Nikolas Wróblewski: „Myślę, że zadecydują detale.”
Przed spotkaniem z Panattoni Goczałkowice-Zdrój rozmawiamy z piłkarzem tego zespołu Nikolasem Wróblewskim.
To nie był dobry dzień dla Twojej drużyny. Przegraliście wyjazdowy pojedynek z liderem z Zielonej Góry aż 0:5. Wynik odzwierciedla to, co działo się na boisku?
Na pewno był to dla nas bardzo trudny mecz i bolesna porażka. Rezultat jest wysoki, ale uważam, że nie do końca oddaje przebieg spotkania. Mieliśmy swoje momenty, jednak w kluczowych sytuacjach zabrakło nam chłodnej głowy w polu karnym rywala oraz jakości w ostatnim podaniu. Lider wykorzystał praktycznie każdą naszą słabość tego dnia.
Mimo tej porażki jesteście chyba zadowoleni ze swojego dorobku punktowego z drugiej części sezonu…
I tak, i nie. Na pewno z tyłu głowy pozostaje niedosyt po pierwszym meczu tego roku z Polonią Nysa. Uważam, że byliśmy wtedy lepszym zespołem, ale o wyniku zadecydowały dwa błędy w defensywie. Ten mecz mógł się potoczyć na naszą korzyść, gdybyśmy lepiej wykorzystali swoje sytuacje. Cieszy natomiast nasza postawa w kolejnych trzech spotkaniach, które wygraliśmy, nie tracąc przy tym bramki. Niestety ostatni mecz nie był udany i trochę psuje ten obraz, ale nie przekreśla naszej pracy. Chcemy jak najszybciej wymazać to spotkanie z pamięci, skupić się na sobotnim meczu i potwierdzić dobrą dyspozycję w tym roku.
Jakie macie największe mankamenty w swojej grze do poprawy przed sobotnim pojedynkiem ze Ślęzą?
Kluczowa będzie koncentracja przez pełne 90 minut oraz konsekwencja w realizacji założeń zarówno w defensywie, jak i w ofensywie. Musimy być bardziej dokładni i odpowiedzialni w każdej fazie gry.
Zespół ze stolicy Dolnego Śląska będzie chciał się zrewanżować za wysoką jesienną porażkę. Jakim rywalem będą podopieczni trenera Grzegorza Kowalskiego?
Na pewno będzie to bardzo wymagający przeciwnik. Ślęza to dobrze zorganizowana drużyna, która gra intensywnie i potrafi narzucić swoje warunki. Spodziewamy się trudnego spotkania i wiemy, że będą chcieli się zrewanżować, dlatego musimy być maksymalnie skoncentrowani od pierwszej do ostatniej minuty.
Zbliżają się święta Wielkanocne. Co według Ciebie zdecyduje o tym, który zespół spędzi je w lepszych humorach ciesząc się ze zdobytych kolejnych punktów?
Myślę, że zadecydują detale — skuteczność pod bramką, koncentracja oraz unikanie prostych błędów. Takie mecze często rozstrzygają się jedną sytuacją, dlatego kluczowe będzie to, kto lepiej wykorzysta swoje okazje i zachowa więcej spokoju na boisku.



