Udane pożegnanie z Wrocławskimi kibicami

W meczu 32. kolejki rozgrywek Betclic III Ligi (grupa 3), Ślęza Wrocław wygrała ze Słowianinem Wolibórz 2:0.

 

To był już ostatni domowy mecz Ślęzy Wrocław na własnym obiekcie. Oba zespoły, które w nim zagrały nie mogły przed jego rozpoczęciem być pewnymi utrzymania w III lidze. To też oznaczało, że i jedni i drudzy dążyć będą do zwycięstwa, i tak też było, a dzięki temu kibice zobaczyli fajne, toczone w dobrym tempie spotkanie.

Już w 2 min. Ślęza była bliska objęcia prowadzenia, ale po strzale Przemysława Marcjana, piłkę wybił z linii bramkowej jeden z defensorów Słowianina. Minęły 2. minuty, a 1KS miał kolejną szansę. Tym razem strzał Kamila Popowicza obronił Piotr Gembara, a dobitka Roberta Wójcika trafiła w boczną siatkę. Słowianin odpowiedział główką Karola Gawrola, z którą bez problemu poradził sobie Kacper Kozioł. Ślęza w tym okresie mocno przeważała.  Bez powodzenia uderzał Przemysław Toboła, a w jaki sposób bramkarz gości wybronił strzał Konrada Korby, pozostaje jego tajemnicą. W końcu przyszła 24 min. Wrocławianie w jednej akcji oddali kilka uderzeń, ale każde z nich było blokowane, aż wreszcie piłka trafiła do Toboły, a ten pięknym strzałem umieścił piłkę w siatce.  W 29 min. blisko podwyższenia prowadzenia 1KS-u był Karol Chmielewski, lecz zapobiegł temu Gembara. Słowianin starał się odgryzać, a największe zagrożenie miało miejsce po centrostrzale jednego z jego zawodników, z którym poradził sobie jednak Kozioł. W 40 min. dobrą okazję miał Marcjan, ale uderzył niecelnie. Tuż przed przerwą, groźny, acz niecelny strzał oddał Mikołaj Łazarowicz.

Po zmianie stron Słowianin miał optyczną przewagę, z której niewiele jednak wynikało, bowiem gospodarze z powodzeniem przerywali ofensywne zapędy rywali. Sami zaś wyczekiwali na swoją szansę i taką dostali w 67 min. Po kontrataku, Chmielewski przeprowadził rajd lewą stroną i zagrał piłkę w pole bramkowe, gdzie Korba przedłużył ją Wójcika, a ten dopełnił formalności. Do końca meczu wynik już nie uległ zmianie, choć obie drużyny stworzyły sobie jeszcze o kilka okazji. Końcowy gwizdek oznaczał, że Ślęza osiągnęła już swój cel. Teraz przed naszą drużyną kolejne wyzwanie, czyli zmagania pucharowe.  Już w środę o godz.17 w Dzierżoniowie rozegrany zostanie półfinał rozgrywek Dolnośląskiego Jaxan Pucharu Polski, w którym Ślęza zmierzy się z miejscową Lechią.

ŚLĘZA WROCŁAW – SŁOWIANIN WOLIBÓRZ 2:0 (1:0)

1:0 Toboła 24′
2:0 Wójcik 67′

Ślęza – Kozioł, Toboła, Chmielewski (87’Wróbel), Pisarczuk, Marcjan, Korba (90+3’Kramer), Wójcik (90+3’Zawanowski), Afonso, Zawadzki, Kifert, Popowicz (87’Haraszczuk)
rezerwa – Mszyca, Jakóbczyk, Mamis, Kotlarz, Bieńkowski
Słowianin – Gembara, Łazarowicz, Cyrek, Jabłoński (46’Buryło), Garwol, Antkowiak (46’Barski), Żyrek (81’Wiącek), Lipka, Sadowski, Oleksy, Skiba (60’Bońkowski)
rezerwa – Górski, Michura, Bronisławski, Nowak,

Sędziowali – Tomasz Sułek (Bydgoszcz) oraz Dariusz Harko (Lublin), Dawid Kuźmiak (Żary) i Marek Giza (Opole) – techniczny
Żółte kartki – Toboła, Afonso, Wójcik – Łazarowicz, Cyrek, Żyrek, Barski
Widzów – 150