Bez bramek w meczu z liderem

W meczu 24. kolejki rozgrywek Betclic III Ligi (gr.3), Ślęza Wrocław zremisowała z Lechią Zielona Góra 0:0.

 

W niedzielne popołudnie, kibice zgromadzeni na trybunach zobaczyli ciekawe spotkanie. Było to bardzo intensywne starcie, w którym obie drużyny toczyły zażarty bój. Nie brakowało w nim ostrej, ale nie brutalnej gry. Brakowało za to sytuacji podbramkowych, których nie było za wiele, a przede wszystkim goli. W tym spotkaniu były też kontrowersje związane z decyzjami pani arbiter. Ślęza częściej prowadziła grę, ale remis w tym meczu wydaje się być sprawiedliwym rozstrzygnięciem.

W pierwszej połowie zobaczyliśmy tylko kilka strzałów. Ze strony Zielonogórzan żaden z nich nie zagroził poważnie bramkarzowi 1KS-u, a po drugiej stronie boiska warte odnotowania jest uderzenie Roberta Pisarczuk, po który świetnie interweniował Jakub Bursztyn. Po zmianie stron wciąż na boisku trwał zażarty bój o każdy jego metr. Piłkarze nie odstawiali nóg, walcząc z determinacją o każdą piłkę. W 64 min. miała miejsce największa kontrowersja, gdyż naszym zdaniem Kamil Popowicz był ewidentnie faulowany w polu karnym, a zdaniem sędziującej ten mecz Anny Adamskiej, to on faulował. Najbardziej dramatyczne były doliczone minuty tej potyczki. Już podczas nich sędzina dopatrzyła sie zagrania ręką przez Przemysława Tobołę i wskazała na jedenasty metr. Do wykonania rzutu karnego podszedł były piłkarz Ślęzy – Kamil Olek – który uderzył mocno w …poprzeczkę. Po chwili akcja przeniosła się pod drugą bramkę i powstrzymana została faulem na skraju pola karnego. Wykonawcą rzutu wolnego był Przemysław Marcjan, i uczynił to całkiem nieźle, lecz nie na tyle by zaskoczyć Bursztyna, który popisał się bardzo dobrą interwencją.

ŚLĘZA WROCŁAW – LECHIA ZIELONA GÓRA 0:0

Ślęza – Kozioł, Toboła, Pisarczuk, Jakóbczyk (72’Chmielewski), Wawrzyniak (72’Mamis), Marcjan, Korba, Afonso, Zawadzki (89’Kifert), Bieńkowski, Popowicz (72’Wójcik)
rezerwa – Mszyca, Waliś, Góral, Bohdanowicz
Lechia – Bursztyn, Flis, Majchrzak (77’Osiński), Embalo, Bargiel (72’Lisowski), Nahrebecki, Dębski (83’Olek), Zientarski (77’Aleksandrowicz), Szmigiel, Rutkowski, Więcek
rezerwa – Słobodzian, Ostrowski, Szostak, Korzeniowski, Szczotko

Sędziowali – Anna Adamska oraz Julia Bukarowicz i Błażej Turski
Żółte kartki – Toboła, Marcjan, Zawadzki – Osiński
Widzów – 200

B klasa – Rewanż z nawiązką

W meczu 15. kolejki rozgrywek B klasy (gr.9), Ślęza II Wrocław wygrała z MKS-em Sołtysowice 6:1.

 

W hicie kolejki zmierzyły się ze sobą drużyny, które ustępowały liderowi tylko o 1 pkt. Rezerwy Ślęzy miały w tym starciu coś do udowodnienia, bowiem MKS jest jedynym zespołem, który potrafił wygrać z „dwójką” 1KS-u. W sierpniu MKS wygrał na Kłokoczycach 2:0, przez co celem naszej drużyny było nie tylko zwycięstwo, ale też wygrana większą różnicą bramkową, by mieć korzystny bilans w dwumeczu z MKS-em. To się w pełni udało uczynić.

W tym meczu w naszej drużynie zagrała głownie młodzież. W podstawowej jedenastce znalazło się dziewięciu juniorów, których swoim doświadczeniem wspomagali Konrad Kątny i Kajetan Łątka. Pozostali rutyniarze rozpoczęli mecz na ławce rezerwowych.

Żółto-czerwoni doskonale otworzyli to spotkanie. Już w 5 min. po dośrodkowaniu Kątnego z rzutu rożnego, głową gola strzelił Okar Kramer. W 10 min. było już 2:0. Tym razem Kramer wcielił się w rolę asystenta, a na listę strzelców wpisał się Oskar Zawanowski. Po takim początku wydawało się, że Ślęza rozniesie gospodarzy, a tym czasem to oni zaczęli grać coraz lepiej, udowadniając, że ich pozycja w tabeli nie jest przypadkowa. Kilkukrotnie zmusili do interwencji Szymona Bałda, który pokazał się z bardzo dobrej strony, broniąc groźne uderzenia. Najlepszą szansę, praktycznie „setkę” zmarnował za to w 44 min. Clovis Yapi. Ta sytuacja szybko się zemściła na drużynie z Sołtysowic, bowiem tuż przed przerwą Beniamin Pac zagrał piłkę do Kramera, a en się nie pomylił.

O ile w pierwszej połowie gra MKS-u mogła się podobać, to po zmianie stron wyraźnie dominowała już Ślęza. Nasi zawodnicy raz za razem uderzali w stronę bramki MKS-u, lecz albo były to uderzenia niecelne, albo dobrze interweniował Mateusz Kuligowski. W 66 min. arbiter podyktował rzut karny po faulu na Łukaszu Anklewiczu. Jego wykonawcą był Zawanowski, lecz nie zdołał pokonać bramkarza gospodarzy. Kilka minut później Ślęza strzeliła kolejnego gola, a konkretnie uczynił to Jakub Ignaszewski, który przecinając podanie Paca, skierował piłkę do własnej bramki. W 72 min. Zawanowski podał piłkę do Anklewicza i było już 5:0, a w 84 min. Anklewicz ponownie umieścił piłkę w siatce. Gospodarze za swoją ambitną i momentami fajną grę, nagrodzeni zostali w 87 min. w której Ignaszewski wykorzystując rzut karny, strzelił honorowego gola.

MKS SOŁTYSOWICE – ŚLĘZA II WROCŁAW 1:6 (0:3)

0:1 Kramer 5′
0:2 Zawanowski 10′
0:3 Kramer 45′
0:4 Ignaszewski (sam.) 70′
0:5 Anklewicz 72′
0:6 Anklewicz 84′
1:6 Ignaszewski (karny) 87′

Ślęza II – Bałd, Ciesielski, Łątka (61’Anklewicz), Haraszczuk, Kątny, Piskorek, Wróbel, Zawanowski, Pac (74’Domaszewicz), Kotlarz, Kramer (74’Jakóbczyk)

 

Zdjęcia z meczu dostępne są w galerii.

Zdjęcia ze spotkania Ślęza – Juna-Trans

Prezentujemy galerię zdjęć z pojedynku Ślęza Wrocław – Juna-Trans Stare Oborzyska.

 

 

Jest ona dostępna w zakładce: „Kibice-Galerie” lub po kliknięciu w poniższy kolaż:

 

Komentarze po meczu z Juna-Trans

Oto, co po spotkaniu Ślęza Wrocław – Juna-Trans Stare Oborzyska powiedzieli pełniąca dziś obowiązki pierwszego trenera Aleksandra Kaczor i piłkarka naszej drużyny Wiktoria Kaczorowska.

 

Aleksandra Kaczor: „Mecz całkowicie pod żółto czerwone dyktando. Zespół ze Starych Oborzysk od pierwszych minut zmuszony był do głębokiej defensywy przed własnym polem karnym co nie ułatwiło nam tworzenia sytuacji do oddania strzału. Zwycięstwo w głównej mierze zawdzięczamy dziś rewelacyjnie wykonanym przez dziewczyny stałym fragmentom gry. Każdy rzut rożny był realnym zagrożeniem po naszej stronie z czego kilka piłek znalazło drogę do siatki. Doliczamy kolejne ważne trzy punkty w ligowej tabeli i z dobrymi nastrojami rozpoczniemy przygotowania do kolejnych zmagań.”

Wiktoria Kaczorowska: „Cieszymy się z kolejnych zdobytych trzech punktów na własnym boisku i ze wsparciem kibiców cieszy to podwójnie. Obecnie w lidze każdy punkt się liczy, nie możemy sobie pozwolić na błędy jeśli chcemy myśleć dalej o awansie. Jestem dumna z drużyny i z zaangażowania każdej z osobna. Poziom sędziowania w dzisiejszym meczu pozostawia wiele do życzenia. Było dużo niezrozumiałych decyzji co nie ułatwiało gry. Dziś się cieszymy, a od jutro myślimy i przygotowujemy się już do następnego meczu, który będzie zdecydowanie bardziej wymagający.”

 

Okazałe zwycięstwo piłkarek Ślęzy

W meczu 15. kolejki rozgrywek Orlen I Ligi Kobiet, Ślęza Wrocław wygrała z Juna-Trans Stare Oborzyska 6:0.

 

W toczonym podczas padającego deszczu meczu, piłkarki Ślęzy pokazały różne oblicza. Początek był całkiem niezły. Było kilka prób uderzeń z dystansu, które nie przyniosły wymiernych rezultatów, ale już w 8 min. po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dominiki Kolenickovej, doskonałym strzałem głową, wynik otworzyła Wiktoria Kaczorowska. Liczyliśmy, że Wrocławianki pójdą za ciosem, a doskonałą okazję by tak się stało zmarnowała w 16 min. Nikola Góra. Od tego momentu nasza drużyna przestała grać swoje, a raczej zaczęła grać po prostu słabo, a że i rywalki również niczego nie pokazywały, na boisku przez długie minuty oglądaliśmy tzw. kopaninę, z której nic nie wynikało. Dopiero tuż przed przerwą Ślęza stworzyła sobie kolejną okazję bramkową, której nie wykorzystała Wiktoria Sroka.

Nie wiemy jakie słowa padły w przerwie w szatni, ale wiemy, że pomogły. Na druga część meczu Ślęza wyszła odmieniona. Nasze piłkarki zaczęły grać składniej i z pomysłem. Na efekty takiej gry długo czekać nie musieliśmy. W 55 min. Dominika Kolenickova znów dośrodkowała z rzutu rożnego, a tym razem głową piłkę do siatki skierowała Oliwia Adamiec. Wrocławianki złapały luz i z dużą swobodą przeprowadzały kolejne ataki. W 57 min. po zagraniu Oliwii Szewczyk, ponownie na listę strzelców wpisała się Oliwia Adamiec. Chwilę potem, po uderzeniu Natalii Krawczyk, Zuzanna Zmyślona zbiła piłkę na poprzeczkę. W 63 min Dominika Kolenickova, wpierw zmarnowała świetną szansę, by po chwili, mając kolejną, być już bezbłędną. Swojej szansy na hat tricka nie wykorzystała Oliwia Adamiec, nie wykorzystując rzutu karnego. W 77 min. Ślęza miała kolejny rzut rożny, z którego  Dominika Kolenickova posłała następne „ciasteczko” po którym głową gola strzeliła Oliwia Szewczyk. Końcowy rezultat ustalony został w 87 min. gdy po podaniu Kingi Sicińskiej, po raz drugi piłkę w bramce umieściła Dominika Kolenickova.

Ślęza w tym sezonie wygrywała zazwyczaj w niewielkich rozmiarach. Dziś to się zmieniło, a zwycięstwo 6:0 było najwyższym w bieżących rozgrywkach, jakie odniósł 1KS.

ŚLĘZA WROCŁAW – JUNA-TRANS STARE OBORZYSKA 6:0 (1:0)

1:0 Kaczorowska 8′
2:0 Adamiec 55′
3:0 Adamiec 57′
4:0 Kolenickova 63′
5:0 Szewczyk 77′
6:0 Kolenickova 87′

Ślęza – Raduj, Butwicka (73’Piosna), Adamiec (73’Sicińska), Szewczyk, Kolenickova, Góra (46’Badowska), Watral, Krawczyk, Sroka (73’Stachura), Kaczorowska, Węcławek (73’Lewandowska)
rezerwa – Kowalik, N.Zonenberg, Król, Wożniak
Juna-Trans – Zmyślona, Nowak, Skrzypek, Napieralska, Matyja (83’Drzymała), Markiewicz (64’Gościniak), Lechna, Szymankiewicz, Kokot, Zembroń (73’Ostant), Sutkowska
rezerwa – Włodarczak, Fuchs, Michalik, Knuła

Sędziowały – Sylwia Wiatr oraz Iwona Świerczek i Barbara Prus
Żółte kartki – Butwicka, Węcławek, Woźniak – Matyja, Szymankiewicz, Fuchs
Widzów – 100

 

Ślęza zagra z liderem

W niedzielę (29 marca) o godz.15:30 w Centrum Piłkarskim Kłokoczyce, rozegrany zostanie mecz 24. kolejki rozgrywek Betclic III Ligi, w którym Ślęza Wrocław zmierzy się z Lechią Zielona Góra.

 

W niedzielę we Wrocławiu rozegrany zostanie mecz, który można określić mianem hitowego. Zmierzą się w nim aktualny lider z liderem wiosny, bo takim jest Wrocławska Ślęza. Już choćby to zwiastuje spore emocje w tym niezwykle ciekawie zapowiadającym się starciu.

Lechia prowadziła w tabeli po jesiennych zmaganiach i prowadzi też teraz, choć początek rundy wiosennej w wykonaniu lidera nie jest najlepszy. Co prawda Lechia zwyciężyła w pierwszym meczu w Gorzowie z Wartą, ale potem zremisowała u siebie bezbramkowo z rezerwami Zagłębia Lubin i przegrała 1:2 w Częstochowie ze Skrą. Choć gdzieniegdzie pojawiają się głosy, o dołku w który wpadli Zielonogórzanie, naszym zdaniem jest to zdecydowanie fałszywe podejście. Lechia jak na trzecioligowe realia, to cały czas znakomity zespół, który celuje w awans.

W zimie w Zielonej Górze nie doszło do istotnych zmian kadrowych. Z zawodników, którzy doszli do Lechii, w wiosennych meczach na boisku można było zobaczyć tylko wypożyczonego z Legii Warszawa młodzieżowca – Dawida Korzeniowskiego. Problemem prowadzonego przez trenera  Sebastiana Mordala są jednak kontuzje kluczowych piłkarzy – doskonale znanego z występów w barwach Ślęzy, najlepszego strzelca Lechii (14 bramek), Kamila Olka, a także Łukasza Tomali i Kuby Lizakowskiego. Dwóch pierwszych wznowiło już treningi, ale czy znajdą się w kadrze na mecz ze Ślęzą ? Tego nie wiemy.

Piłkarze Ślęzy wiedzą doskonale, przed jak trudnym wyzwaniem staną w niedzielę. Czy będą w stanie mu sprostać. Naszym zdaniem są w stanie to uczynić. A jak będzie w rzeczywistości, najlepiej przekonać się samemu, zajmując miejsce na trybunach, do czego mocno zachęcamy kibiców.

Informacje organizacyjne :

Bilety dostępne będą w kasie, która otwarta zostanie na godzinę przed meczem.
Podczas meczu w kawiarni ŚlęzAnka, będzie można kupić koszulki meczowe Ślęzy Wrocław, a także inne akcesoria klubowe.
Informujemy, że na taras widokowy wstęp będą miały tylko osoby z odpowiednim identyfikatorem.
Wjazd na parking i wejście na stadion od ul. Zakrzowskiej.
Dojazd MPK – autobusy linii D, 128, 130, 111 i 151, 928 – przystanek Zakrzowska
autobusy linii N, 121, 131 – przystanek Rondo Lotników Polskich (trzeba przejść przez wiadukt).
Dojazd PKP – przystanek Wrocław Psie Pole (trzeba przejść przez wiadukt).
Gastronomia – Kawiarnia „ŚlęzAnka” w budynku klubowym i grill w domku obok trybun.

Mecz transmitowany będzie w systemie PPV. Link podamy w tym miejscu, gdy go otrzymamy.

https://polsport.live/epic/transmisja/1960/sleza-wroclaw-lechia-zielona-gora?fbclid=IwY2xjawQ0astleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFrc1Z4WWNrR1VkUVg5VUNkc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHuCvCuYeXoSADSbXJzofAixfY2_Udrqlv9yqo_S0LqzOfl6Eecf5zSzSXm7i_aem_EwByQ5nwxvdrNd4-ZKZMgA

 

 

 

Juna-Trans zawita do Wrocławia, by zmierzyć się ze Ślęzą

W sobotę (28 marca) o godz.18 w Centrum Piłkarskim Kłokoczyce, rozegrany zostanie mecz 15. kolejki rozgrywek Orlen I Ligi Kobiet, w którym Ślęza Wrocław zmierzy się z zespołem Juna-Trans Stare Oborzyska.

 

W sobotę do Wrocławia przyjedzie zespół ze Starych Oborzysk, dla którego obecny sezon jest drugim,w którym rywalizuje na zapleczu Ekstraligi. W poprzednich rozgrywkach, drużyna Juna-Trans, będąca beniaminkiem uplasowała się na 9. miejscu. W bieżących rozgrywkach plasuje się obecnie na pozycji 10, mając na koncie 14 zdobytych punktów. W porównaniu z poprzednimi rozgrywkami, w drużynie naszych gości widzimy jedną, istotną różnice. W poprzednim sezonie spisywała się ona dużo lepiej w meczach domowych, a teraz jest wręcz odwrotnie. Na własnym boisku zdobyła dotąd zaledwie 3 pkt, a w delegacjach 11.

Początek wiosennych zmagań jest dla Juna-Trans bardzo nieudany.W czterech meczach (w tym jednym zaległym), drużyna ze Starych Oborzysk nie zdobyła choćby punktu, przez co jej przewaga nad strefą spadkową nie jest komfortowa. To też może oznaczać, że we Wrocławiu zagra z duża determinacją, by przerwać złą passę.

Ślęza ma doskonały bilans spotkań z Juna-Trans. W poprzednim sezonie 1KS wygrał 1:0 na wyjeździe i 5:0 na własnym stadionie. W bieżących rozgrywkach, w meczu rozegranym ostatniego dnia sierpnia, w Starych Oborzyskach, Wrocławianki zwyciężyły 4:1. Na przedłużenie tej zwycięskiej serii liczymy też w sobotę, choć wcale nie musi to być takie łatwe, bo spodziewamy się mocnego oporu ze strony drużyny gości. Ślęza jest faworytem tego starcia, a jeśli dziewczyny zagrają swoje, to powinno być dobrze.

Serdecznie zapraszamy kibiców na to spotkanie, na które wstęp jest bezpłatny.

Niedzielny mecz sędziować będzie Sylwia Wiatr (KS Tarnów).

B-klasa : Mecz o dużą stawkę

W niedzielę (29 marca) o godz.10 na boisku przy ul. Sołtysowickiej, rozegrany zostanie mecz 15. kolejki rozgrywek B-klasy (gr.9), w którym Ślęza II Wrocław zmierzy się z MKS-em Sołtysowice Wrocław. 

 

24 sierpnia 2025 roku, Ślęza II Wrocław zaznała jedynej w sezonie porażki. Zespołem, który wówczas wygrał 2:0 z żółto-czerwonymi był MKS Sołtysowice. W sobotę nadarza się zatem okazja do rewanżu, a wynik tego starcia będzie miał duży wpływ na układ czołówki tabeli.

W grupie 9. klasy B, ton nadają trzy zespoły. Liderujący Vamos i mające o punkt mniej MKS i Ślęza II. Spośród tej trójki wyłonione zostaną dwa (bo wszystko wskazuje na to, że z tej grupy tyle awansuje), które w przyszłym sezonie uzyskają promocję do A-klasy.

MKS stracił dotąd punkty tylko w potyczkach z Vamosem, przegrywając z tym zespołem 0:5 jesienią i remisując przed tygodniem 2:2. W pozostałych spotkaniach gospodarze niedzielnego meczu wygrywali pewnie.

Celem Ślęzy II w niedzielnym meczu jest zwycięstwo, a po ten cel spróbuje sięgnąć drużyna, która mocno będzie się różnić od tej z jesieni. Czy żółto-czerwoni sobie tym razem poradzą z MKS-em, najlepiej przekonać się samemu, wybierając się na to bardzo interesująco zapowiadające się spotkanie.

Mecz sędziować będzie Jeremiasz Jankowski.

Paweł Flis: „Na pewno będzie to wymagający mecz.”

Przed spotkaniem z Lechią Zielona Góra rozmawiamy z piłkarzem tej drużyny Pawłem Flisem.

 

 

Nie będziecie miło wspominać Waszego ostatniego pojedynku w Częstochowie. Co zadecydowało o Waszej porażce pod Jasną Góra?

Myślę, że elementy gry z których słyniemy, czyli intensywność i jakość z piłką. Skra była lepsza w tym meczu i zasłużenie wygrali.

Początek piłkarskiej wiosny nie jest zbyt dobry dla Lechii…

To prawda. Cztery punty na dziewięć możliwych, bo nie liczę walkowera ze Stalą, to nigdy nie będzie coś co nas satysfakcjonuje.

Jesteście jak do tej pory liderem III ligi. Awans na wyższy szczebel rozgrywkowy to Wasz główny cel na ten sezon?

Celem przede wszystkim jest wygrywanie każdego spotkania i rozwój. Aktualnie idziemy w dobrym kierunku. Na koniec sezonu zobaczymy do czego nas to zaprowadzi.

Jakim przeciwnikiem będzie dla Lechii Ślęza Wrocław, a więc Wasz kolejny ligowy rywal?

Ślęza u siebie nieźle punktuje i dobrze weszli w wiosenną rundę, więc na pewno będzie to wymagający mecz.

Jak musicie zagrać w tym pojedynku, aby dopisać po nim do swojego dorobku kolejne punkty?

Musimy być skuteczni pod bramką Ślęzy i być w optymalnej formie indywidualnej. Jeśli te rzeczy będą się zgadzały to wiem, że zagramy dobre spotkanie.

 

Fot. Krzycha Fotki

 

24. kolejka Betclic III ligi (gr. 3): Typy Kamila Popowicza.

Oto jakie rozstrzygnięcia w 24. kolejce Betclic III ligi (gr. 3) typuje piłkarz Ślęzy Wrocław Kamil Popowicz.

 

Carina Gubin

Pniówek Pawłowice

1

Górnik II Zabrze

Słowianin Wolibórz

X

Górnik Polkowice

Miedź II Legnica

1

Panattoni Goczałkowice-Zdrój

Sparta Katowice

1

LZS Starowice Dolne

Warta Gorzów Wielkopolski

X

MKS Kluczbork

Polonia Nysa

2

Skra Częstochowa

Zagłębie II Lubin

2

Ślęza Wrocław

Lechia Zielona Góra

1