Ślęza – Karkonosze: wypowiedzi pomeczowe
Oto, co po meczu Ślęza Wrocław – Karkonosze Jelenia Góra powiedzieli trenerzy i piłkarze obu zespołów.
Grzegorz Kowalski (trener Ślęzy): „Dużo niepewności jest zawsze w tych pierwszych spotkaniach. Zawsze powtarzam, że są to mecze – niewiadome. Trzeba powiedzieć, że zespół Karkonoszy pokazał dzisiaj dużą jakość i my mocną determinacją, organizacją i zaangażowaniem ten pojedynek wygraliśmy, ale uważam, że jeśli chodzi o całościowy obraz to Karkonosze w tym meczu wyglądały lepiej, ale tak jak powiedziałem w pierwszych sześciu spotkaniach po okresie przygotowawczym zawsze jest trochę chaosu, czy przypadkowości. Potem dopiero krystalizuje się, kto jest mocny, a kto jest słabszy. Szczególnym bonusem w tych początkowych meczach z czego się każdy cieszy jest to, że zdobywa się punkty.”
Dominik Nowak (trener Karkonoszy Jelenia Góra): „Mieliśmy w tym spotkaniu optyczną przewagę, wydawało się, że kontrolę. Wiedzieliśmy, że Ślęza z tego co jest możliwe do strzelenia, to strzeli nam tutaj po fazie przejściowej. Szkoda, bo też mieliśmy swoje sytuacje, uważam, że lepsze w drugiej połowie. Szczególnie szkoda tej niewykorzystanej przez Mateusza Baszaka, bo była ona chyba taka kluczowa na 1:0 dla naszej drużyny. Byliśmy też za mało pazerni w polu karnym i mimo, że były sytuacje, w tej trzeciej tercji mieliśmy przygotowane piłki, to przez niedokładne dogrania lub po prostu tak jak wspominałem małą pazerność za mało potrafiliśmy ich stworzyć. Trudno. Musimy dalej już teraz myśleć o następnym spotkaniu.”
Kacper Bieńkowski (Ślęza): „Bardzo ciężki mecz. Wywalczyliśmy sobie tak naprawdę te trzy punkty. Jedna jak i druga drużyna kreowały sobie sytuacje, jednak to my przechyliliśmy szalę zwycięstwa na naszą korzyść. Było to pierwsze spotkanie i tym bardziej cieszy, że tak zaczęliśmy drugą rundę.”
Michał Pojasek (Karkonosze): „Mecz wyrównany. Nasz zespół próbował kontrolować piłkę, ale nie potrafiliśmy postawić kropki nad „i”. Drużyna Ślęzy raz po raz odgryzała się groźnymi kontrami i próbowała kontrolować spotkanie poprzez dobrze zorganizowaną średnią obronę. Na pewno czujemy duży niedosyt, bo jechaliśmy z nastawieniem żeby wygrać ten mecz i przypisać sobie trzy punkty. Mimo porażki nie możemy spuszczać głów i po przeanalizowaniu błędów przygotowujemy się do następnego spotkania.”



