B klasa – Grom kolejnym rywalem rezerw Ślęzy

W niedzielę (9 listopada) o godz.11 w Ligocie Pięknej, rozegrany zostanie mecz 12. kolejki rozgrywek B-klasy, w którym Ślęza II Wrocław zmierzy się z Gromem Kryniczno – Ligota Piękna. 

 

Grom to klub, który powstał w 2008 roku. Początkowo rywalizował w klasie C, a od sezonu 2014/15 nieprzerwanie występuje w klasie B. Zazwyczaj zespół ten zajmował miejsca w dolnej połówce tabeli, choć zdarzały się od tego odstępstwa , jak choćby w sezonie 2014/15 w którym Grom zajął 5. miejsce, będące najlepszym jego osiągnięciem.

W bieżącym sezonie Grom celuje w poprawę tego osiągnięcia i jak do tej pory idzie temu zespołowi całkiem nieźle, bo po 11. kolejce plasuje się na 4. miejscu w tabeli, mając na koncie 22 zdobyte pu7nkty, czyli o 6 mniej, od plasującej się o jedną pozycję wyżej Ślęzy II. Co warto zauważyć, w zespole Gromu aż roi się od piłkarzy zza naszej wschodniej granicy. W ostatnim meczu, przegranym 0:3 z Wratislavią II, zagrało ich aż siedmiu.

W niedzielę zagrają ze sobą dwa zespoły z czołówki tabeli, lecz faworytem będzie na pewno Ślęza II i mamy nadzieję, że z tej roli nasz zespół wywiąże się należycie.

Spotkanie sędziować będzie Oleg Marczyszyn.

Mateusz Pańkowski: „Remis nikogo nie zadowala.”

Przed spotkaniem z Pniówkiem 74 Pawłowice rozmawiamy z piłkarzem tej drużyny Mateuszem Pańkowskim.

 

 

Zdobyłeś jedną z bramek, a Twój Pniówek pokonał na własnym boisku rezerwy Miedzi Legnica 3:1. Zasłużenie?

Przy lepszej skuteczności wynik mógł być zdecydowanie okazalszy, w pierwszej połowie zmarnowaliśmy kilka – mogę śmiało powiedzieć „setek”. W ogólnym rozrachunku, punkty zostały w Pawłowicach i uważam, że zasłużenie.

Jak zmienił się ten zespół po przyjściu, a raczej powrocie na ławkę trenerską po dziesięciu latach Jana Wosia?

Na duży pozytyw. Trener dba o dobre relacje w zespole, gra drużyny też uległa poprawie, co mam nadzieję przełoży się na większą zdobycz punktową w najbliższych meczach.

Co jest według Ciebie największym problemem w Waszej grze?

Słaba skuteczność – potrafimy wykreować w każdym pojedynku kilka bardzo dobrych sytuacji, jednak po stronie bramek zdobytych jesteśmy daleko od celu.

Czego spodziewacie się po Ślęzie Wrocław, a więc Waszym kolejnym przeciwniku?

Drużyna z bardzo bogatą historią w tej lidze, myślę, że z ambicją na dużo wyższą lokatę niż obecnie. Spotkanie „o 6 punktów”, a więc na pewno spodziewamy się ogromnej woli walki i determinacji, by zmienić obecną sytuację w tabeli.

Obie ekipy strzelają w tym sezonie mało bramek. Myślisz, że to będzie mecz, w którym zarówno Ślęza jak i Pniówek skupią się bardziej na defensywie, czy zobaczymy bardziej otwarty futbol.

W momencie, w którym oba kluby się znajdują, remis nikogo nie zadowala. Spodziewam się zatem otwartego pojedynku, bardzo wymagającego pod kątem fizycznym. Dla widzów na pewno będzie to ciekawe spotkanie.

Czekacie wciąż na pierwszą wyjazdową wygraną w tym sezonie. Jak musicie zagrać we Wrocławiu, aby ten cel osiągnąć?

Musimy wykazać się solidnością i stanowić monolit w obronie, nie pozwolić drużynie Ślęzy rozwinąć skrzydeł. Punkt drugi, poprawić skuteczność względem ostatniego meczu.

 

Fot. Tobiasz Duda.

 

16. kolejka Betclic III ligi: Typy Kaique

Oto jakie rozstrzygnięcia w 16. kolejce Betclic III ligi (gr. 3) typuje piłkarz Ślęzy Wrocław Kaique.

 

Carina Gubin

LZS Starowice Dolne

1

Górnik Polkowice

Górnik II Zabrze

1

Karkonosze Jelenia Góra

Lechia Zielona Góra

2

Panattoni Goczałkowice- Zdrój

Skra Częstochowa

1

Miedź II Legnica

Zagłębie II Lubin

2

Słowianin Wolibórz

Stal Jasień

1

Sparta Katowice

Polonia Nysa

1

Ślęza Wrocław

Pniówek Pawłowice

1

Warta Gorzów Wielkopolski

MKS Kluczbork

1

Mecz sąsiadów w tabeli

W piątek (7 listopada) o godz.14 w Centrum Piłkarskim Kłokoczyce, rozegrany zostanie mecz 16. kolejki rozgrywek Betclic III Lig (grupa 3), pomiędzy Ślęzą Wrocław i Pniówkiem 74 Pawłowice.

 

Od momentu reorganizacji rozgrywek III ligi, co miało miejsce przed sezonem 2016/17, tylko trzy zespoły występują nieprzerwanie w grupie 3. Są to Górnik II Zabrze, Pniówek 74 Pawłowice i Ślęza Wrocław. Te dwa ostatnie staną na przeciw siebie w piątek, by po raz 18-sty stoczyć bój o ligowe punkty.

Po poprzednim sezonie, w którym Pniówek, można by rzec zachował swoją rolę, solidnego trzecioligowca, w klubie doszło do zmian zarówno w kadrze drużyny, jak i też w sztabie szkoleniowym. Do nowego sezonu zespół rozpoczął przygotowania po kierunkiem trenera Jana Zadylaka,który w naszej przedsezonowej ankiecie powiedział – Udało nam się utrzymać trzon zespołu, zrobiliśmy kilka ciekawych transferów, na ile się to przełoży na wyniki to liga pokaże. Chciałbym, abyśmy grali o miejsce w górnej połówce tabeli, żeby Pniówek miał swój styl i był trudnym przeciwnikiem dla każdego rywala. Uważam, że jeśli będą nas tylko omijały kontuzje to tak będzie.

Trener Zadylak mał ambitne plany, ale nie dane mu będzie ich zrealizować. Po pierwszych siedmiu kolejkach, w których Pniówek zdobył zaledwie 4 pkt, przegrywając m.in. ze Stalą Jasień i LZS-em Starowice, nastąpiła zmiana na stanowisku pierwszego trenera. Nowym szkoleniowcem zespołu został Jan Woś i można by rzec, że początkowo efekt „nowej miotły” zadziałał, bo w trzech kolejnych spotkaniach Pniówek nie przegrał, zdobywając w nich 5 pkt. Potem nastąpiła jednak seria czterech porażek, która zakończyła się przed tygodniem, w meczu w którym Pniówek wygrał z rezerwami Miedzi Legnica.

Choć w lecie do kadry zespołu z Pawłowic dołączyło wielu nowych piłkarzy, to jednak o jego sile wciąż stanowią doświadczeni zawodnicy, od lat reprezentujący barwy tego klubu. Niekwestionowanym liderem Pniówka pozostaje Dawid Hanzel, który podobnie jak w poprzednich sezonach, tak też i w tym strzela bramki jak na zawołanie. Na ten moment ma ich na koncie 10, przy 16. całego zespołu.

Meczem z Pniówkiem Ślęza rozpoczyna serię trzech spotkań z rzędu na własnym boisku. W tym sezonie póki co nie jest ono atutem żółto-czerwonych, ale cały cas wierzymy, że to się zmieni i tak jak w poprzednich latach, nasza drużyna będzie na nim zdobywać wiele puntów. Oby to przełamanie nastąpiło już w piątek i mam y nadzieję, że tak też się stanie.

Informacje organizacyjne :

Bilety dostępne będą w kasie, która otwarta zostanie na godzinę przed meczem.
Podczas meczu w kawiarni ŚlęzAnka, będzie można kupić koszulki meczowe Ślęzy Wrocław, a także inne akcesoria klubowe.
Informujemy, że na taras widokowy wstęp będą miały tylko osoby z odpowiednim identyfikatorem.
Wjazd na parking i wejście na stadion od ul. Zakrzowskiej.
Dojazd MPK – autobusy linii D, 128, 130, 111 i 151 – przystanek Zakrzowska
autobusy linii N, 121, 131 – przystanek Rondo Lotników Polskich (trzeba przejść przez wiadukt).
Dojazd PKP – przystanek Wrocław Psie Pole (trzeba przejść przez wiadukt).
Gastronomia – Kawiarnia „ŚlęzAnka” w budynku klubowym i grill w domku obok trybun.

Mecz transmitowany będzie w systemie PPV.

https://polsport.live/epic/transmisja/1857/1ks-sleza-wroclaw-gks-pniowek-74-pawlowice?fbclid=IwY2xjawN5QalleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBaY1VCM3hWR3pLUUhPNFg0c3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHkMj0MzzDQ38LMGt4LKiYBDH5BKmnT0YUybjr6JPXQfJ6V8MQihr5a9hOcZi_aem_bPfO5jXRweJIF3GcmjjN6g

 

Przemysław Berliński arbitrem meczu Ślęza – Pniówek

Spotkanie 16. kolejki rozgrywek Betclic III Ligi (gr.3) pomiędzy Ślęzą Wrocław i Pniówkiem Pawłowice, sędziować będzie Przemysław Berliński z Sieradza.

 

Dla 24-letniego Przemysława Berlińskiego, obecny sezon jest drugim na trzecioligowym szczeblu rozgrywkowym. Jak dotąd sędziował on dwa mecze z udziałem Ślęzy Wrocław. Ich bilans to zwycięstwo i porażka żółto-czerwonych.

W bieżacym sezonie Przemysław Berliński sędziował w 6. meczach III ligi. Pokazał w nich 24 (śr. 4) żółte kartki, 1 czerwoną i podyktował 2 rzuty karne.

Ślęza z Pniówkiem zagra po raz 18.

Piątkowy mecz Ślęzy Wrocław z Pniówkiem 74 Pawłowice, będzie 18-stą w historii, ligową potyczką tych zespołów.

 
Do pierwszej konfrontacji Ślęzy z Pniówkiem doszło w październiku 2016 r. w Pawłowicach. Gospodarze uzyskali prowadzenie po strzale Mateusza Majsnera. W drugiej połowie okazji do wyrównania nie wykorzystał Mateusz Kluzek, nie wykorzystując rzutu karnego. W 80 min. do remisu doprowadził jednak Maciej Firlej. Gdy już wydawało się, ze mecz zakończy się wynikiem 1:1, w 87 min. gola na wagę zwycięstwa 2:1 dla Pniówka zdobył Kamil Kostecki.

Rewanżowy mecz odbył się w maju 2017 r. w Oławie. Spotkanie to miało ogromną dramaturgię. Po samobójczym golu Filipa Olejniczaka goście obieli prowadzenie, które utrzymywali prawie do końca meczu. Punktów ze sobą w drogę powrotną jednak nie zabrali, bowiem w 88 min. wyrównał Maciej Firlej, a w doliczonym czasie gola na wagę kompletu punktów zdobył dla Ślęzy Filip Olejniczak.

Trzecia potyczka miała miejsce we wrześniu 2017 roku w Pawłowicach i zakończyła się rezultatem 3:3. Do przerwy Ślęza grała znakomicie i po dwóch trafieniach Macieja Matusika prowadziła 2:0, co było najmniejszym wymiarem kary dla miejscowych. Po zmianie stron obraz gry uległ zmianie i do głosu doszli gospodarze. Już w 47 min. kontaktowego gola zdobył Mateusz Szatkowski, a w 56 min. do wyrównania doprowadził Kamil Glenc. Ponownie na prowadzenie żółto-czerwonych wyprowadził w 68 min. Maciej Firlej. Ślęza nie mogła jednak cieszyć się ze zwycięstwa, o czym w dużej mierze zadecydował arbiter, dyktując w 81 min. karnego „z kapelusza”, zamienionego na bramkę przez Szatkowskiego.

Czwarty mecz pomiędzy Ślęzą i Pniówkiem odbył się 31 marca 2018 r. we Wrocławiu. Kibice długo musieli czekać w nim na bramki. Wreszcie w 73 min. wynik otworzył Jakub Bohdanowicz, a końcowy rezultat (2:0) ustalił w 89 min. Jakub Jakóbczyk.

Pierwsza konfrontacja w sezonie 2018/19 pomiędzy ekipami z Wrocławia i Pawłowic miała miejsce 23 września 2018 roku Na Niskich Łąkach. Pewnie, bo 3:0 wygrała Ślęza, po golach Jakuba Bohdanowicza (36′), Mateusza Stempina (37′) i Macieja Matusika (48′).

W rewanżu, który odbył się 1 maja 2019 r. w Pawłowicach, również górą byli żółto-czerwoni, którzy po golu Jakuba Berkowicza zdobytym w 81 min. zwyciężyli 1:0.

7 września 2019 roku mecz rozegrany został na Oławce. Zwycięsko wyszedł z niego Pniówek, który po golach Wojciecha Caniboła i Dawida Hanzela wygrał 2:0.

Również starcie, które miało miejsce 14 października 2020 roku na Kłokoczycach przyniosło komplet punktów Pniówkowi. Ślęza w tym meczu zagrała w mocno osłabionym składzie, w którym zabrakło wielu chorych i kontuzjowanych piłkarzy, a ci co zagrali, mimo ambitnej postawy nie zdołali zatrzymać rozpędzonego już wówczas zespołu z Pawłowic. Wynik meczu otworzył w 60 min. Filip Łukasik. W 74 min. do wyrównania doprowadził Piotr Stępień. Decydujący o wygranej Pniówka cios wyprowadził w 82 min. Mateusz Szatkowski.

Trzeci z rzędu raz Pniówek wygrał ze Ślęzą w meczu rozegranym 13 marca 2021 roku w Pawłowicach. Prowadzenie w tym starciu objął 1KS po golu Filipa Olejniczaka. Gospodarze szybko wyrównali po bramce Dawida Weisa, a końcowy rezultat 2:1 dla Pniówka ustalił Dawid Hanzel.

Kolejny raz obie ekipy zmierzyły się ze sobą 26 września 2021 roku na Kłokoczycach. Ślęza prowadziła do przerwy po golu Roberta Pisarczuka z rzutu karnego. Wrocławianie przeważali, ale kolejne gole strzelali goście, a konkretnie czynili to Kamil Spratek i Mateusz Szatkowski. Gdy wydawało się, że Pniówek odniesie czwarte z rzędu zwycięstwo ze Ślęzą, już w doliczonym czasie do remisu 2:2 doprowadził celnym uderzeniem Adrian Niewiadomski.

Następne starcie obydwu drużyn miało miejsce 30 kwietnia 2022 roku w Pawłowicach. Kibice zobaczyli w nim tylko jednego gola, autorstwa Limy, dzięki któremu Ślęza wygrała 1:0.

15 października ubiegłego roku doszło do ostatniego do kolejnego spotkania obu zespołów. W pierwszej połowie dwa gole dla Ślęzy strzelił Przemysław Marcjan, a rozdzieliło je trafienie Dawida Hanzela. Po zmianie stron piłkę do bramki posyłali już tylko wrocławianie, a czynili to Vinicius i Mateusz Stempin, dzięki czemu Ślęza wygrała 4:1.

Ponownie obie ekipy zmierzyły się w potyczce, która miała miejsce 20 maja 2023 roku w Pawłowicach. Ślęza prowadziła w niej po trafieniu Viniciusa, lecz kolejne dwa gole były autorstwa piłkarza Pniówka – Przemysława Szkatuły – i to one dały gospodarzom zwycięstwo 2:1.

Kolejna konfrontacja Ślęzy z Pniówkiem odbyła się w Pawłowicach 23 sierpnia 2023 roku. Zakończyła się ona rezultatem 1:1, a oba gole zdobyte zostały z rzutów karnych. Ich wykonawcami byli Paweł Wojciechowski (Ślęza) i Przemysław Szkatuła (Pniówek).

Po raz 15-sty obie drużyny zmierzyły się ze sobą 15 marca 2024 roku we Wrocławiu. Zaczęła się ona dobrze dla Żółto-Czerwonych, którzy już na początku meczu po trafieniu Roberta Pisarczuka objęli prowadzenie. Do przerwy górą był jednak Pniówek, po golach strzelonych przez Dawida Hanzela i Michała Płowuchę. W drugiej połowie strzelona została tylko jedna bramka, autorstwa Mateusza Kluzka, ustalająca rezultat tego starcia na 2:2.

Do następnego starcia Ślęzy z Pniówkiem doszło 3 sierpnia 2024 roku we Wrocławiu. Górą w nim byli żółto-czerwoni, którzy wygrali 2:0 po trafieniach Pawła Wojciechowskiego i Kamila Olka.

Ostatni jak dotąd raz oba zespoły stanęły naprzeciw siebie 19 marca 2025 roku we Wrocławiu. Bramki w tym spotkaniu kibice zobaczyli w drugiej połowie. Pierwszy dla Pniówka strzelił Dawid Hanzel, a wyrównał na 1:1 Afonso.

Dotychczasowy bilans – 7 zwycięstw Ślęzy, 5 remisów i 5 zwycięstw Pniówka. Bramki 28-21 na korzyść 1KS-u.

Zapowiedź 16. kolejki Betclic III Ligi (gr.3)

W piątek i sobotę (7/8 listopada), rozegrana zostanie 16. kolejka rozgrywek Betclic III Ligi (grupa 3).

 

MIEDŹ II LEGNICA – ZAGŁĘBIE II LUBIN piątek godz.14:00
Tabela wyraźnie faworyzuje rezerwy Zagłębia, ale to są przecież derby, a w nich …

SPARTA KATOWICE – POLONIA NYSA sobota godz.12:00
Sparta zaczyna bronić pozycję lidera, a to często bywa trudniejsze niż się na nią wspiąć.

WARTA GORZÓW WLKP. – MKS KLUCZBORK sobota godz.13:00
Po porażce w pierwszym domowym meczu, w kolejnych Warta już na nim nie przegrywała, budując z niego twierdzę. Czy MKS będzie w stanie ją zdobyć ?

PANATTONI GOCZAŁKOWICE-ZDRÓJ – SKRA CZĘSTOCHOWA sobota godz.13:00
To powinno być ciekawe starcie, przed którym szala lekko przechyla się na korzyść „Goczałów”.

GÓRNIK POLKOWICE – GÓRNIK II ZABRZE sobota godz.13:00
Można się, że po sobotnim meczu pierwszego zespołu Górnika, nie wszyscy piłkarze z jego kadry powrócą od razu do Zabrza, by w sobotę wspomóc rezerwy, na boisku na którym polkowiczanie w tym sezonie jeszcze nie przegrali.

SŁOWIANIN WOLIBÓRZ – STAL JASIEŃ sobota godz.13:30
Stal to można by rzec, że wymarzony dla Słowianina rywal, by przerwać serię meczów bez zwycięstwa.

CARINA GUBIN – LZS STAROWICE DOLNE sobota godz.14:00
LZS przegrał ostatnich sześć meczów i raczej nie wydaje się, by ta seria mogła zakończyć się w Gubinie.

KARKONOSZE JELENIA GÓRA – LECHIA ZIELONA GÓRA sobota godz.17:00
Obie drużyny przed tygodniem zaimponowały formą strzelecką, i ciekawe która z nich ją podtrzyma w sobotę.

ŚLĘZA WROCŁAW – PNIÓWEK PAWŁOWICE piątek godz.14:00
Zapowiedź tego meczu w innym wpisie.

Zapowiedź 11. kolejki Orlen I Ligi Kobiet

W sobotę i niedzielę (8/9 listopada), rozegrana zostanie 11. kolejka rozgrywek Orlen I Ligi Kobiet.

 

MEDYK KONIN – LEGIA LADIES WARSZAWA sobota godz.12:00
Hit kolejki. Legia jest już pewna, że zimę spędzi w fotelu lidera, ale czy ją spędzi bez porażki na koncie. O tym zadecyduje mecz w Koninie, który zapowiada się ekscytująco.

JUNA-TRANS STARE OBORZYSKA – UNIA LUBLIN sobota godz.13:00
Zespół gospodyń nie zdobył jeszcze punktu na własnym boisku, a Unia nie uczyniła tego na wyjazdach. Kto przełamie tę niemoc ?

UKS 3 FAKRO JELNA – KKP WARSZAWA sobota godz.14:00
Trójka z Jelnej powinna poradzić sobie z beniaminkiem z Warszawy.

POLONIA ŚRODA WLKP. – HYDROTRUCK CZWÓRKA RADOM sobota godz.15:30
Dla Polonii jest to bardzo ważny mecz, bo by nie stracić kontaktu z czołówką, musi go wygrać, co nie będzie wcale takie łatwe, z nieobliczalnym rywalem z Radomia.

CZARNI II SOSNOWIEC – RESOVIA RZESZÓW niedziela godz.15:00
Rezerwy Czarnych znajdują się tuż nad strefą spadkową i bardzo potrzebują punktów. Niedzielny termin tego meczu może w tym pomóc, bo możliwe będą wzmocnienia z pierwszego zespołu, jak też drużyny juniorek.

ŚLĘZA WROCŁAW – KKP BYDGOSZCZ sobota godz.18:30
Zapowiedź tego meczu ukaże się w piątek.

Zmarł Adam Bąk

Dotarła do nas przykra wiadomość, o śmierci byłego piłkarza Ślęzy Wrocław – Adama Bąka. 

 

Adam Bąk urodził się 20 października 1959 roku. Swoją piłkarską karierę rozpoczynał w Olimpii Kamienna Góra, a następnym jego klubem była piechowicka Lechia. Do Ślęzy trafił przed sezonem 1983/84 i w tymże tym sezonie walnie przyczynił się do awansu 1KS-u do II ligi (wówczas zaplecze Ekstraklasy). Żółto-Czerwone barwy reprezentował do sezonu 1987/88, by następnie przenieść się do grającego w Ekstraklasie Górnika Wałbrzych. W barwach tego klubu rozegrał 27 meczów w których strzelił 2 bramki.

Rodzinie Adama Bąka składamy wyrazy współczucia.

Msza żałobna odprawionqa zostanie się w czwartek (6 listopada) o godz.12 w kościele p/w Bożego Ciała przy ul. Katowickiej w Kamiennej Górze, po czym nastąpi odprowadzenie zmarłego na Cmentarz Komunalny.

Podsumowanie 10. kolejki Orlen I Ligi Kobiet

Dwa zwycięstwa gospodarzy, dwa gości i dwa remisy, to bilans 10. kolejki rozgrywek Orlen I Ligi Kobiet.

 

Po 10. kolejce i na górze i na dole tabeli bez zmian. Legia wciąż pozostaje jedynym, niepokonanym zespołem, a drużyny KKP z Warszawy i Bydgoszczy nadal muszą oczekiwać nie pierwsze zwycięstwo. Jedynym bezkompromisowym zespołem, który ani razu jeszcze nie zremisował, jest Unia Lublin. W 10. kolejce strzelono 20 bramek, co daje średnią 3,33 gola na mecz.

RESOVIA RZESZÓW – MEDYK KONIN 1:2
Długo w tym meczu prowadziła Resovia, ale ostatecznie górą był w nim Medyk, który gola na wagę zwycięstwa strzelił w już doliczonym czasie.

UNIA LUBLIN – CZARNI II SOSNOWIEC 5:2
Stawialiśmy przed tym meczem na zwycięstwo Unii i nie pomyliliśmy się. Beniaminek wygrał pewnie i dosyć łatwo.

LEGIA LADIES WARSZAWA – POLONIA ŚRODA WLKP. 2:0
Lider wygrał, a końcowy rezultat ustalony został jeszcze przed przerwą.

KKP WARSZAWA – JUNA-TRANS STARE OBORZYSKA 0:2
Już w 27 min. goście prowadzili 2:0, a potem nic już się nie zmieniło.

KKP BYDGOSZCZ – UKS 3 FAKRO JELNA 1:1
Bydgoszczanki zremisowały po raz piąty, ale samymi remisami trudno będzie utrzymać się w I lidze.

HYDROTRUCK CZWÓRKA RADOM – ŚLĘZA WROCŁAW 2:2
Ten mecz relacjonujemy osobno.