III Liga Kobiet – Tęgie lanie w Lubinie

W rozegranym awansem w Lubinie meczu 22. kolejki rozgrywek III Ligi Kobiet (gr.3), Ślęza II Wrocław przegrała z miejscowym Zagłębiem Femgol 0:10. 

 

Trener Łukasz Wawrzyniak – Za nami ostatnie spotkanie ligowe na wyjeździe, które – choć zakończyło się naszą wysoką przegraną – miało dla nas zupełnie inny, głębszy wymiar. ​Po wywalczeniu upragnionego awansu, dzisiejszy mecz był doskonałą okazją, aby na boisku zaprezentowały się zawodniczki, które w tym sezonie spędziły na nim nieco mniej minut. ​Chcieliśmy w ten sposób podziękować im za cały rok ciężkiej pracy. Trzeba to bowiem powiedzieć głośno: każda zawodniczka w tej kadrze jest równie ważna! Dzisiejsze spotkanie było nagrodą za ich codzienne zaangażowanie, pot wylewany na treningach i nieustanne wsparcie. Ten awans to owoc pracy całego zespołu, bez wyjątku. ​Mecz od początku był niezwykle wymagający, a rywalki wykorzystały wszystkie nasze błędy. Choć wynik końcowy jest dla nas wysoki i bolesny, to zebrane dzisiaj minuty i cenne doświadczenie zaprocentują w przyszłości. ​”Przegraliśmy mecz, ale Każda z dziewczyn która, wybiegła na boisko zasłużyła na to, by wyjść dzisiaj w pierwszej 11 i poczuć emocje tego sezonu na własnej skórze. Tworzymy jedną  wielką rodzinę i ten awans świętujemy wspólnie!”  . Już w najbliższą niedzielę, 31 maja o godzinie 15:00, rozegramy ostatnią kolejkę ligową w tym sezonie! Będzie to wyjątkowe spotkanie, bo będziemy mogli po końcowym gwizdku świętować naszym stadionie. ​Przed własną publicznością zamierzamy walczyć o pełną pulę i zdobyć komplet punktów, aby w w dobrych nastrojach zakończyć ten sezon!

ZAGŁĘBIE FEMGOL LUBIN – ŚLĘZA II WROCŁAW 10:0 (5:0)

Ślęza II – Obirek, Nowak (55’Jurak) Szymańska (55’ Bubniak) Ciesielska, Murawska (75’ Morawska), Szwarc, Lubaszewska (75 Zych), Wróbel (80’ Piętoń), A.Piotrowska (70’ Zacharz), Fetter, A Rozwadowska

Z Gimnazjum do Ekstraligi (cz.1) – początki

W 2015 roku reaktywowana została sekcja piłki nożne kobiet w Pierwszym Klubie Sportowym we Wrocławiu, a etapy drogi jaką zespół pokonał przez ponad dziesięć lat były różne, aż w końcu zobaczyliśmy metę. W sierpniu ruszymy w nową drogę, a dokąd ona nas zaprowadzi ?

 

Pierwszy Klub Sportowy we Wrocławiu, to wspaniała historia obejmująca wiele dyscyplin. Jedną z nich jest Piłka Nożna Kobiet. Zanim we Wrocławiu zaczęło być głośno o piłkarkach Pafawagu, a później AZS-u, wcześniej, bo już w roku 1957, na boiskach pojawiła się pierwsza we Wrocławiu i jedna z pierwszych w Polsce, żeńska drużyna piłki nożnej Ślęzy Wrocław. O tym pisze w albumie „Ślęza to Wrocław” Paweł Malczewski. W tym wydawnictwie czytamy, że pierwszy w historii mecz piłki nożnej kobiet we Wrocławiu odbył się w październiku 1957 roku na Stadionie Olimpijski, a Ślęza przegrała w nim z Koroną Kraków 0:1. To spotkanie z trybun obserwowało z trybun 10 tys. kibiców. Niestety, w tamtych czasach kobiecy futbol nie miał przebicia, do czego w dużym stopniu przyczynili się dziennikarze, którzy często szydzili z pań kopiących piłkę i to też miało wpływ na to, że historia tej pierwszej drużyny zakończyła się na przełomie lat 1957 i 1958.

W latach 80-tych ubiegłego stulecia, na piłkarskiej mapie kobiecego futbolu pojawił się Pafawag, a następnie AZS. Na żeńską drużynę Ślęzy Wrocław usieliśmy jednak jeszcze długo poczekać. W 2015 roku w gimnazjum nr 21 znajdującym się przy ul. Św. Jerzego pracował Arkadiusz Domaszewicz, trener związany z młodzieżowymi zespołami chłopaków Ślęzy Wrocław. Pracując w tej szkole udało mu się dogadać z grupą dziewczyn i stworzyć drużynę piłkarską. Tych dziewczyn nie było wiele, ale początek został zrobiony. W zimie drużyna wzięła udział w pierwszym turnieju halowym w Wołowie, a 12. czerwca 2016 roku, w Radwanicach, Ślęza wzięła udział w pierwszym turnieju na otwartym boisku. Grano w nim w siedmioosobowych składach, a 1KS mierzył się w nim z Piastem Nowa Ruda, Kolektywem Radwanice oraz tak nietypowymi przeciwnikami jak Roe Deer Wrocław i Credit Suisse Wrocław. Te zawody dziewczyny reprezentujące żółto-czerwone barwy ukończyły na 2. miejscu.

Sezon 2016/17

Czas w którym drużyna przystąpiła do ligowych zmagań był niełatwy, Ślęza była wówczas praktycznie bezdomnym klubem (piłkarze grali wówczas w Oławie). Trener Domaszewicz wraz ze swoimi podopiecznymi trenował w różnych miejscach i również na różnych obiektach, zarówno w tym, jak i w kolejnych jeszcze sezonach, Ślęza rozgrywała swoje mecze. Drużyna została zgłoszona do rozgrywek III ligi Dolnośląskiej i na swój pierwszy mecz wybrała się do Bierutowa. Większych oczekiwań przed tym starciem nie mieliśmy, a piszący te słowa powiedział wówczas naszym młodym piłkarkom, że w tym pierwszym sezonie będą traktowane ulgowo w relacjach z meczów, ale od następnego, okres ochronny się skończy i gdy zasłużą na pochwałę, to tak będzie, ale gdy zagrają słabo, to oszczędzane nie będą. Wróćmy jednak do debiutanckiego meczu w Bierutowie. Odbył się on 4 września 2016 roku. Wynik otworzyły gospodynie, ale w 35 min. piłkę w siatce umieściła Daria Kiliman, przez co zapisała się w kronikach jak strzelczyni pierwszego gola w oficjalnym meczu Ślęzy Wrocław. Potem do bramki trafiały jeszcze Kinga Podkowa i Olga Sokołowska, a mecz zakończył się zwycięstwem 1KS-u 3:2. W tym historycznym starciu skład naszej drużyny wyglądał tak :
Malinowska, Frączkiewicz (56’Ołbińska), A.Bargiel, Balsam, Poręba, Kieliba (71’Dziadek), Piotrowska (79’J.Bargiel), Kiliman (75’Każmierczak), Podkowa (80+3’Stąśko), Czajka, (41’Wolak), Sokołowska i rezerwowa Radoń.
W tymże sezonie Ślęza zagrała też pierwszy raz w rozgrywkach pucharowych, przegrywając w Głogowie z Chrobrym 0:2, a trener Domaszewicz był po tym spotkaniu mocno rozgoryczony mówiąc – Przegraliśmy 0:2 po nierównej walce. Nierównej ze względu na sędziego głównego, który skrócił każdą połowę i prowadził zawody tak, żeby się czasem nie spocić, a myślami był już chyba na kolacji w domu. Czujemy się oszukani, ponieważ tracimy bramkę na 0:! po wymyślonym karnym . Druga natomiast w ostatniej minucie po stałym fragmencie gry z rzekomego przewinienia, którego nie powinno się odgwizdać. Przegrywamy 0:2 po wyrównanym meczu i niewykorzystanych swoich sytuacjach. Jestem dumny z dziewczyn i cieszy mnie, że z meczu na mecz prezentujemy się lepiej w każdym aspekcie gry i rośniemy w siłę !
I rzeczywiście, drużyna rosła w siłę. Swój pierwszy sezon zakończyła na 4. miejscu. Ze względów statystycznych napomnijmy jednak o porażce 0:10 z bardzo mocnym wówczas Sukcesem Gminy Oleśnica, gdyż ta porażka pozostaje najwyższą w historii żeńskiej drużyny 1KS-u. Ale pozytywów było więcej, a tak podsumował ten debiutancki sezon trener Domaszewicz – Gdyby dzisiaj ktoś zapytałby mnie, czy poprowadziłbym swoją trenerską karierę w stronę piłki kobiecej po raz drugi, bez wahania odpowiedziałbym, że tak! Pomimo, że niektórzy traktują piłkę w wydaniu dziewczyn jako niszową odmianę dla chłopczyc. Jest to przykre, ponieważ raz, że piłka nożna kobiet rozwija się w bardzo dużym tempie na całym świecie, a dwa trzeba przyjść na jeden mecz chociażby piłkarek Ślęzy, żeby przekonać się o tym jak duża jest miłość do piłki w sercach tych młodych dziewczyn. Nasz zespół pomimo małego doświadczenia, zbiera je na każdym kroku, z każdym treningiem, meczem. Nie zawsze za tym idą wyniki, ale już w pierwszym sezonie łatwo dostrzec jak diametralnie różne rundy zagrały piłkarki Ślęzy (runda jesienna 4 pkt, runda wiosenna 14 pkt). Dziewczyny mają za sobą po tym sezonie raptem 20 rozegranych spotkań na boisku i może jeszcze nie grają jak Olympique Lyon (ten kobiecy) ale pokazują, że chcą być lepsze i lepsze, a to zawsze daje końcowy pozytywny rezultat. Na ten moment idziemy w dobrym kierunku i jako trener zespołu gratuluję im tego sezonu, postępów jakie poczyniły i wyniku jaki osiągnęły. Od samego początku mamy swoje cele, które realizujemy a następnie stawiamy przysłowiową poprzeczkę odrobinę wyżej. Mam bardzo ambitny zespół, gotowy do wyrzeczeń, ciężkiej pracy i spełnienia marzeń, a przed nami dopiero drugi sezon…

cdn.

 

 

III Liga Kobiet – Ślęza II zagra w środę w Lubinie

W środę (27 maja) o godz.18:30 w Lubinie, rozegrany zostanie mecz 22. kolejki (awansem) rozgrywek III Ligi Kobiet (grupa 3), w którym Ślęza II Wrocław zagra z miejscowym Zagłębiem Femgol. 

 

W ostatnich dniach piłkarki Ślęzy Wrocław dostarczyły nam mnóstwo powodów do radości, za sprawą awansów do Ekstraligi i II Ligi Kobiet. Na świętowanie przyjdzie jednak jeszcze czas, bo sezon jeszcze trwa i jest jeszcze trochę pracy do wykonania.

Druga drużyna 1KS-u, w środę wybierze się do Lubina, gdzie rozegra awansem spotkanie ostatniej kolejki, zaplanowane wcześniej na 7. czerwca. Z racji tego, że oba zespoły już praktycznie o nic nie grają, doszło do zmiany obligatoryjnego terminu i zmierzą się one ze sobą wcześniej.

Zagłębie, to zespół, który zwłaszcza jesienią (2 miejsce na półmetku rozgrywek) spisywał się bardzo dobrze i długo liczył się w stawce o  awans. Jeszcze przed ostatnią kolejką pierwszej rundy, drużyna z Lubina traciła do Ślęzy II zaledwie 3 pkt, co zmieniło się jednak po listopadowym starciu we Wrocławiu, w którym Ślęza II wygrała aż 5:0. Wiosną Zagłębie spisywało się już słabiej, ale wciąż liczy się w rywalizacji o najniższe miejsce na podium, na którym się obecnie znajduje, mając punkt więcej niż czwarta Polonia Tychy.

Mecz w Lubinie, choć bez większej stawki, zapowiada się ciekawie. Gospodynie zapewne będą robić wszystko, by zrewanżować się Ślęzie za jesienną porażkę, a nasza drużyna, w swym ostatnim trzecioligowym wyjeździe, na pewno nie odpuści i powalczy o pełną pulę. Czy jej się uda tę walkę wygrać ? Przekonamy się w środę wieczorem.

Orlen I Liga Kobiet – Mecz zaległy i mecz awansem

W środę (27 maja) rozegrane zostaną dwa mecze rozgrywek Orlen I Ligi Kobiet.

 

Zaległy mecz 13. kolejki

POLONIA ŚRODA WLKP. – KKP BYDGOSZCZ godz.20:00
Można powiedzieć, że wreszcie ten mecz dojdzie do skutku. Wcześniej był on wielokrotnie przekładany (miał się on odbyć kolejno 14 marca, 30 kwietnia i 16 maja). Powodem przekładania tych spotkań były powołania do kadr i niech tak będzie, że tę wersję przyjmujemy. Jeszcze przed paroma dniami, to spotkanie miałoby duże znaczenie dla obydwu zespołów, ale teraz jest one niezwykle ważne już tylko do walczącego o uniknięcie degradacji KKP Bydgoszcz.

22. kolejka (awansem)

RESOVIA RZESZÓW – CZARNI II SOSNOWIEC godz.16:00
Stawką tego meczu jest 4. miejsce w tabeli. Oba zespoły zgromadziły dotąd po tyle samo punktów i sąsiadują ze sobą w tabeli.

Legia Ladies – Ślęza: wypowiedzi pomeczowe

Oto, co po spotkaniu Legia Ladies Warszawa – Ślęza Wrocław powiedzieli trener naszej drużyny Arkadiusz Domaszewicz oraz piłkarka Oliwia Szewczyk.

 

 

Arkadiusz Domaszewicz: „Myślę że marzyliśmy o takim przebiegu spotkania po cichu, ale wszyscy mieliśmy też świadomość z jak dobrym zespołem, przy jakiej atmosferze i na jakim stadionie będziemy dzisiaj rywalizować. Mieliśmy dzisiaj pokazać swoją grę i cieszyć się tym spotkaniem. To był naprawdę bardzo ciężki mecz i tak naprawdę sukcesem było to, że wytrzymywaliśmy kluczowe momenty, a Legia ich nie wykorzystała w przeciwieństwie do nas. Wbrew pozorom mam też spory niedosyt co do naszej fazy atakowania i niedokładności, która nam towarzyszyła, ale trzeba oddać zespołowi, że broniliśmy dzisiaj ponadprzeciętnie co pozwoliło nam utrzymać wynik na swoją korzyść i odnieść zwycięstwo, które przypieczętowało nasz awans.”

Oliwia Szewczyk: „Wiedziałyśmy, że na stadionie Legii nie będzie łatwo. W pierwszej połowie przegrywałyśmy 0:1, ale szybko doprowadziłyśmy do remisu 1:1. W drugiej części gry pokazałyśmy charakter całej drużyny. Strzeliłyśmy dwie bramki, wygrałyśmy 3:1 i dzięki temu wywalczyłyśmy awans do Orlen Ekstraligi Kobiet. To coś, na co pracowałyśmy cały sezon. Ogromne podziękowania należą się naszym kibicom. Byli z nami przez cały mecz, stworzyli świetną oprawę i naprawdę czułyśmy ich wsparcie od pierwszej do ostatniej minuty. Chciałabym też podziękować naszym trenerom i całemu sztabowi, razem udało nam się spełnić marzenie i wywalczyć awans.”

Liga dżentelmenów po 33. kolejce

W 33. kolejce sędziowie pokazali 35 żółtych kartek. Dwie tego koloru, a w konsekwencji kartkę czerwoną, zobaczył zawodnik Polonii Nysa. 

 

żółta kartka – 1 pkt
druga żółta kartka (czerwona) – 5 pkt
czerwona kartka – 10 pkt

Liga dżentelmenów po 33. kolejce

1. Górnik Polkowice – 71
2. MKS Kluczbork – 74
3. Zagłębie II Lubin – 80
4. Polonia Nysa – 82
5. Lechia Zielona Góra – 83
6. Sparta Katowice – 86
7. LZS Starowice – 89
8. Górnik II Zabrze – 90
9. Pniówek 74 Pawłowice – 93
9. Carina Gubin – 93
11. Panattoni Goczałkowice-Zdrój – 94
12. Ślęza Wrocław – 96
13. Słowianin Wolibórz – 99
14. Miedź II Legnica – 102
15. Karkonosze Jelenia Góra – 106
15. Skra Częstochowa – 106
17. Warta Gorzów Wlkp. – 110

Za mecze z wycofaną Stalą Jasień, przyznawać będziemy średnią uzyskanych wcześniej punktów.

Zdjęcia z meczu Legia Ladies – Ślęza

Prezentujemy galerię zdjęć z pojedynku Legia Ladies Warszawa – Ślęza Wrocław.

 

Jest ona dostępna w zakładce: „Kibice-Galerie” lub po kliknięciu w poniższy kolaż:

Tabela wiosny po 14. kolejce

Lider rozgrywek całego sezonu, Lechia Zielona Góra, został też liderem tabeli wiosny. 

 

 

Tabela wiosny po 14. kolejce

Tabela wiosny uwzględnia mecze od 20. kolejki.

W tabeli uwzględniane są walkowery w meczach ze Stalą Jasień.

1. Lechia Zielona Góra 14 28 23-6
2. Skra Częstochowa 14 28 31-25
3. Górnik II Zabrze 14 27 37-15
4. Miedź II Legnica 14 27 32-17
5. Górnik Polkowice 14 27 29-18
6. Ślęza Wrocław 14 27 22-14
7. Warta Gorzów Wlkp. 14 23 23-16
8. Słowianin Wolibórz 14 23 17-13
9. Sparta Katowice 14 21 19-15
10. Panattoni Goczałkowice-Zdrój 14 20 17-18
11. Zagłębie II Lubin 14 20 21-31
12. Carina Gubin 14 19 20-16
13. MKS Kluczbork 14 18 28-22
14. Karkonosze Jelenia Góra 14 17 24-23
15. LZS Starowice Dolne 14 13 14-38
16. Polonia Nysa 14 11 18-24
17. Pniówek Pawłowice 14 4 8-39
18. Stal Jasień 14 0 0-42

Klasyfikacja strzelców Betclic III Ligi (gr.3) po 33. kolejce

Trudno przypuszczać, by ktoś mógł jeszcze odebrać koronę Króla Strzelców – Dawidowi Kasprzykowi. 

 

Czołówka klasyfikacji strzelców po 33. kolejce.

21 – Dawid Kasprzyk (Karkonosze)

15 – Kamil Olek (Lechia), Ivan Metlushko (Skra)

14 – Przemysław Haraszkiewicz (Carina), Maksymilian Podgórski (Polonia), Dawid Nowogański (Zagłębie II)

13 – Konrad Janicki, Michał Biskup (MKS), Przemysław Sajdak (Skra)

12 – Przemysław Bargiel (Lechia), Dawid Hanzel (Pniówek)

11 – Radosław Gołębiowski (Skra), Kamil Kurianowicz (Stal)

10 – Szymon Skrzypczak (Górnik Polkowice), Filip Żagiel (Panattoni), PRZEMYSŁAW MARCJAN, ROBERT WÓJCIK (ŚLĘZA)

Podsumowanie 33. kolejki Betclic III Ligi (gr.3)

Trzy zwycięstwa gospodarzy i pięć gości, to bilans 33. kolejki rozgrywek Betclic III Ligi (grupa 3).

 

Już chyba tylko kataklizm, mógłby pozbawić Lechię awansu do II ligi. Trwają spekulacje o tym, że ktoś się wycofa, że ktoś nie przystąpi do rozgrywek, ale na ten moment strefa spadkowa w III lidze (gr.3) zaczyna się od 14. miejsca, które zajmują Karkonosze. W 33. kolejce strzelono  32 bramki, co daje średnią 4 gole na mecz.

ZAGŁĘBIE II LUBIN – MIEDŹ II LEGNICA 1:3
Arcyważne zwycięstwo rezerw Miedzi, które w znaczący sposób oddala od tego zespołu widmo degradacji.

GÓRNIK II ZABRZE – GÓRNIK POLKOWICE 6:0
Trudno racjonalnie wytłumaczyć to, co wydarzyło się w Zabrzu. Kibice Górnika Polkowice mają na pewno w tym temacie swoje teorie.

SKRA CZĘSTOCHOWA – PANATTONI GOCZAŁKOWICE-ZDRÓJ 4:0
Można odnieść wrażenie, że drużyna z Goczałkowic jest już na wakacjach, co jednak w niczym nie umniejsza sukcesu Skry.

LZS STAROWICE DOLNE – CARINA GUBIN 0:2
Dwa rzuty karne zadecydowały o zwycięstwie Cariny.

MKS KLUCZBORK – WARTA GORZÓW 0:1
W meczu o pietruszkę lepsza Warta.

LECHIA ZIELONA GÓRA – KARKONOSZE JELENIA GÓRA 4:0
Do przerwy było to wyrównane starcie, lecz po niej gospodarze już zdecydowanie dominowali, dzięki czemu już na 99% mogą być pewni awansu.

POLONIA NYSA – SPARTA KATOWICE 2:3
Dla Sparty był to już ostatni mecz w tym sezonie, a zwycięstwo sprawiło, że Katowicki beniaminek zakończy rozgrywki na 3. miejscu, co trzeba ocenić jako ogromny sukces tego klubu.

STAL JASIEŃ – SŁOWIANIN WOLIBÓRZ 0:3 walkower

PNIÓWEK PAWŁOWICE – ŚLĘZA WROCŁAW 2:4
Ten mecz relacjonujemy osobno.