptomy lepszej gry naszego zespołu, jakie mogliśmy zobaczyć w ostatnich tygodniach sprawią, że Ślęza sprawi niespodziankę. Naszych piłkarzy stać jest na to, by mocno postawić się gościom i urwać im punkty. Czy uda im się to uczynić, najlepiej przekonać się samemu zajmując miejsca na trybunach, do czego serdecznie zachęcamy.

Informacje organizacyjne :

Bilety dostępne będą w kasie, która otwarta zostanie na godzinę przed meczem.
Podczas meczu w kawiarni ŚlęzAnka, będzie można kupić koszulki meczowe Ślęzy Wrocław, a także inne akcesoria klubowe.
Informujemy, że na taras widokowy wstęp będą miały tylko osoby z odpowiednim identyfikatorem.
Wjazd na parking i wejście na stadion od ul. Zakrzowskiej.
Dojazd MPK – autobusy linii D, 128, 130, 111 i 151 – przystanek Zakrzowska
autobusy linii N, 121, 131 – przystanek Rondo Lotników Polskich (trzeba przejść przez wiadukt).
Dojazd PKP – przystanek Wrocław Psie Pole (trzeba przejść przez wiadukt).
Gastronomia – Kawiarnia „ŚlęzAnka” w budynku klubowym i grill w domku obok trybun.

Mecz transmitowany będzie w systemie PPV.

https://polsport.live/epic/transmisja/1858/1ks-sleza-wroclaw-mks-kluczbork?fbclid=IwY2xjawOD7KtleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBaY1VCM3hWR3pLUUhPNFg0c3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHoWEvJZ6JiQyWS7jJt0J9yfjkY9RbxwxEa-w-zLxkM33o9aZqQ8lYE2R3xa-_aem_gWLekEOqKhCZztFjOO4y1g

 

 

Daleko od Wrocławia Ślęza powalczy o pucharowy awans

W sobotę (15 listopada) o godz. 15 w Chorkówce, rozegrany zostanie mecz 1/16 finału rozgrywek Orlen Pucharu Polski Kobiet, w którym Ślęza Wrocław zmierzy się z Beniaminkiem Krosno. 

 

Po wspaniałym sukcesie, jakim było wyeliminowanie Śląska Wrocław, los sprawił, że na kolejny mecz pucharowy piłkarki Ślęzy będą musiały udać się w bardzo daleką podróż (około 460 km) do małej, leżącej nieopodal Krosna miejscowości Chorkówka, bo tam właśnie znajduje się Kompleks Boisk Sportowych, w którym dojdzie do starcia z Beniaminkiem o awans do 1/8 pucharowych rozgrywek.

Klub z Krosna kojarzyliśmy ja dotąd głównie z rywalizacji juniorek w rozgrywkach CLJ U18, bo właśnie w nich już drugi sezon Ślęza rywalizuje z Beniaminkiem. Do konfrontacji seniorskich zespołów dojdzie w sobotę po raz pierwszy, co jednak dziwić nie powinno, gdyż Beniaminek w rozgrywkach IV ligi (brały w nich udział tylko dwie drużyny) zadebiutował w sezonie 2023/24, by w następnym zameldować się już w III lidze. W debiutanckim sezonie na tym poziomie rozgrywkowym, zespół z Krosna zajął 2. miejsce. W bieżących rozgrywkach  zajmuje obecnie pozycję lidera w tabeli III ligi (gr.4), ale trzeba zaznaczyć, że zajmujące 2. miejsce rezerwy krakowskiego UJ-tu, mające tyle samo zdobytych punktów, mają o jeden mecz rozegrany mniej.

Do centralnych rozgrywek pucharowych, Beniaminek dostał się po zwycięstwie w zmaganiach regionalnych, w których w finale pokonał 5:1 Stal Łańcut. Już na szczeblu centralnym drużyna z Krosna sprawiła niespodziankę, wygrywając z drugoligowym AZS-em Uniwersytet Warszawski aż 5:1.

Ślęza jedzie na ten mecz z jednym celem, którym jest awans do kolejnej rundy. Nasza drużyna jest faworytem tego starcia, co nie znaczy, że już je wygrała. Spodziewamy się, że gospodynie mocno się postawią, chcąc sprawić kolejną niespodziankę. Jeśli jednak nasze piłkarki zagrają swoje, to nie powinny im na to pozwolić. Z wiarą, że będzie dobrze i że wiosną zobaczymy Ślęzę w kolejne rundzie, czekamy na wieści z tego meczu.

Spotkanie sędziować będzie Sylwia Biernat z Krakowa.

III Liga Kobiet – Hit na zakończenie rundy

W niedzielę (16 listopada) o godz.15:30 w Centrum Piłkarskim Kłokoczyce, rozegrany zostanie mecz 11. kolejki rozgrywek III Ligi Kobiet (gr.3), pomiędzy Ślęzą II Wrocław  i Zagłębiem Femgol Lubin.

 

W niedzielę czekają na spore emocje, bowiem na boisko wybiegną lider i wicelider tabeli III ligi (gr.3). Stawką tego meczu będzie 1. miejsce po rundzie jesiennej. Aktualnie zajmuje je Ślęza II i w teorii naszej drużynie wystarczy remis, by na fotelu lidera pozostać. Takie rozwiązanie nas jednak nie interesuje, a tym co nas zadowoli będzie zwycięstwo, które pozwoli na powiększenie przewagi w tabeli nad resztą stawki.

Zagłębie to klub, który na piłkarskiej mapie żeńskiego futbolu pojawił się już w roku 2010. Od sezonu 2013/14 do sezonu 2015/16 rywalizował w Ekstralidze, a największym sukcesem tego klubu było wicemistrzostwo Polski zdobyte w rozgrywkach 2014/15. W roku 2016 włodarze Zagłębie postanowili wycofać drużynę piłkarek z rozgrywek. W następnych latach w Lubinie pojawił się Femgol, który zgłoszony został do rozgrywek IV ligi przed sezonem 2022/23. W styczniu 2024 roku W Zagłębiu postanowiono ponownie postawić na żeński futbol i doszło do połączenia tego klubu z Femgolem. W kolejnym sezonie Zagłębie awansowało do III ligi, a w obecnym, będąc beniaminkiem, plasuje się na 2. miejscu w tabeli z dorobkiem 25 zdobytych punktów. Drużyna z Lubina straciła dotąd punkty tylko w dwóch meczach, zremisowanym 1:1 z Moto-Jelczem Oława i przegranym 0:1 z Polonią Tychy. Oba te mecze odbyły się w Lubinie, co też pokazuje, że na wyjazdach Zagłębie jest jak do tej pory bezbłędne. Co warto też zauważyć, drużna z Lubina strzeliła najwięcej (61) bramek w całej stawce i straciła najmniej (7). Dla porównania bilans bramkowy Ślęzy II wynosi 42-9.

Zagłębie to silny zespół, ale Ślęza II z pewnością mu nie ustępuje pod względem potencjału. W niedzielę spodziewać się zatem możemy widowisk na dobrym poziomie, w którym emocji nie powinno zabraknąć. Który z zespołów wyjdzie z niego zwycięsko ? Teraz tego nie wiemy, ale mocno wierzymy, że będzie to ekipa reprezentująca żółto-czerwone barwy.

Spotkanie sędziować będzie – Dominika Wyleżoł.

B klasa – Na koniec rundy jesiennej starcie z Błysawicą

W niedzielę (16 listopada) o godz.18 w Centrum Piłkarskim Kłokoczyce, rozegrany zostanie mecz 13. kolejki rozgrywek B-klasy (grupa 9) pomiędzy Ślęzą II Wrocław i Błyskawicą Szewce. 

 

Na ostatni mecz rundy jesiennej do Wrocławia zawita Błyskawica Szewce, czyli klub który założony został już w 1960 roku. Od wielu sezonów Błyskawica rywalizuje w B-klasie, a w poprzednim uplasowała się na 5. miejscu. W obecnych rozgrywkach, drużyna naszych gości zajmuje obecnie 6. pozycję w tabeli, mając na koncie 19 zdobytych punktów. W poprzedniej kolejce Błyskawica mocno postawiła się liderowi – Vamosowi Wrocław – z którym przegrała 0:1, po golu straconym w 85 min.

Plan Ślęzy II na ten mecz jest taki sam jak i na wszystkie, czyli zwyciężyć. Takie zwycięstwo raczej nie poprawi pozycji naszej drużyny w tabeli i zapewne zakończy ona rundę na 3. miejscu ze stratą 3 pkt do lidera, ale pozwoli zachować dobrą pozycję wyjściową przed rundą rewanżową, w której Ślęza II zamierza powalczyć o coś więcej niż tylko miejsce na podium.

Spotkanie sędziować będzie – Jakub Kuzakowski.

 

 

Konrad Janicki: „Ślęza to ekipa, która zawsze gra bardzo intensywnie.”

Przed spotkaniem z MKS Kluczbork rozmawiamy z piłkarzem tego zespołu Konradem Janickim.

 

Mecz ostatniej kolejki z Wartą Gorzów Wielkopolski był dla Was pojedynkiem, w którym o zwycięstwo musieliście walczyć do ostatnich minut. Jak go podsumujesz?

To było naprawdę trudne spotkanie. Warta postawiła nam twarde warunki, ale pokazaliśmy charakter i determinację do samego końca. Wiedzieliśmy, że jeśli zachowamy koncentrację i cierpliwość, to stworzymy sobie sytuacje. Cieszy nas, że potrafiliśmy przechylić szalę na swoją korzyść w końcówce. Takie zwycięstwa budują drużynę.

Patrząc choćby na wynik MKS z poprzedniego sezonu, który w barażach przegrał wtedy walkę o Betclic II ligę nie czujesz niedosytu, że po 17. kolejkach zajmujecie dopiero szóstą pozycję?

Oczywiście, że jest pewien niedosyt. Każdy z nas ma ambicje i chcielibyśmy być wyżej w tabeli. Ale trzeba też patrzeć realnie liga jest bardzo wyrównana, a kilka meczów potoczyło się nie po naszej myśli mimo dobrej gry. Ważne, że cały czas jesteśmy w kontakcie z czołówką i wszystko jeszcze przed nami.

Nie uważasz, że brakuje Wam trochę stabilizacji formy?

Można tak powiedzieć. Mamy momenty, w których gramy naprawdę dobrze, ale później zdarzają się pojedynki, gdzie czegoś nam brakuje :skuteczności, koncentracji czy po prostu szczęścia. Pracujemy jednak nad tym, żeby ustabilizować formę i żeby nasza gra wyglądała coraz lepiej z tygodnia na tydzień.

W tygodniu rozegraliście jeszcze spotkanie 1/8 Okręgowego Pucharu Polski, ale już w sobotę macie przed sobą wyjazdowy mecz kończący piłkarską jesień ze Ślęzą Wrocław. Jak scharakteryzujesz tego rywala?

Ślęza to ekipa, która zawsze gra bardzo intensywnie i ma duży potencjał ofensywny. Lubią utrzymywać się przy piłce i narzucać swój styl, zwłaszcza u siebie. My jednak jedziemy tam po punkty. Wiemy, że jeśli zagramy konsekwentnie i z zaangażowaniem, to jesteśmy w stanie powalczyć o zwycięstwo.

Co najbardziej zaskoczyło Cię na plus, a co na minus w pierwszej części sezonu Betclic III ligi (gr. 3)?

Na plus na pewno wyrównany poziom. Każdy może wygrać z każdym, przez co liga jest naprawdę ciekawa. Widać, że drużyny są dobrze przygotowane i grają coraz lepszy futbol. Minusów nie będę wymieniał.

Fot. www.pilkaopolska.pl

17. kolejka Betclic III ligi (gr. 3): Typy Tomasza Mamisa

Oto jakie rozstrzygnięcia w 17. kolejce Betclic III ligi (gr.3) typuje piłkarz Ślęzy Wrocław Tomasz Mamis.

 

 

 

Górnik II Zabrze

Karkonosze Jelenia Góra

2

Lechia Zielona Góra

Górnik Polkowice

1

LZS Starowice Dolne

Miedź II Legnica

2

Pniówek Pawłowice

Warta Gorzów Wielkopolski

2

Skra Częstochowa

Słowianin Wolibórz

1

Stal Jasień

Sparta Katowice

2

Polonia Nysa

Carina Gubin

1

Zagłębie II Lubin

Panattoni Goczałkowice- Zdrój

1

Ślęza Wrocław

MKS Kluczbork

1