Liga dżentelmenów po 6. kolejce

W 6. kolejce sędziowie pokazali  42 żółte kartki. Po dwie tego koloru, a w konsekwencji kartki czerwone, zobaczyli zawodnicy Ślęzy i Sparty.

 

żółta kartka – 1 pkt
druga żółta kartka (czerwona) – 5 pkt
czerwona kartka – 10 pkt

Liga dżentelmenów po 6. kolejce

1. Polonia Nysa – 11
2. Lechia Zielona Góra – 13
2. Pniówek 74 Pawłowice – 13
4. Stal Jasień – 15
5. Górnik Polkowice – 16
5. Zagłębie II Lubin – 16
7. Górnik II Zabrze – 17
7. Słowianin Wolibórz – 17
9. MKS Kluczbork – 18
10. LZS Starowice – 19
11. Sparta Katowice – 21
12. Ślęza Wrocław – 22
13. Karkonosze Jelenia Góra – 24
14. Carina Gubin – 25
15. Miedź II Legnica – 26
16. LKS Goczałkowice-Zdrój – 28
17. Skra Częstochowa – 29
18. Warta Gorzów Wlkp. – 32

Klasyfikacja strzelców Betclic III Ligi (gr.3) po 6. kolejce

Na czele klasyfikacji strzelców znajduje się aż czterech zawodników. 

 

Czołówka klasyfikacji strzelców po 6. kolejce.

4 – Szymon Skrzypczak (Górnik P.), Michał Biskup (MKS), Dawid Hanzel (Pniówek), Ivan Metlushko (Skra)

3 – Marcin Wodecki (Górnik (II), Przemysław Bargiel, Kamil Olek (Lechia), Filip Żagiel (LKS), Mateusz Ciapa (Miedź II),  Dawid Hanzel (Pniówek), Kamil Kuranowicz (Stal), Cyprian Popielec (Zagłębie II)

Podsumowanie 6. kolejki Betclic III Ligi (gr.3)

Pięć zwycięstw gospodarzy, dwa gości i dwa remisy, to bilans 6. kolejki rozgrywek Betclic III Ligi (grupa 3).

 

Na fotel lidera powrócił Górnik Polkowice. Bez porażki pozostają nadal Lechia Zielona Góra i Sparta Katowice. Po zwycięstwie Cariny, nie ma już drużyny, która nie wygrałaby meczu. W 6. kolejce strzelono 30 bramek, co daje średnią 3,33 gola na mecz.

LZS STAROWICE DOLNE – PNIÓWEK PAWŁOWICE 1:0
Gol strzelony już w 5. minucie zapewnił beniaminkowi ze Starowic, premierowe w tym sezonie zwycięstwo na własnym boisku.

LKS GOCZAŁKOWICE-ZDRÓJ – STAL JASIEŃ 5:1
Beniaminek, który dzielnie trzymał się do 68 min. ostatecznie odebrał kolejną, przykrą dla niego lekcję w III lidze.

CARINA GUBIN – MIEDŹ II LEGNICA 3:2
W Gubinie wreszcie odetchnęli, gdy Carina po raz pierwszy w tym sezonie sięgnęła po komplet punktów.

LECHIA ZIELONA GÓRA – SKRA CZĘSTOCHOWA 1:1
Lechia długo nie nasiedziała się w fotelu lidera, opuszczając go po dosyć niespodziewanym jednak remisie ze Skrą.

GÓRNIK II ZABRZE – POLONIA NYSA 2:2
Gdy rezerwy Górnika w 61 min. podwyższyły swoje prowadzenie na 2:0, mogło się wydawać, że mecz już został zamknięty. Inne zdanie mieli jednak na ten temat goście z Nysy.

MKS KLUCZBORK – ZAGŁĘBIE II LUBIN 1:2
Trzeci z rzędu mecz bez zwycięstwa jednego z głównych faworytów rozgrywek. Czyżby kryzys.

KARKONOSZE JELENIA GÓRA – WARTA GORZÓW WLKP. 2:1
Jeleniogórzanie zapewnili sobie zwycięstwo w 3. minucie doliczonego czasu.

GÓRNIK POLKOWICE – SŁOWIANIN WOLIBÓRZ 3:2
Beniaminek mocno postawił się gospodarzom, ale ostatecznie punkty pozostały jednak w Polkowicach.

ŚLĘZA WROCŁAW – SPARTA KATOWICE 0:1
Ten mecz relacjonujemy osobno.

Podsumowanie 4. kolejki Orlen I Ligi Kobiet

Cztery zwycięstwa gości, jeden remis i jeden przerwany mecz, to bilans 4. kolejki rozgrywek Orlen I Ligi Kobiet.

 

Legia pozostaje jednym zespołem bez straty punktów, a oprócz tej drużyny, jeszcze tylko Ślęza nie przegrała meczu. Na pierwsze zwycięstwa wciąż muszą jeszcze poczekać zespoły KKP z Bydgoszczy i Warszawy. W 4. kolejce strzelono dotąd (pozostaje jeszcze do rozegrania ponad 30 minut meczu w Bydgoszczy) 27 bramek, co daje średnią 4,5 gola na mecz.

KKP WARSZAWA – LEGIA LADIES WARSZAWA 0:9
W stołecznych derbach faworyt rozgrywek udzielił srogiej lekcji beniaminkowi.

UNIA LUBLIN – RESOVIA RZESZÓW 1:3
Spadkowicz lepszy od beniaminka. Mecz obfitował w sporą ilość kartek, w tym czerwoną dla miejscowej zawodniczki, pokazaną już po jego zakończeniu.

CZARNI II SOSNOWIEC – POLONIA ŚRODA WLKP. 2:4
Przełamanie Polonii, która po raz pierwszy w tym sezonie sięgnęła po komplet punktów.

UKS 3 FAKRO JELNA – HYDROTRUCK CZWÓRKA RADOM 0:0
Pierwsze w tym sezonie spotkanie, w którym kibice nie zobaczyli choćby jednego gola.

KKP BYDGOSZCZ – MEDYK KONIN przerwany w 57 min. przy stanie 0:3
Mecz został przerwany z powodu zalanego boiska.

JUNA-TRANS STARE OBORZYSKA – ŚLĘZA WROCŁAW 1:4
Ten mecz relacjonujemy osobno.

Nikola Góra o meczu z Juna-Trans

Oto, co po spotkaniu w Starych Oborzyskach powiedziała piłkarka naszej drużyny Nikola Góra.

 

 

 

„Mecz nie rozpoczął się po naszej myśli, ale najważniejsze że dobrze zareagowałyśmy na stratę bramki. Mimo kilku groźnych akcji przeciwniczek kontrolowałyśmy spotkanie, co w efekcie daje nam trzy punkty. Cieszymy się z wygranej i od przyszłego tygodnia skupiamy na kolejnym pojedynku.”