Mateusz Mazurek: „Wszystko weryfikuje boisko.”

Przed meczem ze Spartą Katowice rozmawiamy z piłkarzem tej drużyny Mateuszem Mazurkiem.

 

 

Strzeliłeś jedynego w tym meczu dla Sparty gola, a Wasz zaległy pojedynek w Gubinie z miejscową Cariną w ostatecznym rozrachunku zakończył się remisem. Sprawiedliwym?

Remis na koniec spotkania, w którym się prowadzi zawsze zostawi niedosyt dla ekipy, która straciła zwycięstwo i my na pewno ten niedosyt czujemy, a czy remis był sprawiedliwy czy nie to nie mi oceniać.

Jesteś zawodnikiem Sparty już od kilku sezonów. Spodziewałeś się przed tym debiutanckim dla Was w rozgrywkach Betclic III ligi, że będziecie jej rewelacją?

Przed sezonem odeszło z naszego zespołu wielu graczy, którzy w dużej mierze przyczynili się do tego, że Sparta jest teraz w III lidze. Przyszli piłkarze na pewno młodsi, pewnie z mniejszym doświadczeniem od tych, którzy odeszli, ale jak na razie daje to owoce w postaci miejsca na podium i walki o awans do II ligi.

Co jest według Ciebie największą siłą Waszej drużyny?

Myślę że rywalizacja, jeśli ktoś prześledzi składy w jakich wychodzi Sparta co mecz to nie jest to żelazna jedenastka, każdy chce grać, pomagać sobie na boisku, na treningach i to prowadzi do tego, że każdy z nas staje się lepszym zawodnikiem oraz ma to przełożenie na miejsce w tabeli.

Ligowe zaległości odrobiła wczoraj także i wrocławska Ślęza, która dopisała do swojego dorobku w tabeli kolejny punkt po remisie w Starowicach Dolnych. Czego spodziewasz się po tym rywalu?

Do każdego meczu chcemy się jak najlepiej przygotować by zdobyć trzy punkty. Staramy się nie zwracać szczególnej uwagi na to jak idzie naszym przeciwnikom w lidze, bo i tak na koniec weryfikuje wszystko boisko.

A jak Wy musicie zagrać w sobotnim spotkaniu, aby zakończyło się ono po Waszej myśli?

Postaramy się jak najlepiej przygotować do sobotniego pojedynku, by na swoim boisku pokonać ekipę Ślęzy.

 

Fot. Sportowe Kadry

23. kolejka Betclic III ligi (gr.3): Typy Jakuba Kotlarza

Oto jakie rozstrzygnięcia w 23. kolejce Betclic III ligi typuje piłkarz Ślęzy Wrocław Jakub Kotlarz.

 

 

Miedź II Legnica

Carina Gubin

2

Pniówek Pawłowice

LZS Starowice Dolne

2

Skra Częstochowa

Lechia Zielona Góra

2

Słowianin Wolibórz

Górnik Polkowice

2

Sparta Katowice

Ślęza Wrocław

2

Polonia Nysa

Górnik II Zabrze

2

Warta Gorzów Wielkopolski

Karkonosze Jelenia Góra

2

Zagłębie II Lubin

MKS Kluczbork

1

 

Bramki z meczu w Starowicach

Prezentujemy gole jakie padały w pojedynku LZS Starowice Dolne – Ślęza Wrocław.

 

 

 

 

Materiał zmontowaliśmy dzięki uprzejmości klubu LZS, któremu dziękujemy za udostępnienie nagrania z tego meczu.

Michał Grabowski arbitrem meczu Sparta – Ślęza

Michał Grabowski z Przemyśla, sędziować będzie mecz 23. kolejki Betclic III Ligi (gr.3), pomiędzy Spartą Katowice i Ślęzą Wrocław.

 

Obecny sezon jest drugim, w którym Michał Grabowski sędziuje w rozgrywkach III ligi. Jak dotąd nie pełnił on roli arbitra w meczach z udziałem Ślęzy Wrocław.

W bieżacych rozgrywkach Michał Grabowski sędziował w 9. meczach III ligi. Pokazał w nich 21 (średnia 2,33) żółtych kartek, 1 czerwoną i podyktował 3 rzuty karne.

Ślęza ze Spartą zagra po raz 2.

Sobotni mecz w Katowicach będzie dopiero drugą w historii, ligową konfrontacją Ślęzy ze Spartą. 

 

Jedyny jak dotąd mecz pomiędzy tymi zespołami, miał miejsce 30 sierpnia 2025 roku we Wrocławiu. Jedynego gola strzelił w nim już w 18 min. Rafał Kuliński, a Sparta wygrała 1:0.

Zapowiedź 23. kolejki Betclic III Ligi (gr.3)

Od piątku do niedzieli (20-22 marca), rozgrywana będzie 23. kolejka rozgrywek Betclic III Ligi (grupa 3).

 

POLONIA NYSA – GÓRNIK II ZABRZE (jesienią 2:2) piątek godz.18:00
Mecz zespołów, które wciąż są niepewne swego bytu i bardzo potrzebują punktów. Na ten moment wydaje się, że w lepszej dyspozycji są Zabrzanie, co nie znaczy, że mogą już sobie dopisać komplet punktów.

SKRA CZĘSTOCHOWA – LECHIA ZIELONA GÓRA (1:1) piątek godz.18:30
Skra potrafiła zremisować w Zielonej Górze i marzy o tym, by urwać też punkty liderowi na własnym boisku.

PNIÓWEK PAWŁOWICE – LZS STAROWICE DOLNE (0:1) sobota godz.13:00
Starcie drużyn zamykających tabelę, którego stawką jest przedłużenie nadziei na utrzymanie.

MIEDŹ II LEGNICA – CARINA GUBIN (2:3) sobota godz.13:00
Sytuacja rezerw Miedzi jest już bardzo trudna, a ewentualna strata punktów w tej potyczce, może jeszcze bardziej ją skomplikować.

WARTA GORZÓW WLKP. – KARKONOSZE JELENIA GÓRA (1:2) sobota godz.15:00
Karkonosze wiosną jeszcze nie wygrały, a o przełamanie tej kiepskiej serii w Gorzowie, może być Jeleniogórzanom niełatwo.

SŁOWIANIN WOLIBÓRZ – GÓRNIK POLKOWICE (2:3) sobota godz.15:00
Dobrze spisujący się ostatnio beniaminek, wcale nie stoi na straconej pozycji w starciu z wiceliderem, tym bardziej, że Górnik w ostatnich meczach nie zachwycał.

ZAGŁĘBIE II LUBIN – MKS KLUCZBORK (2:1) niedziela godz.14:30
Czy MKS wreszcie wygra mecz w tym roku ? Raczej trudno będzie o to w Lubinie, bo to rezerwy Zagłębia będą w nim faworytem.

STAL JASIEŃ – PANATTONI GOCZAŁKOWICE-ZDRÓJ (1:5) 0:3 walkower

SPARTA KATOWICE – ŚLĘZA WROCŁAW (1:0) sobota godz.12:00
Zapowiedź tego meczu ukaże się w piątek.

Zapowiedź 14. kolejki Orlen I Ligi Kobiet

W sobotę i niedzielę (21/22 marca), rozegrana zostanie 14. kolejka rozgrywek Orlen I Ligi Kobiet.

 

MEDYK KONIN – POLONIA ŚRODA WLKP (jesienią 3:0) sobota godz.12:00
Hit kolejki. Arcyważny mecz dla obydwu zespołów, a zarazem dopiero pierwszy w tym roku mecz Polonii. Dla obu drużyn liczyć się będzie tylko zwycięstwo, które pozwoli nie utracić dystansu do miejsca gwarantującego awans.

KKP WARSZAWA – RESOVIA RZESZÓW (1:2) sobota godz.16:00
Resovia bardzo dobrze weszła w rundę wiosenną, a w Warszawie ma szansę, by tę dobrą passę podtrzymać.

KKP BYDGOSZCZ – UNIA LUBLIN (1:4) sobota godz.18:30
KKP bardzo potrzebuje punktów, by nie stracić kontaktu z zespołami znajdującymi się w bezpiecznej strefie. W meczu z Unią nie będzie o nie łatwo, co nie znaczy, że nie można ich będzie zdobyć.

UKS 3 FAKRO JELNA – LEGIA LADIES WARSZAWA (1:9) niedziela godz.15:00
Mecz, w którym lider powinien postawić kolejny krok w drodze do awansu.

JUNA-TRANS STARE OBORZYSKA – HYDROTRUCK CZWÓRKA RADOM (2:1) niedziela godz.16:00
Juna-Trans kiepsko spisuje się na własnym boisku, a z kolei Czwórka nie radzi sobie w delegacjach. Szanse w tym starciu oceniamy na pół na pół.

CZARNI II SOSNOWIEC – ŚLĘZA WROCŁAW (0:1) sobota godz.16:30
Zapowiedź tego meczu ukaże się w piątek.

Podsumowanie zaległy meczów Betclic III Ligi (gr.3)

W rozegranych we wtorek i środę zaległych meczach rozgrywek Betclic III Ligi (grupa 3), goście wygrali dwa mecze, a trzy zakończyły się remisami.

 

GÓRNIK POLKOWICE – KARKONOSZE JELENIA GÓRA 1:1
W pierwszej połowie lepsze ważenie sprawiał Górnik, a w drugiej Karkonosze. W sumie sprawiedliwy remis.

WARTA GORZÓW WLKP. – SŁOWIANIN WOLIBÓRZ 1:2
Niezwykle ważne zwycięstwo Słowianina, pozwalające temu zespołowi zachować dystans do bezpiecznej strefy.

PNIÓWEK PAWŁOWICE – ZAGŁĘBIE II LUBIN 0:4
W starciu dwóch młodych drużyn, zgodnie z przewidywaniami lepsza okazała się być ta z Lubina.

CARINA GUBIN – SPARTA KATOWICE 1:1
Sparta była bliska wywiezienia kompletu punktów z Gubina, lecz gol samobójcy sprawił, że nie udało się jej tego dokonać.

LZS STAROWICE DOLNE – ŚLĘZA WROCŁAW 1:1
Ten mecz relacjonujemy osobno.

Zdjęcia ze spotkania w Starowicach

Prezentujemy galerię zdjęć z pojedynku LZS Starowice Dolne – Ślęza Wrocław.

 

Jest ona dostępna w zakładce: „Kibice-Galerie” lub po kliknięciu w poniższy kolaż:

LZS – Ślęza: wypowiedzi pomeczowe

Oto, co po spotkaniu LZS Starowice Dolne – Ślęza Wrocław powiedzieli trenerzy i piłkarze obu zespołów:

 

 

Jakub Rejl (trener LZS): „Na pewno było to szalone spotkanie. Dobrze weszliśmy w mecz, strzeliliśmy bramkę, ale później w odstępie pięciu minut straciliśmy dwa gole po stałych fragmentach gry i tak naprawdę w tej pierwszej połowie Ślęza z tych stałych fragmentów, czy to z rzutów z autu, czy z rożnych stworzyła sobie kilka groźnych okazji i mogła ten mecz zamknąć. Uważam, że w drugiej połowie rywale może mieli więcej z gry, ale my mieliśmy groźniejsze sytuacje, no i później wiadomo jak to jest w końcówce każdy chciał wygrać i ten mecz przechylił się troszkę na stronę Ślęzy jeśli chodzi o sytuacje.”

Grzegorz Kowalski (trener Ślęzy): „Zespół ze Starowic, to przeciwnik, który nam nie leży. Zawsze się męczymy z tym rywalem i podobnie było dzisiaj. Chcieliśmy ten mecz wygrać, jak zresztą każdy, ale tutaj każdy inny wynik niż zwycięstwo to jest przegrana i tak to czujemy dzisiaj. Były w tym meczu takie fazy, gdzie na początku było trochę zdziwienia, że tracimy taką bramkę bezsensowną z rzutu wolnego, kiedy akceptujemy to, że taka sytuacja się dzieje i piłka wpada do bramki po dobrym uderzeniu jej nad murem. Ale była dobra reakcja i wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Później tracimy niestety drugiego gola, kiedy przeciwnik zrobił dobrą akcję, my odpowiednio nie zareagowaliśmy i potemw polu karnym było takie częste zachowanie czyli brak energii i agresji w działaniu, taka pasywność, że pozwalamy rywalowi osiągnąć swój cel. Ale ok. Całą drugą połowę i jeszcze wcześniej w pierwszej części gry szczególnie po stałych fragmentach gry mieliśmy trochę sytuacji, ale niestety nic nie wpadło. To był taki trochę dziwny mecz, w którym jakby zaznaczyły sobie swoją obecność trochę takie różne zachowania narcystyczno – celebryckie, a nie takie jakie powinny być na boisku.”

Julian Trochanowski (LZS, były gracz Ślęzy): „Wiedzieliśmy, że czeka nas bardzo ciężki mecz, ponieważ Ślęza Wrocław to wymagający przeciwnik zawsze świetnie przygotowany zarówno pod względem motorycznym, jak i taktycznym. Ostatnie derby z Polonia Nysa, które rozgrywaliśmy w zeszłą sobotę kosztowały nas sporo zdrowia, ale zwycięstwo w tamtym spotkaniu dało nam dużą motywację, żeby dziś również sięgnąć po trzy punkty. Bardzo dobrze weszliśmy w mecz i objęliśmy prowadzenie 1:0. Niestety później straciliśmy dwie bramki po stałych fragmentach gry, które są mocną stroną Ślęzy. Na szczęście potrafiliśmy wrócić do gry i doprowadzić do remisu 2:2. W drugiej połowie mecz był bardzo otwarty. W każdej strefie boiska było dużo miejsca i spotkanie mogło przechylić się na korzyść zarówno LZS Starowice Dolne, jak i Ślęzy. Możemy jednak mieć do siebie pretensje, bo kolejny raz nie wykorzystaliśmy kontrataków, w których mieliśmy przewagę liczebną. Na koniec chciałbym życzyć Ślęzie utrzymania w lidze oraz powodzenia w kolejnych sezonach.”

Jakub Zawadzki (Ślęza): „Jadąc na mecz mieliśmy świadomość że czeka nas ciężka walka o punkty. Zagrożenie pod bramką rywali stwarzaliśmy głównie za sprawą stałych fragmentów gry,dzięki którym udało nam się strzelić dwie bramki, ale tych niewykorzystanych sytuacji też parę było. Natomiast drużyna ze Starowic odgrażała nam się kontratakami i w miarę spokojnym gdy było to potrzebne rozgrywaniem piłki co poskutkowało dwoma trafieniami. Z jeszcze większą determinacją wyszliśmy na drugą połowę, lecz to drużyna gospodarzy miała lepsze sytuacje. Druga połowa była słabsza w naszym wykonaniu i niestety dzielimy się punktami z przeciwnikami. Przyjmujemy ten punkt z szacunkiem, mając jednak lekki niedosyt. Za trzy dni mamy kolejny mecz i to na nim musimy się teraz skupić.”