B klasa – Rewanż z nawiązką
W meczu 15. kolejki rozgrywek B klasy (gr.9), Ślęza II Wrocław wygrała z MKS-em Sołtysowice 6:1.
W hicie kolejki zmierzyły się ze sobą drużyny, które ustępowały liderowi tylko o 1 pkt. Rezerwy Ślęzy miały w tym starciu coś do udowodnienia, bowiem MKS jest jedynym zespołem, który potrafił wygrać z „dwójką” 1KS-u. W sierpniu MKS wygrał na Kłokoczycach 2:0, przez co celem naszej drużyny było nie tylko zwycięstwo, ale też wygrana większą różnicą bramkową, by mieć korzystny bilans w dwumeczu z MKS-em. To się w pełni udało uczynić.
W tym meczu w naszej drużynie zagrała głownie młodzież. W podstawowej jedenastce znalazło się dziewięciu juniorów, których swoim doświadczeniem wspomagali Konrad Kątny i Kajetan Łątka. Pozostali rutyniarze rozpoczęli mecz na ławce rezerwowych.
Żółto-czerwoni doskonale otworzyli to spotkanie. Już w 5 min. po dośrodkowaniu Kątnego z rzutu rożnego, głową gola strzelił Okar Kramer. W 10 min. było już 2:0. Tym razem Kramer wcielił się w rolę asystenta, a na listę strzelców wpisał się Oskar Zawanowski. Po takim początku wydawało się, że Ślęza rozniesie gospodarzy, a tym czasem to oni zaczęli grać coraz lepiej, udowadniając, że ich pozycja w tabeli nie jest przypadkowa. Kilkukrotnie zmusili do interwencji Szymona Bałda, który pokazał się z bardzo dobrej strony, broniąc groźne uderzenia. Najlepszą szansę, praktycznie „setkę” zmarnował za to w 44 min. Clovis Yapi. Ta sytuacja szybko się zemściła na drużynie z Sołtysowic, bowiem tuż przed przerwą Beniamin Pac zagrał piłkę do Kramera, a en się nie pomylił.
O ile w pierwszej połowie gra MKS-u mogła się podobać, to po zmianie stron wyraźnie dominowała już Ślęza. Nasi zawodnicy raz za razem uderzali w stronę bramki MKS-u, lecz albo były to uderzenia niecelne, albo dobrze interweniował Mateusz Kuligowski. W 66 min. arbiter podyktował rzut karny po faulu na Łukaszu Anklewiczu. Jego wykonawcą był Zawanowski, lecz nie zdołał pokonać bramkarza gospodarzy. Kilka minut później Ślęza strzeliła kolejnego gola, a konkretnie uczynił to Jakub Ignaszewski, który przecinając podanie Paca, skierował piłkę do własnej bramki. W 72 min. Zawanowski podał piłkę do Anklewicza i było już 5:0, a w 84 min. Anklewicz ponownie umieścił piłkę w siatce. Gospodarze za swoją ambitną i momentami fajną grę, nagrodzeni zostali w 87 min. w której Ignaszewski wykorzystując rzut karny, strzelił honorowego gola.
MKS SOŁTYSOWICE – ŚLĘZA II WROCŁAW 1:6 (0:3)
0:1 Kramer 5′
0:2 Zawanowski 10′
0:3 Kramer 45′
0:4 Ignaszewski (sam.) 70′
0:5 Anklewicz 72′
0:6 Anklewicz 84′
1:6 Ignaszewski (karny) 87′
Ślęza II – Bałd, Ciesielski, Łątka (61’Anklewicz), Haraszczuk, Kątny, Piskorek, Wróbel, Zawanowski, Pac (74’Domaszewicz), Kotlarz, Kramer (74’Jakóbczyk)
Zdjęcia z meczu dostępne są w galerii.



