Ślęza – Lechia: wypowiedzi pomeczowe

Oto, co po spotkaniu Ślęza Wrocław – Lechia Zielona Góra powiedzieli trenerzy i piłkarze obu zespołów:

 

 

Grzegorz Kowalski (trener Ślęzy): „Mecz taki typowy na remis, dużo intensywności i pracy obu zespołów aby zwyciężyć. Żadna drużyna nie uzyskała w nim jednak takiej pełnej dominacji i nie była na tyle lepsza, żeby ten mecz wygrać. Brakło przebłysków jakościowych pod obiema bramkami. Oba zespoły były dobrze zorganizowane w grze zabezpieczenia własnej bramki. Niestety mecz kończy się wynikiem 0:0. Myślę, że zarówno Ślęza jak i Lechia chciały go wygrać i nikt w tym momencie raczej po tym meczu zadowolony nie jest. „

Sebastian Mordal (trener Lechii): „Grając na tym boisku, w takich warunkach i z tak dobrze dysponowaną drużyną jaką jest Ślęza, która jest w dobrym momencie, zdeterminowana i dobrze reagująca po stracie, nie dająca rozwinąć skrzydeł w fazach przejściowych myślę, że musimy docenić w kontekście całego sezonu ten punkt. Tak podejrzewałem, że to będzie mecz do jednej bramki patrząc na przebieg pierwszej połowy i my tą sytuację mieliśmy. Nie trafiamy, Kamil wziął tą odpowiedzialność na siebie. Te karne są zmorą w tym sezonie, a trenujemy, a uderzamy, a próbujemy, ale taka jest piłka. Ale budowałbym na takim pozytywnym mentalu drużynę tutaj, bo zobaczyliśmy drużynę pełną determinacji, pasji, gotową do adaptacji do tych warunków. I tu myślę, trzeba pochwalić zespół, bo na tym można budować. Przed nami jedenaście meczów, w tym siedem w domu gdzie ta płyta nam pomaga i myślę, że tam zobaczymy zupełnie inną Lechię.”

Błażej Jakóbczyk (Ślęza): „Ciężki mecz pod względem walki, który raczej mieliśmy pod kontrolą przez większość czasu. Nie mieliśmy może jakichś klarownych sytuacji, które powinniśmy skończyć bramką z wyjątkiem końcówki meczu. Ciężko też pojąć bardzo kontrowersyjne decyzje pani arbiter przez cały mecz na czele z ,,brakiem,, ewidentnego faulu w polu karnym na Kamilu Popowiczu. Na pewno szanujemy ten punkt zważywszy na karnego w końcówce.

Michał Szmigiel (Lechia): „Mecz walki, dużo górnych piłek za plecy i zbierania drugiej piłki. Szanse, które my i Ślęza stwarzaliśmy były głównie po stałych fragmentach gry. Z przebiegu całego spotkania myślę, że to sprawiedliwy remis. Ślęza z meczu miała więcej sytuacji, ale my mieliśmy bardziej klarowne.”