Co słychać u naszych rywali (6)

Co wydarzyło się w kolejnym tygodniu przygotowań zespołów III ligi (gr.3) do rundy wiosennej.

 

Wiosną w zespole Sparty Katowice nie zobaczymy już Piotra Strączka.

Patryk Kusztal grający w rezerwach Zagłębia Lubin, został wypożyczony do Warty Poznań.

Do MKS-u Kluczbork, z OKS-u Olesno wypożyczony został Marcin Kamiński.

Z greckiego Anagennisi Artas do Polonii Nysa przeniósł się Norbert Leśniak.

Adam Gibiec po półrocznym wypożyczeniu do Słowianina Wolibórz, powrócił do Rekordu Bielsko-Biała.

Wyniki rozegranych w minionym tygodniu meczów sparingowych.

Lechia Zielona Góra – Polonia Środa Wlkp. (III liga) 3:2
Sparta Katowice – FK Petrvald na Morawe (IV liga czeska) 9:2
Sparta Katowice – Wisła II Kraków (III liga) 2:6
Górnik Polkowice – Warta Gorzów Wlkp. 2:2
Górnik Polkowice – Polonia Nysa 4:1
Widzew II Łódź (III liga) – Panattoni Goczałkowice-Zdrój 0:0
Chrobry II Głogów (IV liga) – Carina Gubin 0:2
Miedź II Legnica – Carina Gubin 5:2
Lechia Tomaszów Mazowiecki (III liga) – Skra Częstochowa 4:0
MKS Kluczbork – OKS Olesno (IV liga) 10:0
Świt Szczecin (II liga) – Warta Gorzów Wlkp. 2:3
ROW Rybnik (IV liga) – Górnik II Zabrze 1:1
Karkonosze Jelenia Góra – Słowianin Wolibórz 3:0
Polonia Nysa – Słowianin Wolibórz 0:3
Podbeskidzie II Bielsko-Biała (V liga) – Pniówek Pawłowice 6:1
Zagłębie Sosnowiec – LZS Starowice Dolne 1:4
Lechia Dzierżoniów (IV liga) – LZS Starowice Dolne 3:1

Zwycięstwo w starciu z ligowym rywalem

W rozegranym w Oławie meczu sparingowym, Ślęza II Wrocław wygrała z miejscowym Moto-Jelczem 5:3.

 

Trener Łukasz Wawrzyniak – W niedzielę rozegraliśmy wyjazdowy mecz kontrolny rozegraliśmy ligowym z rywalem Moto-Jelczem Oława.  Początek spotkania mieliśmy bardzo mocny i skuteczny, bo w 10 min. prowadziliśmy już 3:0. Najpierw dośrodkowanie Wróbel z rzutu wolnego wykończyła Lewandowska, a chwilę później kolejny stały fragment i Wróbel zdobywa bramkę bezpośrednio z rzutu rożnego. Kolejne trafienie dla żółto czerwonych notuje Batko po podaniu Mikos.  Nie ustrzegliśmy się niestety błędów w linii defensywnej, co sprawiło, że w jednej sytuacji Obirek świetnie ratuje nas z opresji broniąc w sytuacji sam na sam, a chwilę później zawodniczka z Oławy obija słupek w dogodnej sytuacji. W 41 min. miejscowe zdobywają bramkę kontaktową, ale na przerwę schodzimy prowadząc 4:1, po kolejnym dobrym dośrodkowaniu Wróbel, piłkę głową do bramki kieruję Stasik. Druga część meczu obfitowała w dogodne sytuacje z obu stron. W 68 i 69 min. nasze błędy w organizacji i brak koncentracji wykorzystują piłkarki z Oławy, doprowadzając do stanu 4:3.  Ostatnie słowo należy jednak do naszego zespołu, a wynik w 73’ ustaliła Ziembińska po podaniu Zacharz. Mimo dobrej i solidnej gry niestety brakuję nam jeszcze konsekwencji i koncentracji, żeby zamknąć i kontrolować przebieg meczu. Drużynie z Oławy dziękujemy za wartościowy mecz i życzymy powodzenia. 

MOTO-JELCZ OŁAWA – ŚLĘZA II WROCŁAW 3:5 (1:4)

0:1 Lewandowska (as. Wróbel) 4′
0:2 Wróbel 7’
0:3 Batko  (Mikos) 10′
1:3 ? 41’
1:4 Stasik (Wróbel) 43′
2:4 ?  68’
3:4 ? 69’
3:5 Ziembińska (Zacharz) 73′

Ślęza II – Obirek, Szwarc, Frączkiewicz, Lewandowska, Ziembińska, Wróbel, Mikos,Adamska, Stasik, Fetter, Batko oraz Nowak, Łazarowicz, Zacharz, Klimek, Jurak.

Wypowiedzi po spotkaniu Ślęza – GKS Katowice

Oto, co po meczu Ślęza Wrocław – GKS Katowice powiedzieli trenerzy obu drużyn i piłkarka naszej drużyny Joanna Węcławek.

 

 

Arkadiusz Domaszewicz (trener Ślęzy): „Chcieliśmy dzisiaj zagrać trochę inaczej niż zwykle, ponieważ graliśmy z wymagającym przeciwnikiem, a do tego nasza ławka nie była tak długa jak mogłoby to się wydawać po nazwiskach w protokole. Długo trzymaliśmy ten mecz otwarty, mieliśmy swoje sytuacje, również uważam, że Pani główna sędzia w raz z asystentką nas skrzywdziły nie dyktując dla nas ewidentnego rzutu karnego, ale na koniec to my popełniliśmy błędy, które doprowadziły do straconych bramek w końcowej fazie meczu. Dużo energii zostawiły dzisiaj dziewczyny na boisku, realizowały założenia na miarę naszych możliwości, a przede wszystkim zaufały w nasz plan i go realizowały. Jesteśmy źli, że tak się skończyło, bo byliśmy blisko sprawienia niespodzianki.”

Karolina Koch (trener GKS Katowice): „To był pierwszy mecz po okresie przygotowawczym, więc myślę, że dziewczyny jeszcze trochę czują jego trudy, ale mnie cieszy to, że konsekwentnie i cierpliwie grałyśmy i dziewczyny udokumentowały to wieloma pięknymi akcjami i dwoma bramkami. Ślęza Wrocław jest bardzo fajną drużyną i dlatego podeszłyśmy do tego meczu z pełną koncentracją, bo wiemy, że to jest zespół bardzo ambitny i młody, że wyeliminowała Śląsk Wrocław w poprzedniej rundzie Pucharu Polski i na pewno dzisiaj nie było nam łatwo. Bardzo trzymam kciuki za Was.”

Joanna Węcławek (Ślęza): „Myślę, że mimo porażki możemy być z siebie dumne. Grałyśmy dziś z Mistrzyniami Polski i pokazałyśmy, że potrafimy rywalizować na bardzo wysokim poziomie. W pierwszej połowie miałyśmy swoje sytuacje, stworzyłyśmy kilka naprawdę dobrych okazji, ale niestety zabrakło skuteczności. Gdyby jedna z nich wpadła, mecz mógłby potoczyć się inaczej. Przez większość spotkania byłyśmy solidne w defensywie, dobrze pracowałyśmy jako zespół i realizowałyśmy założenia taktyczne. Do ostatnich minut wynik był otwarty, a my walczyłyśmy o każdą piłkę. Szkoda, że straciłyśmy bramki pod koniec, bo to boli najbardziej. Ten mecz pokazał jednak, że jako drużyna jesteśmy mocne, zdeterminowane i możemy rywalizować z najlepszymi. Wyciągniemy wnioski, będziemy dalej ciężko pracować i wrócimy jeszcze silniejsze.”

Ślęza – GKS Katowice na fotografii

Oto galeria zdjęć z meczu 1/8 Orlen Pucharu Polski Kobiet Ślęza Wrocław – GKS Katowice.

 

Jest ona dostępna w zakładce: „Kibice-Galerie” lub po kliknięciu w poniższy kolaż:

 

 

 

 

Zdjęcia z meczu z MKS Kluczbork

Prezentujemy galerię zdjęć ze spotkania Ślęza Wrocław – MKS Kluczbork.

 

 

Jest ona dostępna w zakładce: „Kibice-Galerie” lub po kliknięciu w poniższy kolaż:

 

Duma mimo porażki

W meczu 1/8 finału rozgrywek Orlen Pucharu Polski Kobiet, Ślęza Wrocław przegrała z GKS-em Katowice 0:2.

 

Piłkarki Ślęzy po raz kolejny udowodniły, że są w stanie rywalizować z najlepszymi rywalami. Po tym jak potrafiły wyeliminować Śląsk Wrocław, tym razem stanęły w szranki z Mistrzem Polski – GKS-em Katowice i na tle tego rywala, zaprezentowały się bardzo dobrze, zwłaszcza w pierwszej połowie, w której niczym nie ustępowały katowiczankom. Co prawda GKS miał przed przerwą kilka okazji, ale nie brakowało ich też żółto-czerwonym. Niestety, do tego, że Ślęza nie objęła prowadzenia, swoje trzy grosze dorzuciła pani arbiter. Podjęła ona kilka kontrowersyjnych decyzji, a dlaczego nie podyktowała rzutu karnego w 23 min. po ewidentnym faulu na Dominice  Kolenickovej, wie tylko ona. Ta decyzja mogła i twierdzimy, że miała wpływ na końcowy rezultat. W tej części meczu Dominika była też bliska strzelenia bramki w 32 min. gdy przelobowała bramkarkę, a piłka o centymetry minęła słupek.

Tuż po zmianie stron  Kolenickova znów zagroziła bramce GKS-u i znów niewiele się pomyliła. Z biegiem czasu zaczęła się uwidaczniać przewaga przyjezdnych. W bramce Ślęzy świetnie spisywała się Anna Kowalik, a czasami dopisywało też jej szczęście, gdy po rzucie wolnym piłka obiła poprzeczkę. Grające z determinacją wrocławianki długo utrzymywały bezbramkowy rezultat i gdy coraz bardziej realna stawa się dogrywka, w 86 min. Nikola Brzęczek wepchnęła futbolówkę do bramki 1KS-u. dy w 89 min. Klaudia Maciążka strzeliła drugą bramkę dla GKS-u, mecz został w praktyce zamknięty, choć wrocławianki do końca doliczonego czasu, starały się strzelić honorowego gola, na którego z pewnością zasłużyły.

Nasza pucharowa przygoda dobiegła końca. Była ona bardzo fajna, a dziewczyny wstydu na pewno nie przyniosły. Długo będziemy pamiętać zwycięstwo ze Śląskiem a i mecz z GKS-em dostarczył nam wielu pozytywnych wrażeń. Za nie dziewczynom dziękujemy i czekamy już na ligę.

ŚLĘZA WROCŁAW – GKS KATOWICE 0:2 (0:0)

0:1 Brzęczek 86′
0:2 Maciążka 89′

Ślęza – Kowalik, Butwicka (77’N.Zonenberg), Adamiec, Szewczyk, Kolenickova, Watral, Krawczyk (88’Sicińska), Sroka (88’Lewandowska), Woźniak, Kaczorowska (68’Góra), Węcławek
rezerwa – Raduj, Gąsiorek, Domaszewicz, Rozwadowska, Matuszewska
GKS – Marzec, Theodoraki, Nowak, Vojtkova, Maciążka (90+2’Malesa), Brzęczek, Hmirova, Kalaberova (90+2’Langosz), Włodarczyk, Kozarzewska, Zawadzka
rezerwa – Macała, Michalczyk, Posiewka, Baumert

Sędziowały – Katarzyna Misiewicz (Warszawa) oraz Marta Sałańska, Dominika Dębska i Elżbieta Faryniarz (techniczna)
Żółte kartki – Szewczyk – Theodoraki, Włodarczyk, Kozarzewska
Widzów – 100

Pierwsza w tym roku sparingowa porażka

W sparingowym meczu Ślęza Wrocław przegrała z MKS-em Kluczbork 1:4.

 

MKS okazał się być pierwszym w tym roku rywalem, który ograł Ślęzę. Goście wypunktowali dziś nasz zespół, i wygrał zasłużenie. Z tej porażki tragedii robić nie będziemy (choć wnioski trzeba wyciągnąć), biorąc pod uwagę fakt, że w ostatnich dniach praktycznie posypała się cała druga linia 1KS-u. Z powodów zdrowotnych nie mogli zagrać Mikołaj Wawrzyniak, Przemysław Marcjan i Robert Pisarczuk, a Jakub Bohdanowicz, też nie będący w pełnej dyspozycji, zagrał tylko 23 minuty. Można by rzec, że dobrze się stało, że te problemy kadrowe dopadły nas teraz, a nie na ligę, do której inauguracji pozostały jeszcze dwa tygodnie. Warto też przypomnieć, że w lipcu Ślęza przegrała sparing z MKS-em, a w lidze była lepsza, a że historia lubi się powtarzać…

ŚLĘZA WROCŁAW – MKS KLUCZBORK 1:4 (0:2)

0:1 Tuszyński 16′
0:2 Napora 40′
1:2 Jakóbczyk 56′
1:3 Chłód (karny) 59′
1:4 Biskup 63′

Ślęza – Kozioł, Zawadzki, Toboła (78’Kotlarz), Kifert (68’Wójcik), Bieńkowski, Jakóbczyk (68’Bohdanowicz), Afonso, Korba, Chmielewski, Mamis (78’testowany), Popowicz (78’Zawanowski)

Zbierały doświadczenia

W sparingowym meczu Ślęza II Wrocław przegrała z ekstraligowym Śląskiem Wrocław 0:10. 

 

Spodziewaliśmy się, że w tym meczu Śląsk wygra wysoko i tak też się stało. Nasza bardzo młoda drużyna miała zagrać ambitnie i postarać się powalczyć i dziewczyny walczyły, choć większość z nich nie miała jeszcze okazji grać z tak wymagającym przeciwnikiem.

ŚLĘZA II WROCŁAW – ŚLĄSK WROCŁAW 0:10

Ślęza II – Cierpucha, Tkachenko, Piotrowska, Ciesielska, J. Zonenberg, Król, Wróbel, Stachura, Piosna, Badowska, Adamska oraz Stasik, Batko, Lubaszewska, Zacharz, Szwarc

Zdjęcia z meczu dostępne są w galerii.

Ślęza w pucharowym starciu podejmuje Mistrza Polski

W sobotę (14 lutego) o godz.19:30 w Centrum Piłkarskim Kłokoczyce, rozegrany zostanie mecz 1/8 finału rozgrywek Orlen Pucharu Polski Kobiet, w którym Ślęza Wrocław zmierzy się z GKS-em Katowice. Tego samego dnia, również na naszym obiekcie, o godz.14:30 dojdzie do sparingowych derbów pomiędzy Ślęzą i Śląskiem Wrocław.

 

Choć jesteśmy dopiero w połowie lutego, już sobotę dojdzie do pierwszego w roku 2026 oficjalnego meczu Ślęzy Wrocław. Taki bowiem, dosyć dziwny termin, ustalony został, by rozegrać 1/8 finału rozgrywek Orlen Pucharu Polski. Los sprawił, że Ślęza Wrocław w tym meczu zmierzy się z aktualnym Mistrzem Polski, GKS-em Katowice.

Ślęza w rozgrywkach pucharowych potrafiła się już mocno zaznaczyć, dochodząc dwukrotnie aż do ćwierćfinałów. Miało to miejsce w sezonach 2022/23 (gdy 1KS grał jeszcze w II lidze) i 2024/25. W tych ostatnim, nasza drużyna na tym etapie przegrała 0:2 z Czarnymi Sosnowiec, czyli z zespołem, który później sięgnął po pucharowe trofeum.

Ślęza z GKS-em już raz miała możliwość rywalizowania w pucharowym starciu. W listopadzie 2023 roku we Wrocławiu, w 1/32 finału, drużyna z Katowic wygrała 4:1, a następnie sięgnęła po puchar. Można by zatem rzec, że kto wygrywa we Wrocławiu ze Ślęzą, ten następnie wygrywa pucharowe rozgrywki.

W sobotę zmierzą się zespoły z innych światów. Można by powiedzieć, że będzie to starcie Dawida z Goliatem. W kadrze GKS-u znajdują się nie tylko doskonale znane polskie piłkarki, ale też nie brakuje zaciągu zagranicznego. Ten mocno powiększył się zimą, bowiem do Katowic zawędrowały Kateřina Vojtková, Andjela Milovanović i Marina Theodoraki. Te zawodniczki mają pomóc w poprawieniu 4. miejsce, jakie po rundzie jesiennej zajmuje GKS w tabeli Ekstraligi. 

Ślęza cały okres przygotowawczy trenowała na własnym obiekcie, a tymczasem drużyna GKS-u pod koniec stycznie, przez ponad tydzień, trenowała w komfortowych warunkach na obozie w Turcji.

GKS oczywiście jest zdecydowanym faworytem w starciu ze Ślęzą, ale wiemy wszyscy doskonale, że nasze piłkarki potrafią postawić się takim faworytom. Najlepszym tego przykładem jest październikowe zwycięstwo 4:2 po dogrywce ze Śląskiem, w którym to meczu Ślęza przez ponad godzinę grała w dziesiątkę. Czy i tym razem uda się sprawić sensację ? Będzie o to piekielnie trudno, ale dopóki piłka w grze…

W drodze do 1/8 finału GKS wygrał z Respektem Myślenice 6:0 i Rekordem Bielsko-Biała 2:0. Ślęza oprócz wspomnianego meczu ze Śląskiem, w kolejnej rundzie wygrała 2:1 z Beniaminkiem Krosno.

Serdecznie zapraszamy państwa na to spotkanie, na które wstęp jest bezpłatny.

Spotkanie pomiędzy Ślęzą i GKS-em sędziować będzie Katarzyna Misiewicz z Warszawy.

Tych, dla których jeden mecz Ślęzy to za mało, zapraszamy na godz.14:30  na sparingowe spotkanie ze Śląskiem. W spotkaniu z ekstraligowcem w naszej drużynie znajdą się zawodniczki z szerokiej kadry pierwszego zespołu oraz z drugiej drużyny i zespołu juniorek. Dla tych dziewczyn spotkanie z tak mocnym rywalem będzie z pewnością ciekawym doświadczeniem.

 

W sobotę Ślęza zagra z MKS-em Kluczbork

W sobotę (14 lutego) o godz.12 w Centrum Piłkarskim Kłokoczyce, rozegrany zostanie mecz sparingowy pomiędzy Ślęzą Wrocław i MKS-em Kluczbork. 

 

W szóstym, w okresie przygotowawczym do rundy wiosennej, meczu sparingowy, Ślęza Wrocław zmierzy się z ligowym rywalem, zespołem MKS-u Kluczbork. Można by rzec, że będzie to tradycyjna sparingowa potyczka pomiędzy tymi zespołami, które już od wielu lat, nie tylko, że rywalizują ze sobą w rozgrywkach ligowych, to też z duża częstotliwością rozgrywają potyczki towarzyskie. Do ostatniej takiej doszło w lipcu w Kluczborku, a 4:2 wygrał w niej MKS. W rozgrywkach ligowych górą była jednak Ślęza, która w listopadzie, we Wrocławiu, wygrała 2:0. Przypomnijmy jeszcze, że w tabeli MKS zajmuje miejsce 8, a Ślęza jest 13.